SoundWave Opublikowano 24 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2008 Czołem, dzisiaj z niewiadomych mi przyczyn w czujniku ciśnienia powierza (ten, którego przewód elastyczny idzie do kolektora) urwał się czpieniek, do którego przymocowany jest ten elastyczny przewód - wygląda jakby mi go ktoś urwał perfidnie :/ Pali mi sie oczywiście lampka usterki elektrnicznej, autko jeździ na ssanku z tego co zauważyłem. Moje pytania z tym związane: 1. czy ten czujnik to cały ten element z plastikową obudową? 2. czy można ten czpieniek jakoś "dokleić" 3. czy można go zdemontować samemu i wymienić? 4. jeżeli można samemu go wymontować to jak to zrobić? 5. jaki jest koszt tego czujnika, na stronach z częściami ta część kosztuje 250,- ! :) 6. czy można powiedzmy sporadycznie pojeździć z tą usterką czy lepiej odstawicna parking i 5.01.2009 pojechać do mechanika? Wesołych Świąt ! :) , obyście takich prezentów na Święta od waszych Renat nie mieli :) ;) [ Dodano: 2008-12-24, 23:24 ] Już sobie poradziłem, poxipolem ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 25 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2008 1. czy ten czujnik to cały ten element z plastikową obudową? Tak obudowa jest całością. 2. czy można ten czpieniek jakoś "dokleić" Tak możesz dokleić ale nigdy nie masz pewności 100% że dobrze wycentrujesz i nie będzie potem błędnie działał. 3. czy można go zdemontować samemu i wymienić? Jak najbardziej 5. jaki jest koszt tego czujnika, Różny - od 130 - w górę. Dodam, że te czyjniki nie tylko w Renault są - poszukaj od poloneza, Daewoo, Opla itd. Możesz też poszukać na szrocie z rozbitka. 6. czy można powiedzmy sporadycznie pojeździć z tą usterką czy lepiej odstawicna parking Sporadycznie można ale musisz się liczyć z pewnymi niedogodnościami a jakimi to poczytasz na forum. Ludzie już przy pękniętym wężyku mają problemy z silnikiem i jego pracą. Jak widzę na fotce to jakoś zakleiłeś poxipolem i jak to działa to bym śmigał aż znajdę "nowy". ps. być może masz zbyt krótki ten wężyk i pod wpływem ujemnych temp jeszcze się skrócił i urwał "dzyndzel". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 26 Grudnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2008 Prezesie dziękuje za odpowiedzi! Niezgrabnie wsadziłem czujnik z powrotem na swoje miejsce i ułamałem jeden z tych bolców, które go trzymają :/ Moje zdolności manualne są marne, hehe Ale wszystko po sklejeniu działa "idealnie". Musze powiedzieć, że poxipol sobie poradził, na "szczęście" bolec ułamał się tak, że można go było dość dobrze wpasować i przytrzymać podczas klejenia. Obawiałem się tylko, że czujnik będzie z plastiku, którego nie łapie poxpiol, jednak się myliłem. Obkleiłem dość solidnie żeby nie powstała jakaś nieszczelność. Oczywiście teraz czeka mnie wymiana tego czujnika gdy zacznie ostatecznie umierać (dobrze wiedzieć, że jest on też wykorzystywany w innych modelach), przy okazji wymienię też wąż, sprawdziłem jego wew. 'fi' to 5mm. Koszt 2zł za 30cm. Z usterką (wyrwanym wężem) jechałem sobie do pracy 30 km :) Megi jest twarda i w dodatku można ją naprawić poxipolem i taśmą klejącą :) Usterka wyskoczyła mi przy -2'C, więc wąż miał prawo być napięty bo jest dość krótki, pasuje na "styk". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 26 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2008 ułamałem jeden z tych bolców, które go trzymają O to się nie matrw - taśma izolacyjna w dłoń i go przyczepisz coby nie latał i nie stukał Może znajdziesz inne rozwiązanie równie dobre. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 26 Grudnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2008 Hehe, dokładnie taśmą izolacyjną go obwiązałem )) :) Ale wezmę jednorazową opaskę zaciskową (jakąś dłuższą) i po kłopocie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.