Skocz do zawartości

pablote

Nowy użytkownik
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Samochód

  • Auto
    Megane II
  • Silnik
    1.5 dci
  • Przebieg (tys.km)
    133000

Osiągnięcia pablote

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy skończony
  • Miesiąc później
  • Po roku
  • Reaguje na treść Unikat

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam Wszystkich. Proszę o pomoc. Zacznę od początku. Rok temu miałem powódź w aucie z przyczyny związanej z tematem. Odetkałem odpływy i było ok. Po około 3 miesiącach z kratek wentylacyjnych zaczął wydobywać się okropny smród stęchlizny. Przyjrzałem się dokładniej owemu podszybiu i odpływom. Odpływy drożne, jednak wykładzina która jest przy odpływach i na grodzi przedziału silnikowego jest mokra. Moje pytanie, czy pod osłoną podszybia, tam gdzie gromadzi się wod z szyb powinna być "wanienka plastikowa" czy tylko wykładzina. Mógłby ktoś wstawić zdjęcie jak to powinno wyglądać? Mam wrażenie jakby brakowało jakiegoś elementu. Dziękuję za pomoc i Przepraszam za słownictwo. Nie mam pojęcia jak inaczej mój przypadek ubrać w słowa. Dodano: 11 mar 2016 - 16:02 Przepraszam, temat nie aktualny. Zauważyłem w poście użytkownika mushela zdjęcie wyjaśniające mój problem a mianowicie brak plastikowej osłony.
  2. Przy zmianie z marangoni na continentale poprosiłem wulkanizatorów by uważnie przyjżeli sie felgom. Nic nie zauważyli niepokojacego. Podjadę z kołami do TUJKO ponoć najlepsi w trójmieście. Dodano: 26 lip 2013 - 09:00 Jestem po wizycie w zakładzie TUJKO w Gdańsku. Generalnie widząc wyposażenie i sprzęt zakładu jak najbardziej go polecam. Mieliście Panowie racje. Wina kół, a dokładniej opon. Mam takiego pecha że po raz drugi, i tym razem z półki premium, trafiłem na felerne gumy. Jak założyli koło na wyważarkę opona chodziła góra-dół. Wykonali optymalizację. Męczyli się 1,5 godziny z następującym skutkiem: Pierwsze koło założone na lewy przód idealne, drugie to delikatne pływanie bieżnika podczas obracania felgi (prawo-lewo), trzecia na tyle już nieco gorzej, a czwartej w żaden sposób nie udało się poprawić. Znaczna poprawa w prowadzeniu. Bicie na kierownicy jest niewielkie, pod ręką niewyczuwalne, wzrokowo delikatnie widać jak bije, tylko przy prędk. ok 110km/h. Zastanawiam się czy mimo wszystko ich nie reklamować, w końcu to półka premium w której takie objawy kategorycznie nie powinny zaistnieć. Dobra wiadomość to uznano reklamację opon tych pierwszych (marangoni) mam otrzymać zwrot gotóweczki. Szkoda tylko że nie zwrócą mi pieniążków za kilkinasto krotne wyważanie, testy drogowe ,etc. Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję za podpowiedzi.
  3. zamieniane były L z R i przód z tyłem. Generalnie bez zmian, jedynie różnią się występowniem drgań przy innym przedziale prędkości Alu byłu wyważane conajmniej 15 razy w 7 różnych zakładach. Po 15 razie przestałem liczyć. Zarówno przy nowych marangonii jak i przy continentalach.
