Czy dojazdowka 14" z opona 105/70 starczy na moja megi? Przysiadzie prawie 5 cm kolko - ale to przeciez tylko dojazdowka by dotoczyć sie do najbliszego warsztatu lub parkingu. Narazie raz potrzebowałem, na przejechane ćwierć mln km, więc zbyt często używana to nie będzie (o ile statystyka sie nie zmieni). Zazwyczaj udawalo sie dopompować. Mam też ten syf co się wtłacza do opony i uszczelnia - no ale jak by nie zadziałał, albo opona rozcięła się z boku to wolę wozić niż wzywać pomoc.
Baaardzo zależy mi na wymiarach. Więc kupiłem od VW Golfa II - nie mają takiego dużego wybrzuszenia (więc obstawiam, że na przód nie wejdą - bo zaciski się nie zmieszczą, ale na tył powinny spoko). Jest jeden problem. Otwór centrujący.
Otwór w megi ma 60.1 mm (widzę, że i 60 by CHYBA weszło). Ale ta ma 57. Wiecie gdzie to można niedrogo stoczyć? A najlepiej w domowym warsztacie? Mam jak zamocować osiowo felgę (za ranty) tak by kręciła się wkoło osi. Ale to dość powolny obrót i nie za duża siła obracająca - tak, że nóż od tokarki odpada raczej. Może szlifierka? Ktoś ma jakiś pomysł by bez tokarki mogącej taki wielki przedmiot złapać dało się to wytoczyć?
Małe niecentralności nawet nie odgrywają roli - toż to na parę, parenaście km. Ale wolałbym by nie był to otwór większy niż trzeba, albo niekołowy - by nie obciążać śrub.
Pozdro.