sergiu83 Opublikowano 24 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/c...-fikcja,1264370 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 24 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 jakiś czas temu pojawił się artykuł, w którym było opisane jak taką książkę można założyć A gość, który napisał list do redakcji ma nauczkę, że VW się nie kupuje :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 Już abstrahuje od tego że VW, to się może tak naprawdę każdemu zdarzyć. Wydaje mi się że jak ktoś znajdzie jakiś ciekawy artykuł to dobrze by było "zostawić" go dla potomności. Może się komuś kiedyś przyda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolex Opublikowano 24 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 No cóż ameryki to ten Pan nie odkrył takich książek w wpisami, nalepkami, pieczątkami jest od cholery w necie http://allegro.pl/item557298558_ksiazka_se...aran_vw_pl.html ja sprawdziłem stan w serwisie a książki do dziś nie mam ( a miała być) ale przebieg jest wiarygodny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 No cóż ameryki to ten Pan nie odkrył takich książek w wpisami, nalepkami, pieczątkami jest od cholery w necie http://allegro.pl/item557...aran_vw_pl.html :evil: a się pokazuje czysta.... Nie chodzi o odrywanie czego kolwiek, przecież nie napisałem "jak samochód ma książke serwisową to na pewno ściema" :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolex Opublikowano 24 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 a się pokazuje czysta.... proponuje napisać do pana co sprzedaje @ i zapytać się czy nie będzie problemu z "konkretnym wypełnieniem"... Ja też nie stwierdziłem, że każda książka to ściema :evil: ....po prostu trzeba uważać a książka nie ma być gwarantem że z autem jest wszystko ok Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 24 Lutego 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 .po prostu trzeba uważać a książka nie ma być gwarantem że z autem jest wszystko ok dokładnie tak, to że książki są fałszowane to nie nowość. Założyłem temat żeby podawać informacje mogące nawet w najmniejszym stopniu pomóc w kupnie a wklejony materiał pokazuje że nie tylko mogą być książki młodsze od samochodu ale nawet ze zmienionym środkiem, bo przecież okładka jest oryginalna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolex Opublikowano 24 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 To ja dodam od siebie: zakup przypadkowy miał być Opel wyszła Megi. Dobrze wyposażona, niezły stan jak zapewniał "kolega". Po zakupie tak dla siebie podjechałem do ASO co by sprawdzić czy z autem wszystko ok. Wydałem 340 i dowiedziałem się że: - auto było malowane ( klapa i bok ) nie bite, nie szpachlowane ale...malowane - ASO stwierdziło lejące wtryski szt. 2 koszt ASO 2200 plus robocizna a potem wyszło że to chyba nie wtryski a zawór EGR (auto właśnie stoi na warsztacie i czekam do jutr na odbiór). Cóż. Potrzebowałem autka dużego - mam. Chciałem Niemca mam Francuza który mimo jak narazie chwilowych podpadek mile mnie zaskoczył. Co będzie dalej ... zobaczymy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 24 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2009 nie wiem z czego te podniety ale o książkach, licznikach, lakierowaniu całości po gradobiciu albo gałąź spadłą na dach (ups), pierwszych właścicielach i to na pewno ksiądz który nieopatrznie do kościoła miał 1/4 mili i o takich tam napisano już tomy i jest to wszem i wobec wiadome. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SnakeEyes Opublikowano 26 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2009 dobrze,wrzucać takie linki na forum,może uchroni się kilku "naiwnych" przed tego typu sytuacjami. Ten koleś z artykułu to widać,że jakiś nie teges...zamiast pisać do portalu,już dawno zgłosiłbym fałszerstwo dokumentu/pieczątek na Policji. Druga sprawa w umowie powinno być coś napisane w którymś pkt, że auto nie posiada wad ukrytych-w momencie kiedy taka wada wystapiła-ewidentne ukrycie kwesti silnika i odciętego kabelka sprawa na Policje albo z prawnikiem do komisu i proces (oczywiście w momencie,gdyby się nie przyznawali). Nie wiem jak wygląda umowa czy to komis jest sprzedającym czy prywatna osoba a komis pośredniczy tylko...Kwestia,że komis może stwierdzić,że on nic nie wiedział o tym i sprzedający to ukrył :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolex Opublikowano 26 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2009 Jaką policją ? To są sprawy cywilne a nie karne. Policja nie ma tu nic do powiedzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 26 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2009 dobrze,wrzucać takie linki na forum,może uchroni się kilku "naiwnych" przed tego typu sytuacjami. Już to robię od dłuższego czasu Wystarczy poszukać http://megane.com.pl/viewtopic.php?t=9425 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SnakeEyes Opublikowano 26 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2009 Fałszerstwem nie zajmuje się policja? :roll: to po kogo mam dzwonić jak się kapnę,że ktoś fałszuje dokumenty,umowy,pieczątki,banknoty? po Straż Miejską?CBŚ? ;-) Policja nie ma tu nic do powiedzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rolex Opublikowano 26 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2009 przepraszam moja nieuwaga juz mówie co i jak: Jeśli ktoś w celu podwyższenia wartości podrobił książkę i ja okazał a kupujący takową książkę posiada to wtedy ten szanowny obywatel podlega pod art. 286 kk - wyłudzenie oraz 270 kk podrobienie dokumentu. Za moją szybko i nieuważną uwagę wielkie sorry. Jak ktoś będzie chciał wiedzieć coś więcej zapraszam na priv. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomek bydgoszcz Opublikowano 20 Września 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2009 A najprostszym sposobem jest dokładne obejrzenie książki przegladów. Trzeba obejrzeć pieczątki i podpisy i zastanowić się nad zagadka dlaczego wszystkie pieczątki są identyczne ( chodzi mi o świerzość tuszu ) i idealnie tak samoc odbite,oraz podpis niby serwisu lub daty - zadziwiające powinno być że samochód był serwisowany od np 6 lat a: zawsze pod ręka był ten sam niebieski długopis ,ten sam diagnosta i taka sama pieczątka idealnie tak samo mało zużyta jak przez poprzednie lata. Pomijam ,że wile razy w ogłoszeniach widzę pieczątki niemieckich komisów samochodowych a nie stacji ASO. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.