mariusz_g Opublikowano 15 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2009 Witam! Problem jest następujący: muszę wydobyć kawałek patyka, który znalazł się w baku paliwa (nie pytać w jaki sposób :evil: ) Mam nadzieję, że to tylko jego wina, bo jadąc autostradą około 160km/h nagle silnik stracił moc. Czuć było lekkie drgania. Dodam że przewody, świece, cewki nowe. Temperatura nie przekraczała drugiej kreski. Paliwa było już mało - 1/4 baku. Przygoda z gałązką wydarzyła się w ten sam dzień parę godzin wcześniej z tym że wtedy w baku było ponad 1/2 paliwa. Pytanie jak wyjąć to dziadostwo? Trzeba demontować cały bak? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz_g Opublikowano 15 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2009 Dziś odpaliłem auto i je posłuchałem. Chodzi jak diesel. Oj chyba po silniku :cry: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zaviaseq Opublikowano 15 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2009 kolego mariusz_g, Przygoda z gałązkąwięcej optymizmu!!! słyszałeś o takim czymś jak filtr paliwa?? Chodzi jak diesel. może zaworki trzeba wyregulować?? zbieg okoliczności... FRM, dobrze napisał!!! Odkręć pompę :) pod siedzeniem masz dostęp do niej i wymień filtr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz_g Opublikowano 15 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2009 Trochę się podłamałem po prostu, bo dawno szykowałem się do większej trasy i troszkę zainwestowałem w auto. Nowe przewody, świece, dwie cewki, czujnik temp., łożyska przód, olej+filtr, filtr powietrza. Wszystko chodziło pięknie cacy. Dziś wróciłem grubo po północy więc nawet nie zwróciłem uwagi na pracę silnika. Dopiero rano dobił mnie ten dźwięk. Z początku byłem przekonany że spadek mocy spowodowany jest zapchanym dopływem paliwa (tudzież filtrem). Jednak takie wibracje i odgłos silnika nie świadczą o niczym dobrym. Postaram się załatwić wolny garaż u znajomego i sprawdzę co mogło się stać. Może jak na swój wiek za bardzo dałem popalić Renatce lecąc te 160-170km/h... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zaviaseq Opublikowano 15 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2009 160-170km/h... :) 160 km/h to ja na swojej 72km na LPG lecę ( więcej nie mogę i nie potrzebuję)wymień ten filtr, looknij do pompy i daj znać co i jak Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz_g Opublikowano 20 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2009 ostatnio miałem trochę czasu to zabrałem się za Renatę. Pierwsze kroki skierowałem ku silnikowi i to było to. Postanowiłem sprawdzić czy pali na wszystkie gary. Okazało się że pierwszy z nich nie pali. Test cewki, przewodu - OK. Wykręciłem świecę - trochę zabrudzona, czyszczę, test świecy - ok. Pełen nadziei podłączam wszystko - niestety dalej to samo. Wniosek: Nie pali na jeden cylinder. Słychać stukanie w klawiaturze. Prawdopodobnie przeskoczył pasek i zrobił swoje.. W sumie dziwna sprawa, bo napinacz na max, pasek w dobrym stanie. Ze względu że jestem za granicą naprawa kompletnie się nie opłaca :-? Być może rozglądnę się za dobrym silnikiem... Sporo mi narobiło to zamieszania :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.