kamson Opublikowano 9 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2008 Trafiłem do warsztatu z paroma problemami: 1.wyciek z turbiny 2.problemy z zapalaniem na zimnym silniku (najpierw trzeba bylo pokręcić rozrusznikiem a póżniej próbowała palić, ale łapała za którymś razem mając problem z wejściem na obroty 3.tydzien temu zapaliła się kontrolka ABS-u Ad1.wymiana 2 przewód (sparciałych, pękniętych)od turbiny, czyszczenie układu i sprawdzenie turbiny koszt: 330 jedna sztuka przewodu, 320 robocizna Ad.2spalone dwie świece , chociaż miały około 1.5roku koszt: 260 świece i 55 wymiana Ad.3walnięty czunik pp koło koszt:podpięcie komputera 100 i wykasowanie błędów, czujnik oryginalny 330, problem ze znalezieniem zamiennika w tym momencie, 45 wymiana. Mało przyjemna wizyta w serwisie. :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rambos88 Opublikowano 9 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2008 Ceny części zabójcze :shock: :shock: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcinescu Opublikowano 9 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2008 Napisz jaki ten warsztat mam omijać z daleka ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamson Opublikowano 9 Maja 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2008 Te przewody to tylko w oryginale istnieją i stąd takie ceny, czujnika nie udało się znależć w zamienniku a oryginalny kosztuje. I w sumie się uzbieralo. No a 4 świece żarowe to też kosztują. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rambos88 Opublikowano 10 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2008 Znajomemu urwał się wąż ciśnieniowy od chyba wspomagania w Toyocie.W serwisie stwierdzili że nigdzie takiego węża nie kupi tylko oryginalny u nich w okazyjnej cenie 200 zł z hakiem :shock: (za 30 centymetrowy kawałek zbrojonej gumy z dwoma końcówkami metalowymi).Na szczęście znał gościa który dorabia przewody ciśnieniowe do koparek ,ciężarowych itp.I co- dorobił mu to za 20 zł. Normalne złodziejstwo w biały dzień w tych serwisach.Omijać z daleka <boks> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dario Opublikowano 10 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2008 bez przesady ja do swojej megi świece żarowe Champion po 39 zł sztuka, czujnik ABS zamiennik 135 zł orginał w serwisie 230 zł -zaznaczam ze MEGI II, a nie tak jak u ciebie starszy model. Poprostu okradli Cie z kasy w biały dzień .... masakra, szerokim łukiem omijac takich cwaniaków Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 12 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Maja 2008 W każdym warsztacie sa cwaniaki, spojrzy na Ciebie i już zastanawia sie na ile można Cie naciągnać, albo zrobią nie tak jak trzeba, nie to co trzeba. W ostateczności uszkodzą coś w aucie - np stłuką szybę. Jak sie samemu naprawia auto to i części kupisz taniej i wiesz co było zrobione, jak jeździsz do warsztatu to prędzej czy później coś będzie nie tak :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamson Opublikowano 12 Maja 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Maja 2008 Dokładnie, ale wszystkiego sam nie zrobię. A dowiadywałem się o ceny, i w hurtowni świece Beru do mojej Meganki 75 sztuka, czyli trochę kosztują (mi założyli NGK), czujnik w oryginale ponad 300 setki, a zamiennika w chwili obecnej brak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 12 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Maja 2008 Ja sie nauczyłem jednej ważnej rzeczy: Do warsztatu jade (jak nie dam rady samemu zrobić) naprawiać jedna konkretną rzecz, wcześniej znam koszt części i koszt robocizny cobym zdziwiony nie odjechał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marek_Kielce Opublikowano 14 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2008 Jak jest temat to zapytam sie starszych kolegów Mianowicie stukanie i pukanie w mojej reni doprowadzało mnie do szału dlatego zawitałem do servisu: Tam od ręki wzięto mnie na podnosnik i jazda: - Wymiana amortyzatorów z przodu na amorki firmy Monroe - Wymiana łożysk mcpersna czy jakoś tak to się nazywa :( - Wymiana gumek - Wymiana jednego sworzenia - Wymiana klocków hamulcowych gdyż zauważono że już ich mało zostało Całość naprawy trwała około godziny wszystkie czynności były wykonywane przy mnie a o każdym ruchu jaki wykonują byłem informowany. Za naprawę wraz z częściami zapłaciłem 640zl oraz otrzymałem gwarancje wraz z książką servisowa w której wpisali wszystko co wymieniali. Moje pytanie brzmi czy jest to dobra cena czy tez mnie przewałowali. Nie ukrywam że jako servis zrobili na mnie dobre wrażenie i chciał bym dalej korzystać z ich usług ale nie wiem czy ich ceny są w porządku z racji tego że nie znam sie na tym ni chu.. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavOK Opublikowano 14 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2008 wg mnie to dobra cena. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 15 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2008 nawet bardzo dobra Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maly1984 Opublikowano 15 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2008 OT: Marek napisz jeszcze co to za zakład w dziale o mechanikach z okolicy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marek_Kielce Opublikowano 15 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2008 cięcie Napisane I ogólnie po przeczytaniu odpowiedzi ucieszyłem sie jeszcze bardziej niż byłem zadowolony po wizycie u nich :( Już wiem gdzie będzie servisowana moja ślicznotka :) Ps. w poczekalni częstują darmową kawą :) Nie cytujemy posta w całości, pisząc bezpośrednio pod nim. Naruszasz regulamin. :) - gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rustu Opublikowano 15 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2008 Jeśli można to i ja się zapytam co sądzicie. Moja megana IphI (zaznaczam iz ma duzy przebieg) jak tylko sie nagrzała odrazu gasła - spadały obroty itp. w serwisie: - nowa kopułka - nowy paluch (tylko nie wiem co to jest) - wyczyszczone cewki, silnik krokowy, wtrysk - nowy wezyk powrotny paliwa - nowa pompa paliwa cena - 500zl problem w tym iz silnik dalej nie chodzi tak jak powinien (czasami wolne obroty mu falują). co prawda pojawiło sie to ponownie jakieś 3 dni po odbiorze auta, ale mechanik stwierdził ze on to już nie ma pomysłu co może być nie tak i wydaje mu sie ze silnik już do kitu (ma słaba kompresje) no i nie wiem teraz co myśleć o owym serwisie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.