pol555 Opublikowano 20 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2007 Witam wszytskich! Zamierzam zakupić meg II w kombi (diesel, 2003-2004r., max 40.000 zł). Ostatnio trafiłem do Kiljańczyka w Warszawie, gdzie mają świeżo ściągnięte z niemiec takie samochody. Oglądałem 2004.11 z przebiegiem 43 tys. km i co mnie bardzo zaniepokoiło to bardzo wytarte opony- dziwnie mocno jak na taki przebieg. Czy ktoś ma może doświadczenie z tymi samochodami? Wiem, że wcześniej mieli takich 8 i wszystkie sprzedali (wszystkie są i były srebrne, jeździły w niemczech w siemensie). Zastanawiam się czy nie jest to jakaś ściema, bo samochód, który jeździł przez dwa lata w Niemczech powinien mieć ok 80-100 tys a nie 40. A zużycie tych opon jest bardzo podejrzane.. z góry dzięki za odpowiedzi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gienek Opublikowano 20 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2007 albo krecony licznik , lub tak jak u mojego dobrego kolegi wymienili alumy na zwykłe zeby jeszcze na nich zarobić pare groszy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pol555 Opublikowano 21 Marca 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 gienek, czy twoj kolega ma megane taka wlasnie z siemensa? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
raq Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 Po pierwsze - dCi kupuje się po to, żeby nim jeździć... dużo i często (no chyba, że w niemczech panuje moda na diesle i "jak nie klekocze to nie jesteś trendy ;-) ) Po drugie - nawet na nasze, polskie warunki 2,5 roczny samochód z diesel`em i przebiegiem ~ 40 kkm to nieczęsty widok. Po trzecie - jakiekolwiek oponki (michelin, continental czy bridgestone) nie "padną" po 40 kkm. Jeżeli istnieje problem zaniżonego przebiegu to (oprócz kwestii hmmm... moralnych) pojawia się poważny problem - wymiana paska rozrządu. Jak zapewne wiecie pasek warto wymieniać co 90kkm lub 5 lat... Konsekwencji pęknięcia paska chyba przedstawiać nie muszę. Jeżeli Megane miało 90 lub 100 kkm a teraz "magicznie" ma tylko 43kkm to nieświadomy niczego Kolega pojedzie w Polskę z przeświadczeniem, że jeszcze ~50kkm spokoju. Niby masz potwierdzenie w postaci książki przeglądów i dokonania stosownej usługi - tylko co z tego? Gorzej, że przy 100kkm nie zobaczysz charakterystycznych objawów dużego przebiegu - zniszczonej kierownicy, wytartych pedałów, nadszarpanych boczków siedzeń. W zasadzie samochód z przebiegiem 40 a 100 kkm będzie wyglądał w środku prawie tak samo... Gorzej z podzespołami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 Po trzecie - jakiekolwiek oponki (michelin, continental czy bridgestone) nie "padną" po 40 kkm. Moje padły po ok 35 tyś Bawarskich betonowych autostrad. Inaczej opony się ścierają na betonie, inaczej na autostradzie przy dużej prędkości a inaczej przy małej. Zarówno mi jak i mojemu koledze przetarły się po ok 30-40 tyś. Naprawdę kiepskie są teraz gumy. No i jeśli ktoś się przesuwa a nie jeździ to oponki też szybciej się zdzierają. Mogę przysłać zdjęcia moich oponek w obecnym stanie po przebiegu ok 35-40 (bo resztę na zimówkach zrobiłem). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sornat Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 moje micheliny tez maja 40tys i nadchodzi juz koniec ich zywota... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gienek Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 A ja zrobiłem juz 42tys minus zima jakieś 4 tys i po stanie obecnym sadzę że jakieś 30 może uda się zrobić Mozna też zauważyc ze duże znaczenie ma technika jazdy jak ktos ma cieżką nogę to napewno nie zrobi dobrego przbiegu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 Po drugie - nawet na nasze, polskie warunki 2,5 roczny samochód z diesel`em i przebiegiem ~ 40 kkm to nieczęsty widok. ja mam auto od 10'05 i mam niecale 20.3kkm :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 Na opony wedlug mnie nie ma co patrzec. Widzialem w ASO clio ktore stalo na 4 roznych oponach. Co sie okazalo te opony co mieli zalozyli na stalowe fele a alumy + oryginalne opony poszly z innym autem :) Bardziej mozna by sie sugierowac np startymi pedalami lub zuzyciem kierownicy itp. Chodzi mi tutaj o rzeczy ktore ciezko wymienic. 