Tomasz Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 Ja w Megance II kombi miałem całą belkę wymienianą... bo mi się driftu zachciało... :-P :-P :-P Koledze gratulujemy umiejętności... Drift przednionapędowym kombi... Tego jeszcze nie było Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 a w czym problem żeby driftować przednionapedowym ? I nawet zbytnich umiętności nie potrzeba.....puść gaz w ostrym łuku , a o ręcznym nie wspomne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
suchutki Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 No Tomasz nie gadaj że nigdy bokiem nie wchodziłeś w zakręty :-P :-P :-P :-P Jeszcze Ci powiem że na pewno lepiej kombi "driftuje" niż taki hb bo dupkę ma dłuższą :-> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 lepiej w sensie dostojniej i dłużej a po którce bardziej przewidywalniej natomiast zdecydowanie wolniej można ciąć kombiakiem bo dłużej wraca do stanu przyczepności , dużo frajdy i popisów jest w Scenicu ale efektywności z tego żadnej. Efekt jest miodny (jak taka landara wysoka płynie bokiem w łuku i to w ciasnym mieście) szczególnie na twarzach deko przestarszonych ludzi :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
suchutki Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 no dziś miałem taki nieprzewidywalny wypad z trasy...a mianowicie prułem sobie drogą i był taki lekki łuk.. zawsze wchodzę w niego tak z 70 a teraz było z 50, tylko trochę wilgotno było. Początek zakrętu spoko, a w połowie tak nagle mi dupsko wywaliło, kontra, a dupka w drugąstronę... :) trochę strachu się najadłem bo to nieplanowane było. Ale chyba bardziej robił w gacie kolo co z naprzeciwka jechał - tak sie dziwnie trafiło, że też Meganką ;-) btw. pozdrawiam tego Pana jeśli to czyta Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 zdjąłeś odruchowo noge z gazu :-( ale dobrze że wszystko sie dobrze skończyło Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
suchutki Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 no odruch.. tyle razy sobie wmawiałem że przy takim czymś gazu dodam... a tu nic... jeszcze na początku prawie hamulec nacisnąłem... no cóż.. odruch to odruch... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 taaaaa.......jazda autem to czyste odruchy i nic wiecej, kwestia tylko jak sie ich nauczyć......pozostaje, parking, trakty leśne, troche zniszczonej gumy, zawieszenia. Ktoś powie że drogo ale czasem za ten jeden jedyny raz podziękuje. Łącząc jedno z drugim idealnym rozwiązaniem pozostaje auto......służbowe , ja osobiście polecam coś takiego js.pl"][ciach]js.pl lub inne w zależności od zamożności portfela, warto. Na pewno zawsze warto samemu raz w tygodniu pojechać na parking, najlepiej ośnieżony bo i wtedy nauka łatwiejsza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 a tam o kombi gadacie mi w styczniu renault magnum z naczepą wpadł w "delikatny" drift we Wrocławiu na ulicy Legnickiej jest jedno skrzyżowanie po łuku właśnie spadł śnieg i lecę "50" 10m do świateł a tu czerwone (zagapiłem się na clio V6 sport...) pedał hamulca w podłogę ABS i te inne pierdoły zaczęły działać ale naczepa poszła swoją drogą na prawo i odwracała mi furkę w lewo kontra no i się zatrzymałem na pasach spocony ale w lusterku popatrzyłem na kolesia w BMW ten to miał oczy jak jajka klasy XL hihi dobrze że już nie jeżdżę ciężarówkami... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
suchutki Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 No to żeś Robak wszystkich przyciszył hehehe ostro z tym Magnumem :):):) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 wiesz zazwyczaj jeżdżę "ostrożnie" zwłaszcza swoją renatką ale taką sytuację to miałem jeden jedyny raz choć na necie widziałem film jak gość wyprowadzał magnumkę z całego "złamania" przy obrocie o 180 stopni takie wejście na ręcznym tirem z naczepą... mistrz kierownicy nie róbcie tego w domu hihihihihihih Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 zagapiłem się na clio V6 sport taaaaa na clio, miseczke D dostrzegłeś pewnie a nie znaczek Williamsa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janksz Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 Sztuką jest nie dopuścić do poślizgu. Poślizg to zawsze wina kierowcy. Warto o tym pamiętać. Bawić sie w drift można na wydzielonych placach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 Sztuką jest nie dopuścić do poślizgu. Poślizg to zawsze wina kierowcy. ale ćwicząc poślizgi uczymy się je kontrolować? no właśnie ... a w drift ja się nie bawiłem po prostu wyszło błąd kierowcy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 13 Lutego 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2007 przesadzasz janksz ;-) , ustaw 2-3 kartony puste, narysuj na nich dzieci i piłke i na książkowych 40metrach ze 100 zatrzymaj auto......a teraz zrób to na śliskim, potem napisz pos jak ich nie potrąciłeś no i życze Ci abyś nigdy nie trafił na ciek wodny w ostrym łuku. Trenować jest warti lub jeździć wolniej .... co nie znaczy bezpieczniej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.