arniton Opublikowano 29 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2008 Przejechałem autem z 50 km zatrzymałem się na parkingu załączył się wentylator, zgasiłem auto i poczekałem aż wentylator przestanie kręcić(czy u was też po całkowitym wyłączeniu stacyjki wentylator przestaje kręcić?). Poziom płynu na zbiorniku wyrównawczym był na max gdy odkręcałem kurek to syczało powietrze, bulgotało, było słychać, że przelewa się wężami i poziom podniósł się prawie pod korek po chwili opadło i zostało z 2cm nad max czy to normalne zachowanie? Pytam, bo zauważyłem że po wymianie płynu minimalnie co jakiś czas ubywa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BoODzjQ_13 Opublikowano 29 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2008 wg. mnie jest to normalne zachowanie poniewaz jest to układ ciśnieniowy i kiedy otwierasz kurek to płyn się rozpręża ze względu na temperaturę jaka ma podczaj jazdy. Płyn ten będzie syczał kiedy jest gorący bo się gotuje i dlatego też bulgocze. A płym może "ubywać" jeśli nie odpowietrzyłeś układu po wyminie płynu chłodniczego. On po prostu wpływa w miejsca w których było powietrze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arniton Opublikowano 29 Listopada 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2008 przy wymianie odpowietrzyłem tak jak pisało w książce no ale nie wiem może warto jeszcze raz to powtórzyć? No ale to się musi jakoś samo też odpowietrzać, bo jak otwieram zbiornik wyrównawczy to tym samym puszczam powietrze w układ chyba że coś źle rozumuje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcinpoz Opublikowano 29 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2008 witaj jeśli chodzi o wentylator to tak powinien sie zachowywać ponieważ byłeś w ruchu przez chłodnice przepływało(jest chłodzona powietrzem) powietrze a jak sie zatrzymałeś to przepływ powietrza był wymuszany przez wentylator. jeśli chodzi o płyn to nie powinieneś odkręcać korka w zbiorniku wyrównawczy ponieważ tam cały czas jest ciśnienie i płyn w takiej chwili mógł wypłynąć - nawet wyprysnąć i poparzyć ci ręce. jeśli dużo płynu ci ucieka to masz gdzieś wyciek jeśli mało to może miałeś zapowietrzony układ i dlatego wskazywało ci że masz więcej płynu niż w rzeczywistości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 29 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2008 zarówno wiatrak jak i zachowanie płynu w pełni prawidłowe. Wszystko OK. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 30 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2008 Co do zachowania się wentylatora to francuzy tak mają, tak zakomunikowano mi w serwisie Renault. Zapytałem o to, bo dla mnie jest to nienormalne - mróz na zewnątrz 20st., chłodnica całkowicie zimna, a wentylator się załącza i lata mimo że silnik jest już wyłączony. Poza tym układ chłodzenia pracuje normalnie. Co do zachowania się płynu chłodzącego. Przy dobrze odpowietrzonym układzie wahania poziomu płynu w zbiorniku wyrównawczym na zimnym i gorącym silniku (normalna temperatura pracy) są praktycznie niezauważalne. Rozszerzalność termiczna płynów jest, ale w porównaniu do rozszerzalności gazów(co najmniej kilkadziesiąt razy większa) jest pomijalna. Inna sprawa, dokładne odpowietrzenie układu w megance może być kłopotliwe. Szczególnie chodzi o chłodnicę. Górny wylot z chłodnicy jest około 3cm niżej niż najwyższy punkt chłodnicy i w tej przestrzeni (na całej długości chłodnicy) znajduję się duży pęcherz powietrza trudny do usunięcia. Ja po wymianie stwardniałych przewodów do reduktora gazowego odpowietrzałem układ czterokrotnie, zanim poziom się ustabilizował. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 30 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2008 zgasiłem auto i poczekałem aż wentylator przestanie kręcić(czy u was też po całkowitym wyłączeniu stacyjki wentylator przestaje kręcić?) wg mnie w twojej wypowiedzi jest mała sprzeczość ( chyba że czekałeś na wyłączenie wentylatora z wyłączonym silnikiem ale z włączonym zapłonem ), po wyłączeniu zapłonu ( wyjęcie kluczyka ze stacyjki ) wentylator może się kręcić dalej aż spadnie temperatura płynu. Sytuacja dość często występuje po zatrzymaniu auta które jechało w korku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arniton Opublikowano 30 Listopada 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2008 ( chyba że czekałeś na wyłączenie wentylatora z wyłączonym silnikiem ale z włączonym zapłonem ) tak właśnie robiłem, zawsze się zastanawiam czy poczekać aż wentylator zrobi swoje czy wyjąć kluczyk i olać to przerywając jego pracę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 30 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2008 Jeśli wentylator chodzi to najlepiej nie wyłączać silnika. To że kręci się wentylator oznacza że w układzie jest zbyt duża temperatura. Żeby ją skutecznie obniżyć płyn w układzie musi krążyć, a więc pompa wody musi pracować. Pracuje ona tylko wtedy gdy silnik jest włączony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 30 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2008 mróz na zewnątrz 20st., chłodnica całkowicie zimna, a wentylator się załącza Co do zachowania się płynu chłodzącego. Przy dobrze odpowietrzonym układzie wahania poziomu płynu w zbiorniku wyrównawczym na zimnym i gorącym silniku są praktycznie niezauważalne. Gimak coś mieszasz. Kolega w pierwszym poście przejechał 50km więc miał chłodnice conajmniej ciepłą a ty piszesz , że chłodnica zimna a wiatrak chodzi. Jak jest chłodnica zimna to wiatrak ani nie drgnie (czujnik go nie puści o ile sprawny). Zdecyduj się czy wiatrak Ci chodzi po nagrzaniu czy "na zimno" ? Co do płynów: o ile układ zakręcony szczelnie to faktycznie wahania są małe ale jeżeli odkręcisz na gorącym ciśnienie możne nawet wypluć trochę płynu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 30 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2008 Nic nie mieszam ani ściemniam. Gdyby nie ten mróz i przejechany odcinek tylko 5 km, to nie zwróciłbym na to uwagi i nie pytałbym o to w serwisie. Wygląda na to że temperatura włączenia wentylatora jest niżej ustawiona niż temperatura przy jakiej termostat otwiera duży obieg. Osobiście mnie to nie przeszkadza, temperatura silnika jest bardzo stabilna niezależnie od tego jaka jest temperatura na zewnątrz lub jazdy w korku pod górę i nie zamieram tego psuć. Co do płynów i ciśnienia w układzie chłodzenia. Przy sprawnym układzie stabilizacji temperatury silnika na poziomie tych 80 st.C i dokładnie odpowietrzonym układzie chłodzenia ciśnienie w układzie chłodzenia jest może być minimalnie podniesione w stosunku do otoczenia, bo nie ma tam gazu który pod wpływem wzrostu temperatury chciałby się rozprężyć, a przy 80st.C płyn jeszcze nie wrze. Można przyjąć, że o skuteczności odpowietrzenia świadczy stopień twardości przewodów gumowych na gorącym silniku. Im twardsze przewody przy gorącym silniku, tym większa jest ilość powietrza zamknięta w układzie chłodzenia. Tak to można najogólniej ująć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.