40 000 tyle mam moja meganka ale to jest silnik benzynowy ;-) A raczej malo kto wywali 5 000 zł czy wiecej na diesla zeby robic okolo 20 000 na rok. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 np podlokietnik kierowcy (w drzwiach) raczka do zamykania drzwi kierowcy, popielniczka, lewarek zmiany biegow, oznaczeia na dzwigniach swiatel, kierunkow i wycieraczek... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 Ale z jednej strony sprzedaje to ASO i ono bierze odpowiedzialnosc za to auto. Chyba sobie nie pozwoli na oklamania klienta bo moze miec przez to wielkie klopoty. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hadson Opublikowano 21 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 40 000 tyle mam moja meganka ale to jest silnik benzynowy ;-) A raczej malo kto wywali 5 000 zł czy wiecej na diesla zeby robic okolo 20 000 na rok. Jak to mało kto. Np Ja. Megi, DrNO pewnie też. To jest tak. Raz wsiądziesz do diesla z turbiną i nie chcesz innego auta. To uzależnia. Tego powinni zabronić! [ Dodano: 2007-03-21, 22:50 ] Ale z jednej strony sprzedaje to ASO i ono bierze odpowiedzialnosc ... Były znajomy. Jak to pięknie brzmi. :) Czytałem kiedyś jego post w serwisie chyba TDI.pl gdzie opisywał jak kupił bezwypadkowe auto (nie chcę pisać marki) u Dealera w Krakowie przy ul. Łokietka :) . Okazało się że auto było po dzwonku. Co ciekawe nie domyślił się że w tym kraju nikt nie sprzedaje 2 letniego auta diesla z małym przebiegiem i jeszcze bezwypadkowe! A jak się znajdzie gdzieś taki przypadek to musi być jakiś feler, który powoduje że właściciel ma już dosyć tego auta. Kiedyś mi ktoś powiedział że nie mam racji bo kupił 5 letnie auto w dobrym stanie. ALE!! 5 letnie to nie 2 letnie a to zasadnicza różnica. Bo 5 letnie auta niektórzy mają już dość. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pol555 Opublikowano 21 Marca 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2007 no dobra :) uspokoiliście mnie z tymi oponami. dzisiaj jeszcze raz oglądałem to auto. pedały, kierownica itp są ok. co sądzicie o cenie? to jest 2004 czerwiec, 1.5 dCi 80KM, kombi srebrny metalik, klima, radio, ABS, ESP, 64tys. przebiegu, bezwypadkowy (sam sprawdziłem grubość lakieru) - cena 38000zł a moze ktoś chce się pozbyć kombi o podobnych parametrach? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazel Opublikowano 22 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2007 Nie pamietam kto to ten samochod kupuje (sorry), ale ja polecam rzeczoznawce z PZMotu. Wezmie z 200pln pewnie, ale sprawdzi lakier, zuzycie, wycieki etc. Jak sie kupuje auto za taka kase, to mysle, ze 200 to nic. Jak ktos sie nie zna, nie jest pewny to niech nie kombinuje, bo potem bedzie zalowal - bezsensu. edit: rada okazuje sie dla Pola. Sorry, nowy jestem (zreszta ty tez :)), jeszcze nie zapamietuje! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AbramK Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Witam, w sierpniu ubiegłego roku kupiłem u Kiljańczyka moją Megi (1,5 dCi 100KM sedan, rocznik 2005 - gwarancja do 19.05.2007r.). Autko pochodzi z Francji, przebieg ok. 13800 km. Alusy 17", opony Bridgestone 205/50R17 w bardzo dobrym stanie. Lekkie ryski tu i tam na lakierze, ale to w końcu przedmiot użytkowy, a nie eksponat muzealny. Jestem zadowolony i w przyszłości, kiedy ten egzemplarz już mi się "wyjeździ", pewnie będę reflektował na jakąś podobną, używaną Renówkę (może Grand Scenic lub Espace - jak rodzinka jeszcze się powiększy? ). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.