Witam,
Wczoraj niefajna niespodzianka mnie spotkała.
Poczułem w czasie jazdy zapach spalenizny (takie prazone ziarna dyni:) i zobaczyłem biały dymek spod maski.
Pojawił sie znaczek stop na konsoli. Wyłaczyłem silnik i otworzyłem maske . Dymek wyleciał i cisza.
Dolałem płynu do chłodnicy i zapaliłem auto. Nic się nie działo tylko zapaliła się kontrolka service.
Jakis czas temu zdiagnozowałem małą szczeline na EGR - czy to mogło się to odezwać?
Dzis jechałem rano i wszystko ok - pali od razu , moc ma - tylko kontrolka servivce i check engine..
Miał ktoś taki problem?