na forum meganecoupe.pl mam napisałem z kolegą manuala jak zmienić podświetlenie
zamieszczam go i tutaj
MANUAL - JAK ZMIENIĆ PODŚWIETLENIE ZEGARÓW W PHASE I
Po pierwsze ostrzegam, że stracimy na to około 2 dni.
Co będzie nam potrzebne
1. Plexi - najlepiej przezroczysta
2. coś do cięcia plexi (my z braku wyboru użyliśmy wiertarki i różnych rozmiarów wierteł, ale można też np, wyżynarki)
3. marker - do zaznaczania na plexi miejsc cięcia
4. Rozpuszczalnik - do ścierania z oryginalnych tarcz pomarańczowego filtra
5. diody led - w naszych zegarach 14 niebieskich i 4 lub 5 (w zależności od ilości wskazówek) czerwonych
6. oporniki 1K ohm - tyle ile diod
7. Lutownica, cyna, kalafonia ... wiadomo
8. Wiadro browaru - bo trochę nam zejdzie
Zabieramy się do pracy
Wyciągamy i rozbieramy zegary - opisane w manualu - ringi w phase I
Zaznaczamy na tarczy gdzie opadną wskazówki po wyjęciu podpurek, następnie wyjmujemmy wskazówki i odklejamy tarcze - może nie być tak łatwo, ale bez obaw - tarcze te są dobrej jakości - nie podrą się ani nie odkształcą. U Pfk44 tarcze były na taśmę dwustronną, u mnie na jakiś klej...
Następnie bierzemy ściereczkę i rozpuszczalnik i wycieramy dokładnie tylną część tarczy - tylko tu gdzie są cyfry lub inne znaki. Tutaj też nie musimy się obawiać bo ściera się ładnie i na drugiej stronie tarczy nie zostaje po tym nawet mały ślad.
Trzemy aż tarcza będzie przepuszczała idealnie białe światło (bo jak wiemy standardowo jest pomarańczowe).
Dalej po wyjęciu pomarańczowych plastików razem z silniczaki (całość na wcisk do zielonej płytki) odkręcamy te plastiki i odznaczamy ich kształty na naszej przezroczystej plexi, nie odznaczamy nóżek !!! tak jakby ich nie było!!!. Doradzam zaznaczenie na silniczkach od czego one są bo może nam się pomieszać
Następnie czeka nas najgorszy proces ... Wycinanie w plexi. Tak jak już mówiłem nie wycinamy ani nie doklejamy niczego na kształt oryginalnych nóżek - nie będą one nam potrzebne. Oczywiście należy też wyciąć dziry na silniczki i ewentualne inne elementy - jest kilka otworów w ori plastiku których nie trzeba wiercić - zobaczycie jak zaczniecie rozbierać które są konieczne, a które nie.
Raczej wątpliwe aby udało nam się od razu wyciąć plexi dokłądnie tak jak trzeba - więc czekają nas wielokrotne próby dopasowywania całości, tak aby po zrobieniu wszystkiego nie okazało się że plexi jest źle docięta i nie pasuje :)
Na poniźszym obazku mamy wyciętą plexi przykręcone silniczki i włożoną diodę - sprawa pozornie prosta - wiercimy dziuręw plexi jak najbiżej dziury na wskazówkę, spiłowujemy diodę tak jak się tylko da, następnie wkładamy ją tam i ma być :) pamiętajcie że nóżki nie mogą zaczepiać o druciki przy silniczku - jak rozbierzecie to zobaczycie o co chodzi. My zmieściliśmy tam diody 5mm. Można je też podkleić kropelką aby nie wypadły
teraz w zasadzie pozostała już tylko "czysta robota". Jak widać niżej chodzi o lutowanie diodek. Jak widać na obrazku pod jeden opornik podłączaliśmy 2 diody, Jednak później się okazało, że nie każda dioda chce w ten sposób świecić .. nie wiadamo dlaczego, więc lepiej od razu zlutujcie 1 opornik do 1 diody tylko nóżki krótsze można połączyć razem - z tym nie ma problemu. Oczywiście można te nóżki poskracać aby łatwiej było umiejscowić diody.
Jak już wszystko polutujemy to wyciągamy standardowe żarówki z zegarów, wyciągamy żarówkę z oprawki w jej miejsce przylutowujemy nóżki naszych diodek - oczywiste jest że będą odstawać - i tak ma być bo dzięki temu będziemy mogli je wyregulować w którą stronę mają świecić !
Podłączamy pod zasilacz - no i chwila prawdy - działa albo nie. Jak nie to sprawdzdamy połączenie diodek, luty itd... jak działa to dobrze - możemy teraz przylutować diodki spod wskazówek - dolutowujemy je do niebieskich (każdą czerwoną do innej niebieskiej) - schematu lutowania chyba nie ma sensu rysować :P Następnie znów testujemy. Wyżej na obrazku macie żółtą koszulkę termokurczliwą - jest ona naturalnie w celu zaizolowania nóżek - polecam, żeby nie jeździć często po bezpieczniki.
jak wszystko działa to możemy przyklejać tarcze - ale bez przesady - dosłownie w kilku miejscach łapiemy taśmą dwustronną, potem tuningujemy wskazówki - mianowicie, ze wskazówki można wyjąć taki mały czarny plasticzek - który to trzym się silniczka - trzeba go dociąć nalbliżej jak się da bo inaczej wskazówka nie będzie świecić - jak rozbierzecie to zobaczycie o co chodzi. Zakładamy wskazówki i ich podpórki. Pamiętajmy że czerwone diody muszą wystawać spod tarczy zegara. żeby świecić na wskazówkę. Sprawdzamy czy wszystko świeci - łącznie ze wskazówkami.
no i efekt końcowy