Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

ensimek

Nowy użytkownik
  • Postów

    11
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Kontakt

  • Strona www
    http://www.nowytarg.org.pl

Samochód

  • Silnik
    1.9 dCi
  • Przebieg (tys.km)
    131

Profil

  • Zainteresowania
    programowanie, sieci LAN, WLAN, WWAN, linux

Osiągnięcia ensimek

Uczeń

Uczeń (3/14)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Tydzień pierwszy skończony
  • Miesiąc później
  • Po roku

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Pompka jest dokładnie tam gdzie mówisz za prawym kołem (patrząc od frontu), niestety silnik jest tak wielki iż nie ma szans dostać do pomki ręką - więc pewnie będę musiał jutro dźwignąć autko i sprawdzić od spodu czy da radę. Zaraportuję jak się uda:) dzięki za pomoc
  2. dzięki za odpowiedź, przy czym tak jak zauważyłem - nie załącza się pompa - nie odpala, a nawet jak uda się że odpali co jakiś 100tny raz to i tak gaśnie - jak gdyby pompka nie pompowała. Dlatego albo padła pompka - albo problem z kablami - może styki zaśniedziały.... Rozumiem że pompka jest za kołem - ale jak się do niej dobrać? ściągnąć osłonę plastikową koła?
  3. Witam, Mam problem z odpalaniem swojego samochodu - do wczoraj chodził jak złoto - palił za każdym razem. Za każdym też razem było słychać jakby syczenie przez kilka sekund - zapewne pompa paliwa wtłaczała paliwo - niestety od wczoraj tego syczenia już nie ma, zresztą tak jak i odpalającego samochodu. Miałem kiedyś już taki problem, ale pozamieniałem miejscami przekaźniki pod maską - ale tym razem nie pomogło. Czy jest jakaś szansa na sprawdzenie co zawodzi, ew. odpalenie samochodu? Albo jak dostać się do pompy paliwa żeby sprawdzić na przewodach czy dostaje ona w ogóle prąd?
  4. Przepraszam, napisałem na [-] a jest na plusie do tej blaszki są podpięte takie dwa grube czerwone kable.
  5. Witam, Mam pytanko, od ostatniego odbioru samochodu od mechanika raz na jakiś czas pojawia się problem z odpalaniem auta - rozrusznik nie kręci, jest tylko takie jednorazowe 'cyk', wystarczy poruszać klemami i auto odpala. Więc zdjąłem obie klemy i do [-] jest podpięty taki czerwony kabel który jest zaciśnięty do takiej blaszki i przyczepiony do czarnego plastiku na którym pisze Renault. I problem jest taki, że ta blaszka --- jest pęknięta, pewnie mechanik się mocował i urwał ją. Czy może to być problemem tego odpalania? Jak to teraz naprawić - czym połączyć te blaszki.....
  6. Naprawione było ale chyba znów się zepsuło, tyle że nie trzeba kręcić 100 razy az się zapali, tylko kolo 5, na poczarku tez tak bylo :/
  7. Jeszcze jedno pytanie mi przychodzi do głowy, którego rozwiązania też mój mechanik nie wykrył. Mianowicie też zdarza się to teraz jak jest zimniej na polu, że podczas jazdy - szczególnie jak są wysokie/za niskie obroty to zapala się kontrolka grzania świec żarowych. Po zmniejszeniu gazu zazwyczaj znika.
  8. rewelacja Faktycznie okazało się że winowajcą jest ten przekaźnik. Wymiana i oryginalny to koszt 130 zł w ASO Renaulta. W końcu można normalnie jeździć, dzięki za pomoc chłopaki
  9. u mnie nie mogę wykluczyć słabej jakości paliwa, ale w jaki sposób to się ma do nie zapalania się kontrolek świec żarowych i tej drugiej, bo przecież jak już one się zapalą, to auto pali bez problemu, tyle ze w chwili obecnej zanim się zapalą to trzeba się powiedzmy z parę minut pogimnastykować kręcac kluczykiem
  10. Cześć, Mam taki problem w moim scenicu 1.9 dCi. Problem dotyczy oczywiście odpalania ;-( Im temperatura niższa (obecnie -15 stopni) trzeba około 50-60 razy przekręcić stacyjką żeby zapaliła się kontrolka od świec żarowych i ta na prawo od niej (taki silnik z napisem stop) - zawsze albo się razem zapalają albo się obie nie zapalają. Przy temperaturze koło 0, wystarczy z max 10 razy przekecić i zapalają się te kontrolki i auto odpala, w chwili obecje już 10 minut kręciłem i nie chce się odpalić. O co może chodzić ? ;( jeździłem po mechanikach ale nikt nic nie wie :/
  11. Cześć, Jestem nowy na forum, a kwestie samochodowe to raczej też nie jest mój atut, ale do rzeczy. W moim Scenicu (ostatnimi czasy) gdy temperatura zejdzie poniżej +5 stopni nie jestem w stanie odpalić samochodu za pierwszym razem, udaje się po około 4-5 razach, czasami więcej ale to zależy od temperatury. Rozrusznik kręci, zapala się kontrolka od świec żarowych (zawsze na około 3 sekundy). Z kontrolką immobilisera jest różnie, czasem zaświeci się i wtedy w silniku słychać takie burczenie jakby się coś elektronicznego załączyło, czasami się wogole nie zapala. Nie ma różnicy, przy czym zauważyłem że jak się nie świeci to nie uruchomi, jak się świeci to też nie jest kolorowo Myślałem że to świece żarowe, więc pojechałem do mechanika żeby wymienił, powiedział że może to też być związane z jakimś czujnikiem temperatury - więc też go wymienił, akumulator jest świeżynka więc odrzucam. Ale tak jak mówię, nie zdarzyło się to nigdy gdy temperatura przekraczała powiedzmy te 6-8 stopni C. Proszę o pomoc :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...