Robak Opublikowano 28 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2007 słuchaj podjedź do tego gazownika niech on ci wszystko wytłumaczy trochę optymizmu janksz pisał wszystko w najgorszym wypadku jak będziesz miał dane od gazownika wtedy się zastanów nad decyzją Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janksz Opublikowano 28 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2007 Robak ma racje....Moje ostatnie posty to teoria. Praktyka nie musi byc wcale aż tak czarna. Nie poddawaj sie, nie rezygnuj. Dokument pt. "Wyciąg ze swiadectwa homologacji" wypełnia uprawniony montażysta gazu, wiec przy odrobinie szczescia i porozumienia, moze wpisze tam urzadzenia ktore juz posiadasz jezeli uzna je za dobre. Moze tylko część wymieni? Zmodyfikuje instalacje.Zapytaj. Tylko swiadectwo legalizacji butli wystawia jej producent, wiec tu nic nie wskórasz. Twoja i tak musi byc wymieniona bo konczy 10 lat wiec zadna strata, a z nową dostaniesz nowy dokument. Wytarguj jeszcze pare groszy od komisanta i nawet gdyby przyszko Ci troche dołożyć to i tak warto miec ten gaz. Powodzenia.....bedzie dobrze. Tylko chciej. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
evo Opublikowano 28 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2007 No tak czy siak, będe od komisu starał się urwać troszke kasy, za oszustwo (co mogę udowodnić), za uziemienie (teoretycznie nie moge teraz jeździć) itd. Jutro jadę i tak jak mówisz, butla i tak będzie do wymiany, a co z resztą, zobaczymy - jeżeli to faktycznie 1700 zł to chyba zostane przy gazie. Całe szczęscie, że cena za jaką kupiłem była poniżej średniej rynkowej, więc z okazji robi sie po prostu średni (średnio-drogi jeżeli będa problemy z komisem) zakup .... [ Dodano: 2007-03-29, 14:52 ] Dziś byłem w zakładzie instalacji i dowiedziałem się kilku rzeczy. Da się zalegalizowac zbiornik z holandii i to by wystarczyło, gdyby tylko w papierach było, że samochód ma instalacje! Ale niestety takowego wpisu nie ma..... wina komisu jak na mój gust. Spece mówili, że auta w HOL niezaleznie kiedy był gaz zakładany, to musi miec taki wpis - być może jest w dokumencie, którego nie otrzymałem, bo niby musi zostac w HOL (tzw. cześć I :). Legalizacja 300 zł, a nowa butla 500 zł, więc i tak bym już wolał nowa butle. Ogólnie więc raczej bede musiał montowac nowa instalacja od zera ..... ale te prostszą za 1900 zł, albo sekwencyjną za 2900 :-x - nie wiem w sumie, jaką mam teraz, ale nie chciał bym mieć gorszej. Ta za 1900 zł to starszej generacji ponoć, zaś ta za 2900 to spore koszta .... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
janksz Opublikowano 17 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2007 >>>>Wysłany: 2007-03-27, 21:13 Cytat: Muszę mieć jakiś papier przy sobie, by jeździć z tą instalacją w Polsce? Musisz mieć przy sobie /tak jak OC/ świadectwo legalizacji na butlę gazową. Bez niego mogą zatrzymać Ci dowód rejestracyjny.<<<< Dzisiaj rozmawiałem z policjantem "drogówki", czy faktycznie jest potrzeba posiadania przy sobie świadectwa legalizacji butli i okazywania go do kontroli. Odpowiedział mi, że nie. Im wystarczy tylko wpis w dowodzie rejestracyjnym, że auto zasilane jest gazem i ma ważny przegląd. PRZEPRASZAM więc Kolegów za zamieszanie i wprowadzenie Was w błąd. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 18 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2007 Wiesz, ten "błąd" jest powtarzany przez wielu ludzi. Ja słyszałem o tym już wcześniej. O ile sie nie mylę to taka informację podał któryś z programów telewizyjnych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
evo Opublikowano 6 Czerwca 2007 Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2007 Tak jak tu już pisałem kolegom na priva, mi stara wyjadaczka z Urzędu K. powiedziała wprost, że nie potrzebuje z powrotem papieru legalizacji butli, ani nawet ksera! (no i tym bardziej papierwów legalizacji instalacji, bo takowych nawet z zagranicy nawet nie ma). Chodzi o legalizacje gdy kupuje się to z zagranicy, z tym w PL montowane może być inaczej. Na moje słowa, że przeciez coś będe musiał pokazać przy rocznych przeglądach, powiedziała że wystarczy sam wpis .... troszke to dziwne, bo za 6 lat mi się kończy legaliazcja i co, tez mi podbije? No na policje tym bardziej sam wpis w dowodzie wystarczy. Tak czy siak nie będe trzymał raczej 6 lat Megi, ale sprawa jest dziwna, bo przy sprzedazy i tak będe musiał choćby kopie wydostac z urzędu. Znajomy jeździ już 4-ty rok bez papierów ani nawet w wpisu w dowodzie ! :) I mimo kilku kontroli policji nigdy nie miał pytania o gaz :) Może dlatego, że myślą ze Megi Copue raczej go nie posiada :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mad Opublikowano 6 Czerwca 2007 Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2007 Kupiłem dwu letni samochód z instalacją gazową. Pierwszy właściciel założył gaz zaraz po wyjechaniu z salonu, ale nie wbijał gazu do dowodu rejestracyjnego (chyba nie chciało mu się jeździć na przeglądy). Wbiłem gaz do dowodu po kolejnym roku eksploatacji, w tym czasie ani wydział komunikacji (podczas rejestracji), ani policja (podczas kontroli) nie mieli uwag (a zaślepka wlewu gazu w zderzaku i widać z daleka). Dopiero przed przeglądem rejestracyjnym dopełniłem formalności, a diagnosta nawet nie zrobił analizy spalin, bo spodobał mu się samochód i zamiast robić badania to gadaliśmy o Renault. Przy okazji po poprzednim właścicielu odziedziczyłem krater w przedniej szybie i pęknięty przedni reflektor - każda z tych usterek wyklucza przedłużenie ważności dowodu rejestracyjnego, ale nie było żadnego problemu. Tak więc trzeba jeździć i nie bać się. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.