Delongi Opublikowano 5 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2008 (edytowane) Czy ktoś ma jakieś doświadczenia. Proszę o opinie , uwagi www.ceramizer.pl Edytowane 5 Maja 2015 przez Krzychu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 5 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2008 Tak. Mam. Użyłem tego cuda w poprzedniej megance dla sprawdzenia. Zastosowałem się do wszelkich instrukcji. Nie odczułem zadnych pozytywnych zjawisk. Silnik nie był cichszy, nie nabrał mocy ani nic innego. Ogólnie nie polecam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DARKOM Opublikowano 6 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2008 kiedys był test tego w TVN Turbo i fakt żadna rewelacja :shock: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
userek Opublikowano 6 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2008 Czyli takie samo cudo jak megnetyzer Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gora85 Opublikowano 6 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2008 Kiedys w tel był program jak robili test na hamowni i po tym środku moc silnika spadła! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 6 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2008 to taki sam syf jak motodoktor. Gdyby był tak cudowny to od dawna płukałbym nim zęby licząc , że odbudowuje ubytki i zaoszczędzę na dentyście , NIE WARTO ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 6 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2008 Gora85, oglądałem tan test, bodajże stara Favoritka, jednak najpierw moc znacząco wzrosła, a zakończył się tym, że spuścili z niej całkowicie olei z owym ceramizerem i jezdzili dalej po czym byli rozczarowani że się silnik zatarł, ot test miał udowodnić co udowodnił :-/ Jeśli ktoś myśli że po wlaniu tego specyfiku od razu odczuje wzrost mocy, niesamowite wyciszenie silnika to się myli cudów nie ma. Mój znajomy taksówkarz wlał to do głośnej skrzyni biegów starej Tempry i opowiadał, że na tyle ją wyciszyło iż ów samochód bez problemu jeszcze sprzedał. Tak że mając auto już mocno wysłużone można spróbować się na to skusić trzymając się zasady nic do stracenia, jednak do samochodu w dobrym stanie nigdy bym tego nie wlał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 6 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2008 co do powyższej skrzyni w Temprze to ten sam efekt uzyskałby wsypując trocin albo wciskając tubkę smaru albo wlewając przepracowany gęsty olej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 6 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2008 To nie lata 70-te i era starego poloneza. Te metody z trocinami nie sprawdzają się w współczesnych samochodach. Na głośną pracę łożysk nie pomogą ani trociny ani tubka z smarem. W niektórych modelach można dolać oleju nieco ponad stan. A z starym gęstym olejem jest tak, że przy zimnej skrzyni wręcz biegu nie wrzucisz ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychu Opublikowano 9 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2008 Prawda jest taka, że lepiej nie stosować takich wynalazków. Bezpieczniej i nie stracimy pieniędzy, że już nie wspomnę o magnetyzerach itp. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
art-wol Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 może to i działa poprawia osiągi itp. ostatni oglądałem test tego preparatu który sprzedają w telezakupach "modyfikator plus" no i w testach było bardzo dobrze. I nie był to test przy sprzedaży tylko jakiś niezależny. Ale jako chemik podchodzę do tego bardzo sceptycznie ponieważ nic nie mówią o trwałości tych specyfików. Więc może być przez rok wszystko ładnie ale po jakimś czasie na pewno zaczyna się rozkładać przynajmniej częściowo, a wtedy nie wiadomo jaki syf z tego zostanie i czy nie spowoduje nieodwracalnych zmian. Ja bym tego nie wlal do silnika a już na pewno nie do mojej Megi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kbarann Opublikowano 13 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2008 każdy taki wynalazek jednemu pomaga (tylko nie wiem czy nie na wyobraźnię) innemu zaszkodzi odrazu... co do magnetyzerów to oryginalne, faktycznie zmieniają charakterystykę pracy silnika, ale czy osiągi to nie wiem... używałem w dwóch autach i dwa firmowe nie jakieś wynalazki po 15 zł a allegro, i powiem szczerze do starszych modeli silników polecam... do nowych typów to już się nie sprawdza, za dużo elektroniki... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chrzan49 Opublikowano 14 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2008 Trochę wyciszy i doszczelni ale cudów w technice nie ma.Spadnie zużycie oleju.NIE WOLNO nalewać do nowych silników i skrzyń bo się nie ułożą .Można nalać po 200-250 tkm.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mil3k6 Opublikowano 15 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2009 Ja własnie wlałem ceramizer do swojej M2 1,9 dci 120 zobaczymy jakie beda efekty Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 15 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2009 Ano zobaczymy jakie Ty będziesz miał odczucia. Ja jestem raczej na nie. Ja już pisałem - brak wyciszenie i wzrostu mocy, spadek momentu. Moje odczucia, oczywiście subiektywne. Do MII na 100% już tego wynalazku nie użyję. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.