  4. Koła wyważałem w 7 różnych zakładach wulkanizacji. Po niektórych wywazaniach na początku było super. Po przejechaniu nastu km powróciły. Niektórzy "FACHOWCY" uważali, że opona obraca się na feldze (tzn względem felgi). Czy jest to prawdopodobne? Co do abs, to wydaje mi się że stuknięcia wyczuwalne są pod pedałem hamulca a nie gazu, a ja mam pod pedałem gazu, chyba że się myle? Dodano: 25 lip 2013 - 11:43 Jeszcze jedno pytanie, czy możliwe jest by przy felgach o mniejszym rozmiarze i wyższym profilu (chodzi mi o zimówki) drgania spowodowane uszkodzeniem,luzem elemntu zawieszenia były niewyczuwalne, a po założeniu większych kół o niższym profilu drgania byłyby bardziej wyczuwalne? Dodam że zimówki to stal 15" 195/65, letnie alu 16" 205/55. Ale dziękuję za cenne uwagi. Sprubuję dziś podjechać wyważyć koła na aucie i poprosić by sprawdzili kolumny McPhersona. Będe informował o zmianach, o ile takowe wystąpią.
  5. Witam Szanownych Forumowiczów. Mam gigantyczny problem z biciem na kierownicy (typu prawo-lewo) zaczynające się od 90 a ustające na 130 km/h. Zaczne od początku. Kupiłem auto w listopadzie 2012. Otrzymałem komplet kół letnich na alu 16" dezenta, zimówki na stalówkach 15". Całą zimę przejeździłem i wszystko było w porządku do momentu zmiany kół na letnie. Pojawiły się bicia na kierownicy, wyważenie nie pomogło. Ponieważ letnie oponki były już leciwe postanowiłem kupić nowy kpl. Pod presją czasu (wyjeżdżałem w dalszą trasę) kiedy to wszyscy rzucili się na zmiany opon, znalazłem wulkanizatora który miał oponki na miejscu (MARANGONI) Kupiłem kpl. lecz bicia na kierownicy nie ustało. Jeździłem po kilka razy na wyważenie i nic. Felgi w 100% proste. W końcu w zakładzie cnf po teście drogowym stwierdzili, że opony do wymiany. Kupiłem Continentale i jest to samo. Drgania pojawiają się czasami przy 90km/h przy 100 już zanikają, czasami przy 110, a ostatnio tak jak wcześniej pisałem w przedziale od 90 (duże) -130 (mniejsze),powyżej zanikają. Wysprzęglenie nie przynosi żadnych zmian. Czasami czuje różnice w drganiach jak puszczę gaz większe jak dodaje gazu mniejsze. Przy 130 jak delikatnie nacisnę hamulec w chwili przyhamowania drgania kompletnie zanikają, gdy puszczę hamulec powracają. Nie mam już pomysłu co to może być. Dodam, że nie posiadam pierścieni centrujących ponieważ felga ma idealny otwór dopasowany do średnicy piasty (brak wyczuwalnego luzu). Zawieszenie kilku krotnie sprawdzane przez różne stacje i mechaników. Nic nie znaleźli, poza delikatnym luzem (gumy, sworznie wahaczy - przepraszam za słownictwo, nie jestem specjalistą w tej dziedzinie)przednich i tylnych, przy czym stwierdzili że tak niewielkie luzy nie mają wpływu na drgania. Wymieniłem tarcze i klocki przód (drgania występowały przy hamowaniu + te same objawy jakie mam obecnie).W listopadzie wymieniałem końcówki drążków, amortyzatory, łożyska McPersona, tuleje wahaczy przód, jakieś sworznie. Zostaje mi jeszcze wyważenie kół na aucie, ale nie bardzo wiem czy może przynieść ta operacja jakąkolwiek poprawę. Może to przeguby wewnętrzne z półosiami, krzywa piasta, coś ze skrzynia, dwumas, już pomysły mi się kończą, a nie chcę wymieniać wszystkiego po kolei. I jeszcze jedno, podczas postoju na wyłączonym silniku min 3min., odpalam silnik i w momencie ruszania jak już koła zaczynają się obracać, słyszę pojedynczy odgłos (jakby przeskoczenie jakiegoś trybu; przyhaczenie otarcie o jakiś element układu napędowego), czuje to również pod pedałem gazu. Jest to pojedyńczy odgłos. Nie wiem czy może byc to powiązane z drganiam. Może łożysko, otarcie, przeskoczenie kulki, albo przegub. Nie wiem, już jestem bezsilny. Proszę, pomóżcie. Macie jakiś pomysł. Za każdą podpowiedź z góry Serdecznie Dziękuję.
  6. Dziękuję koledze za cenną wskazówkę. Impulsowe otwieranie/zamykanie + domykanie z karty ożyło:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...