gruby1870 Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Witam wszystkich. Przymierzam się do kupienia Renault Megane II 1,4 16V. Autko jest zadbane,serwisowane,garażowane. Pierwszy właściciel kupił je w Polskim salonie Posiada ono bogate wyposażenie i ma przejechane 54000 kilometrów. Cena około 23.000 PLN Nie mogę przedstawić żadnych zdjęć ponieważ nigdzie nie jest ono wystawione do sprzedaży,poprostu ktoś z mojego otoczenia chce je sprzedać bo kupuje inne. Prosiłbym o opinie czy się opłaca i czy warto kupić tą Megankę.I mógłbym prosić o w miarę szybkie odpowiedzi? Dzięki z góry i pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2008 nie wróżymy z fusów... za mało informacji podałeś aby jakąś opinię stawiać... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gruby1870 Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Z tego co mi mówił to nie miał z autem zadnych problemów (jak każdy sprzedający ),wymieniał tylko końcówki drążków stabilizatorów. On jest raczej pedantyczny czyli myślę że dbał o auto.Co do serwisowania to jego stać było na Autoryzowany Serwis.Nie wiem co mogę więcej opisać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
VoorT Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Jesli ogolnie auto Ci sie podoba a boisz sie tylko o stan techniczny, to zagraj Va Bank Przejedz sie ze sprzedajacym do ASO i postaw sprawe krotko, czyli: 1. niech sprzedajacy powie Ci co z wozem nie gra (tutaj decydujesz sie czy grasz dalej) 2. potem ASO robi przeglad i diagnostyke 3a. jesli sprzedajacy powiedzial prawde - kupujesz auto i placisz za przeglad i diagnostyke 3b. jesli klamal i wyszly jakies spore wady to: - sprzedajacy placi za przeglad i diagnoze - negocjujesz cene auta lub odstepujesz od kupna proste i bezpieczne zazwyczaj sklania sprzedajacych do powiedzenia od razu co nie gra lub zrezygnowania ze sprzedazy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
prosiaczek231 Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2008 Tak jak mówi VoorT, badanie w ASO (ok.200zł), zawsze prawde powie o aucie i obroni przed zakupem złomu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 16 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2008 - sprzedajacy placi za przeglad i diagnoze Naiwny ;-) Ja na na to nigdy bym nie poszedł - chcesz robić przegląd w ASO - proszę bardzo OK - ale sam płacisz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
coolesh Opublikowano 16 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2008 To prawda - rowniez nie spotkalem w zyciu sprzedajcego, ktory zdecydowałby sie placic za wizyte w ASO niezaleznie od jej wyniku. Co do tych 200 zł - to z tym różnie bywa. Np w Hondzie (chciałem kupic zamiast megane honde crv) pogadalismy na zasadzie "teges majonez", konsultant serwisowy zaproponował 100 zł bez faktury i temat zakończył się... Na szczęście dla mnie zdecydowałem się na to badanie bo honda była grubo kręcona z przebiegiem i pomimo ogólnie dobrego stanu technicznego nie zdecydowałem się na zakup - uważałem że cena nie jest adekwatna do przebiegu faktycznego, a poza tym nie byłem już skłonny obdarzać dalej owego sprzedającego zaufaniem, gdyż jak wiadomo coś zawsze mogło zostać przeoczone lub nie dać się sprawdzić, a jak ktoś jest krętacz to się nagle po takiej wizycie nie nawróci. Reasumując - weź auto do ASO, nawet jak bezwarunkowo sam za to zapłacisz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
VoorT Opublikowano 18 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2008 - sprzedajacy placi za przeglad i diagnoze Naiwny ;-) Ja na na to nigdy bym nie poszedł - chcesz robić przegląd w ASO - proszę bardzo OK - ale sam płacisz. Czemu naiwny? Wg mnie to jest nalepszy test uczciwosci sprzedajacego. Jesli takowy odmawia, to znaczy, ze cos ukrywa i boi sie, ze nie tylko zaplaci za diagnostyke ale w dodatku odstraszy potencjalnego kupca. Ja kupowalem i sprzedawalem w ten sposob juz kilka samochodow. Przy kupnie czasem szukalem dluzej, ale zawsze bylo bezpiecznie i pewnie. A przy sprzedazy... coz, zazwyczaj pierwszy chetny odjezdzal :) W sumie kazdy ma wlasna filozofie, ale moja wydaje mi sie byc