Optima Opublikowano 22 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2009 No więc w końcu - bo długiej walce z moim portfelem :evil: - wczoraj w moim Scenicu 2.0 zostało wymienione: - koło zmiennych faz rozrządu oryginał Renault: 510,00pln - kompletny rozrząd (rolki, pasek) oryginał Renault, pompa wody Airtex: 584,00pln - pasek osprzętu z rolką napinającą, zaślepki głowicy oryginały Renault: 291,00pln Wszystkie ceny części wyżej brutto (na fakturę) - robocizna+wymiana płynu chłodzącego: 300pln (na tzw. fuchę). Trochę zabolało, ale przynajmniej teraz nie pracuje już jak diesel :D , i za każdym razem zapala :D . Z rozklekotanym kołem zmiennych faz rozrządu jeździłem już dobre pół roku (od sprzed zimy), ciągle mi było szkoda kasy - z wyjątkiem pracy jak stary diesel i niekiedy ciężkiego zapalania - nic innego mu nie dolegało. Cieszy mnie, że to wszystko sobie w końcu zafundowałem - jakoś tak na luzie za miesiąc wyjadę przynajmniej do Chorwacji. No i pytania kolegów już mnie nie będą męczyły: "Co on tak głośno chodzi?". Aktualny przebieg Scenica to niecałe 170 000km - więc KZF i tak długo wytrzymało. Chyba, że w silnikach 2.0 jest inne mniej awaryjne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 22 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2009 Ponoć w F4R konstrukcja i działanie koła jest nieco inne. Na czym różnica polega, tego juz mi mechanik nie wytłumaczył. Najważniejsze, że jest nieco tańsze i bardziej wytrzymałe. Po 170 000 to można nawt uznać, że to normalne zużycie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 29 Lipca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Lipca 2009 Po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów z nowym kołem ZFR zauważyłem dziwną sprawę - samochód więcej pali. I to dużo więcej. Uwzględniając wskazania komputera (do twierdzących, że to nie odpowiada faktycznemu spalaniu - chodzi tylko o wielkość różnicy, w rzeczywistości też spalanie poszło w górę), w zeszłą jesień-zimę (nawet w zime ni eprzekraczał 12) wskazywał na średnie spalanie na poziomie 11,3 (częściej) do 11.8 z różnych dłuższych i krótszych dystansów. Na wiosnę i przed wymianą koła ZFR z dystansu kilku tysięcy km średnia była już na poziomie 10,8 l/100km. Po zwymianie koła ZFR nie jestem wstanie zejść poniżej 12 litrów na 100km. Dodam, że wzrost średniego spalania uwidocznił sie zaraz po wymianie, a po tych kilku tysiącah od wymiany teraz już jestem pewny, że to nie był jednostkowy skok spalania, a taka wyższa norma: aktualnie średnia 12.1 l/100km. Czy ktoś miał podobnie po wymianie koła ZFR? Dodam - że ciągle jeżdżę tym samym stylem i po tych samych trasach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.