taurusalfa Opublikowano 1 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 1 Czerwca 2009 Witam wszystkich, jesli dubluję temat to z góry przepraszam ale nowy tu jestem a podobnych problemów nie znalazłem. Do rzeczy, jestem nowym posiadaczem Megi II 1.6 benzyna z 2004 r. Autko ma od kilku dni pewien problem. Bez względu czy na zimnym czy na ciepłym silniku po odpaleniu jest ok - obroty około 800, silnik chodzi równo i cicho. Po om 20-30 sekundach zaczyna trząść całą megą, obroty spadają do 400-500, autko traci moc, całość trwa ok 5 sekund po czym wszystko wraca do narmy i można normalnie jeżdzić. Problem powtarza się po ponownym uruchomieniu silnika. Raz zapaliła się kontrolka silnika i service (układu oczyszczania spalin) ale podczas jazdy po ok 50 km sama zgasła. Po podpięciu na komputer nic nie wykryło, ale mechanik stwierdził że nie działają obie sondy lambda i komputeer sam sobie dobiera ilość paliwa i dlatego szarpie na początku. Dodam że cewki zapłonowe sprawne. Proszę Was o pomoc co to może być. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychk75 Opublikowano 1 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 1 Czerwca 2009 Jeżeli sondy byłyby nie sprawne, to powinny wyjśc po podpięciu komputera. A świece kiedy zmieniałeś? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
taurusalfa Opublikowano 1 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Czerwca 2009 Mechanik przejechał się autem z kompem i stwierdził , że sondy nie pracują - trochę dziwne bo niby obydwie, co do świec to nie wymieniałem i szczerze mówiąc nie wiem kiedy były wymieniane, tylko nie wiem czy przy padniętych świecach problemy by nie występowały cały czas, tu po 30 sekundach wszystko wraca do normy i tak jest przez caly czas póki silnik pracuje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychk75 Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 Jak by była padnięta choćby jedna sonda to świeciłyby ci się kontrolki i po podpięciu klipa na 100% by wyszło. A tak na marginesie jakim sprzętem Ci sprawdzał ten mechanik? Ja mimo wszystko obstawiam świece lub cewke. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
taurusalfa Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 Ano właśnie czymś uniwersalnym sprawdzał, potem się przejechał i stwierdził że sondy nie dają zmiennych odczytów. Cewki są raczej sprawne - odpinałem po koleji i za każdym razem była duuża zmiana w pracy silnika (omało nie wyskoczył), możliwe że świece, dziwi mnie tylko że to się objawia tylko zaraz na początku a potem jest spokój i można 500 km jechać. [ Dodano: 2009-06-19, 12:19 ] No i byłem u Pana Sebastiana na Balickiej w Krakowie, po podpięciu Clipa wyszło że pierwsza sonda padła, koszt naprawy razem z komputerem 370 zł, wszystko wróciło do normy. Temat zamknięty Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.