skuteczna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 18 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2008 Wg mnie to jest nalepszy test uczciwosci sprzedajacego. Nie zgadzam się - ja mam się za uczciwego (nawet stare części zostawiam dla nowego właściciela, że o papirkach nie wspomnę). Chcesz sprawdzać, proszę bardzo nie mam nic przeciwko Jednak i ja mogę o czymś nie wiedzieć, co padło ostatnio - np. drobny wyciek, a to zniechęci kupującego i dlaczego ja mam ponosić dodatkowe koszta :) Bo co, bo ty chcesz kupić auto :) - dlatego naiwny Proszę bardzo, przegląd gdzie chcesz (dowolnie) ale płacisz za paliwo (powyżej 30 km) i za przegląd. To jest mój test uczciwości kupującego ;-) Wyobraź sobie takich 50 kupujących co się rozmyślają po przeglądzie :P - życzę wysokich zarobków :P ps. piszemy z polską czcionka jako, że jesteśmy na polskim forum. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
VoorT Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Wyobraź sobie takich 50 kupujących co się rozmyślają po przeglądzie 1. Jesli cos "wyszlo" o czym nie wiedziales - to juz po pierwszej diagnozie wiesz. 2. Jesli bylo wszystko OK, to - zgodnie z umowa - kupujacy bierze od Ciebie woz. Tylko pod takim warunkiem robisz diagnoze. Nie widze tutaj slabych punktow. Odnosnie polskiej czcionki - mam system i cale oprogramowanie pozbawione takowych (coz, firma globalna i uznaje tylko jezyk angielski). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
coolesh Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Panowie, sprzeczka bez sensu. Ludziom bardziej ufnym być może będzie pasowało rozwiązanie kolegi VoorT (ale moim zdaniem do pierwszego rozczarowania). Wszyscy inni stosują rozwiązanie kolegi Prezesa - nie mające w sobie ewentualnych przykrych "niespodzianek". A temat był - czy warto kupić.... :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anatol Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Witam. Kupiłem dokładnie takiego samego z podobnym przebiegiem moje uwagi: 1. ściąga w lewo (ten typ tak ma) 2. silnik 1,4 jest trochę słabawy, do jazdy w pojedynkę jeszcze obleci ale z obciążeniem wyraźnie się męczy. 3. Poza tym pali sporo taki sam silnik (K4J) w Megance 1 palił litr mniej. Cena ciekawa. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
VoorT Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Panowie, sprzeczka bez sensu. Nie "sprzeczka" a wymiana opinii i doswiadczen :) "czy kupic" a "jak kupic" - to moze osobny watek? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomek bydgoszcz Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Mam taki w rodzinie i nie polecam. Ja jeżdzę 1 ph 2 z tym silnikiem a różnica ogromna.Moja Megi 1 ma naprawdę dobre przyspieszenie i pali 1 litr lub nawet 2 mniej od wersji w megane II. Wersja która Ciebie interesuje jest cięższa od modelu I i dlatego słabo przyspiesza. Ma dużo róznej jakości plastików które owszem ładnie wyglądają ale trzeszczą na nierównościach i na mrozie. Bagażnik jest nie praktyczny( przez piękny kształt). Ogólnie nowocześnie wyglądający samochód dla osoby z temperamentem niedzielnego emeryta,który nigdy nikogo nie wyprzedza.W naprawie też jest droższy.Moja rada szukaj dalej z silnikiem 1.6 lub dci 105/120 KM Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazel Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2008 Tez mi sie wydaje, ze jeden cztery to za malo na takie auto... Chyba, ze ma byc tylko na zakupy. Pozatym znamienne jest, ze mniejsze (za male) pojemnosci wiecej pala. Lepiej szukac 1.6.... (mialem i trzeba niezle biegami mieszac jak chce sie w miare dynamicznie jezdzic) Z tym placeniem za przeglad przez sprzedajacego, to mnie rozbawiliscie :) . Niedawno pozbylem sie swojej megany tak bardzo uczciwie, jak tylko sie da, zreszta generalnie nic do ukrycia. Jakby mi ktos wyjechal z taka propozycja o jakiej pisze VoorT, to chyba bym sie poplakal ze smiechu. Jeszcze moze uzyczyc na tydzien? :shock: Wszyscy narzekaja na sprzedajacych, ale widze, ze kupujacym tez sie zaczyna w pupach przewracac :roll: (smsy z propozycja kupna o 5000 taniej niz chcialem tez mnie rozwalaly :-P )... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.