hiphoper Opublikowano 7 Maja 2008 Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2008 U mnie też ostatnio kopało. Ale najlepsze jest to że nie mnie, tylko za każdym razem pasażera jak wysiadał ;-) Ja wysiadam i wszystko ok. Pazażer wysiada i tylko słychać krzyk ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
F4R Opublikowano 3 Czerwca 2008 Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2008 Podeszwa obuwia (oprócz ubioru) tu też ma znaczenie - gumowa zwiększa szanse pokopania. Najgorzej kiedy występuje duża jonizacja powietrza. Dobrze przed wyjściem z auta potrzeć łapą o skórę - ja wykorzystuję kierownicę :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 31 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2010 mnie kopie prądem każdego dnia jak wstawiam auto do garażu, zamykając drzwi, dostaję po dłoni iskrę, notorycznie, codziennie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 31 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2010 Może wiedzą one kto się nadaje na kierowcęa kto nie Różnie można to interpretować i wszystkie punkty widzenia zależą od miejsca siedzenia. Kto się nadaje na kierowcę a kto nie :( Jedni powiedzą, że mają przyjemność z jazdy, inni jeżdżą tylko po to by zapewnić chlebek sobie i rodzinie. Nigdy te punkty widzenia nie będą zbieżne. Jedne są dla przyjemności inne z obowiązku. I raczej dyskusja na ten temat jest i tak obarczona błędem statystycznym, więc nie ma potrzeby kopi kruszyć. Temat jest o brutalności auta wobec kierowcy, nieistotne czy się nadaje czy też nie. Ważne jak tej brutalności zapobiec. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 31 Października 2010 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2010 radek-sląsk, albo sie napiłeś albo mataczysz się w zeznaniach. 2 posty wyżej pisałeś, co zacytowałem: Może wiedzą one kto się nadaje na kierowcę a kto nie No wiec jak to się ma do ostatniej wypowiedzi Czyż to nie Ty próbujesz uhumanitarnić maszyny :( za dużo chyba oglądałeś film pt: Terminator :( takie pojęcie w naszym świecie chyba jest nie na miejscu Proszę te słowa najpierw zastosować do swoich wypowiedzi. Masz sposób na pokonanie "kopania" prądem to go podaj, nie masz takiego to zaprzestań polemiki nie na temat. Ja sposób podałem w innym temacie, tu go powtórzę. Złapać za grot kluczyka przy wysiadaniu i nim dotknąć do konstrukcji nadwozia. (śruby zamka, element zamka na słupku) Iskra przeskoczy do kluczyka (ostatnie miejsce połączenia) ale kluczyk tego nie poczuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nimrod32 Opublikowano 2 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Listopada 2010 Do kupienia są takie paski do uziemienia auta. Pasek jest wykonany z gumy z wtopionymi kabelkami. montuje się w metalowy element auta i ciągnięty jest po ziemi. Takie rozwiązanie było dość popularne w autach produkcji FSO. Cały czas jest stosowane w samochodach do przewożenia substancji łatwopalnych. Przeskok iskry może spowodować zapłon par paliwa podczas tankowania. Mnie też czasem kopie, gdy wychodzę z Megi i otwieram garaż. Myślę że te kilka słów zakończy tą burzliwą dyskusję Panów z osobistymi przytykami A tak wygląda rozwiązanie tego problemu http://allegro.onet.pl/pasek-antystatyczny...1292736018.html Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 2 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Listopada 2010 gadzam się z Krzychem że wina leży po stronie elektryki auta i złej ingerencji w nią a nie po stronie ubrania. Zastanawiam się jak mam się do nich odnieść w moim przypadku. Po stronie elektryki nigdy nie ingerowałem w samochód (zmieniłem żarówki rurkowe na diody - jedyne co zmieniłem ), a od czasu do czasu Megi mnie kopnie, jak jestem w konkretnym rodzaju ubrania. W moim przypadku akurat ubranie ma znaczenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 3 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2010 U mnie wygaszanie światła nigdy nie szwankowało po zmianie na LEDy rurkowe. Co do tego, że koledze chodziło o wszystkie rodzaje ubrań to chyba nie doczytałem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 3 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2010 Ja zamykam drzwi popychając szybę palcem u góry w rogu i wtedy nie widać tłustych śladów Ewentualnie można popchnąć przez klamkę :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sintar Opublikowano 3 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2010 Jeśli mogę dorzucić swoje spostrzeżenia w tym temacie... Było kilka okresów w trakcie całej mojej "motoryzacyjnej historii" w których każde wysiadanie z samochodu odbywało się z fajerwerkami. Powiem więcej. Gdy już udało mi się jakoś zamknąć drzwi bezboleśnie, uziemiał mnie w trakcie zamykania bramy jej metalowy hak (niezła psychoza - miałem uraz do wszystkiego co metalowe 8-) ). Z czasem zauważyłem, że clou stanowi to, w co byłem ubrany w trakcie jazdy samochodem, a konkretniej rodzaj materiału. Pewniakiem była tu kurtka z poliestru - praktycznie 100% szansa na obrażenia od błyskawic . Kolejnym materiałem który upodobał sobie zadawanie mi bólu jest naturalna bawełna (czyli wszelkie t-shirty latem), choć tu istnieją już pewne szanse na bezbolesne rozstanie zarówno z Meganką jak i bramą. Myślę, że pewną rolę może tu odgrywać również obecność pokrowców na fotelach (notabene najczęściej syntetycznych lub bawełnianych). Sam z kolei, odkąd wyrzuciłem pokrowce i podróżuję w swetrze, płaszczu lub naturalnej, skórzanej (a'la zamsz) kurtce, nie oberwałem ani razu. Tyle moich obserwacji. Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 4 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2010 mnie tylko kopie zimą jak rękawiczki mam założone- naelektryzowany materiał czyni fajewerki 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 4 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2010 a mnie nigdy nie kopnęła Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
panini Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 To i ja troszeczkę dodam od siebie: zauważyłem, że im bardziej brudna i/lub mokra jest moja meganka, tym mniej kopie. Przestałem więc ją myć z zewnątrz (oczywiście raz na jakiś czas się jej należy) i problem został wyeliminowany. Polecam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.