Witam !
Wczoraj podczas podróży wystąpił nieoczekiwany problem. Posiadam Megane II phI 2.0 16v IDE typ nadwozia to CC. Niedawno zamontowałem subwoofer w bagażniku był to mój własny projekt ze wzgledu na nietypowy rozmiar skrzyni musiałem zaprojektować i wykonać ją samemu. Instalacja to Kabel 35mm2 zasilający biegnący od Aku do wzmaka oczywiście bezpiecznik 25A przy Aku ( Nie został spalony), Taki sam kabel masa ze śruby, kabelki sygnałowe od tylnych głośników, adapter głosnikowy--> RCA, Kabel RCA, Wzmacniacz, 2 wentylatory chłodzące wzmacniacz podłaczone pod kabel remote oraz mase. NIestety brak Kondensatora.
Problem jest taki że podczas słuchania muzyki przgasały światełka(np oświetlenie wnętza) problem pogorszył się i swiatełka przygasały nawet używając swiateł awatyjnych. Wczoraj w momencie włączenia na trasie Świateł Drogowych Zgasło dosłownie wszystko Swiatła, radio, wszystkie kontrolki, dosłownie wszystko oprócz silnika. Zauważalny był niewielki dym spod maski. Otworzyłem Maskę czuć było spaleniznę, Silnik dalej chodzi ale wydaję dziwne dźwięki mechaniczne nie da się go zgasić przyciskiem START/STOP postanowiłem, że zaduszę go puszczając sprzęgło trzymając hamulec. Silnik zgasł i zaczęło coś piszczeć, Samochód nie reagował na nic, nie dało się właczyć nawet swiateł awaryjnych ani otworzyć bagażnika. Bezradny wezwałem pomoc drogową która odwiozła mnie do Celu mojej podróży(Darłowo) ktory oddalony jest 500 Km od miejca mojego zamieszkania. Gdy dojechałem na miejsce auto zaczęło dawać jakieś znaki życia wszystko działało niby normalnie tylko tak jakby akumulator był rozładowany kontrolki się świecą rozrusznik tak jakby chciałby się krecić ale brak mu mocy. Aktualnie Auto czeka u Jedynego Elektryka w Mieście W Kolejce. Czy Domyślacie się co to może być ??