Witam Szanownych Forumowiczów.
Mam gigantyczny problem z biciem na kierownicy (typu prawo-lewo) zaczynające się od 90 a ustające na 130 km/h.
Zaczne od początku. Kupiłem auto w listopadzie 2012. Otrzymałem komplet kół letnich na alu 16" dezenta, zimówki na stalówkach 15". Całą zimę przejeździłem i wszystko było w porządku do momentu zmiany kół na letnie. Pojawiły się bicia na kierownicy, wyważenie nie pomogło. Ponieważ letnie oponki były już leciwe postanowiłem kupić nowy kpl. Pod presją czasu (wyjeżdżałem w dalszą trasę) kiedy to wszyscy rzucili się na zmiany opon, znalazłem wulkanizatora który miał oponki na miejscu (MARANGONI) Kupiłem kpl. lecz bicia na kierownicy nie ustało. Jeździłem po kilka razy na wyważenie i nic. Felgi w 100% proste. W końcu w zakładzie cnf po teście drogowym stwierdzili, że opony do wymiany. Kupiłem Continentale i jest to samo. Drgania pojawiają się czasami przy 90km/h przy 100 już zanikają, czasami przy 110, a ostatnio tak jak wcześniej pisałem w przedziale od 90 (duże) -130 (mniejsze),powyżej zanikają. Wysprzęglenie nie przynosi żadnych zmian. Czasami czuje różnice w drganiach jak puszczę gaz większe jak dodaje gazu mniejsze. Przy 130 jak delikatnie nacisnę hamulec w chwili przyhamowania drgania kompletnie zanikają, gdy puszczę hamulec powracają. Nie mam już pomysłu co to może być. Dodam, że nie posiadam pierścieni centrujących ponieważ felga ma idealny otwór dopasowany do średnicy piasty (brak wyczuwalnego luzu). Zawieszenie kilku krotnie sprawdzane przez różne stacje i mechaników. Nic nie znaleźli, poza delikatnym luzem (gumy, sworznie wahaczy - przepraszam za słownictwo, nie jestem specjalistą w tej dziedzinie)przednich i tylnych, przy czym stwierdzili że tak niewielkie luzy nie mają wpływu na drgania. Wymieniłem tarcze i klocki przód (drgania występowały przy hamowaniu + te same objawy jakie mam obecnie).W listopadzie wymieniałem końcówki drążków, amortyzatory, łożyska McPersona, tuleje wahaczy przód, jakieś sworznie. Zostaje mi jeszcze wyważenie kół na aucie, ale nie bardzo wiem czy może przynieść ta operacja jakąkolwiek poprawę. Może to przeguby wewnętrzne z półosiami, krzywa piasta, coś ze skrzynia, dwumas, już pomysły mi się kończą, a nie chcę wymieniać wszystkiego po kolei. I jeszcze jedno, podczas postoju na wyłączonym silniku min 3min., odpalam silnik i w momencie ruszania jak już koła zaczynają się obracać, słyszę pojedynczy odgłos (jakby przeskoczenie jakiegoś trybu; przyhaczenie otarcie o jakiś element układu napędowego), czuje to również pod pedałem gazu. Jest to pojedyńczy odgłos. Nie wiem czy może byc to powiązane z drganiam. Może łożysko, otarcie, przeskoczenie kulki, albo przegub. Nie wiem, już jestem bezsilny. Proszę, pomóżcie. Macie jakiś pomysł. Za każdą podpowiedź z góry Serdecznie Dziękuję.