lenti20 Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Witam serdecznie mam do wymiany w moim scenicu sworzeń wahacza prawy.I tu pojawił się problem zadzwoniłem żeby dowiedzieć się ile kosztuje a gość zapytał o rozmiar. Czy ktoś z posiadaczy tego rocznika i silnika wymieniał już i może podzielić się wiedzą ? ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2009 możesz mieć o średnicy większej lub mniejszej. Ja mam 99r tylko budę sprzed liftingu a okazuje się że cały spód i silnik dobieram z katalogu po lifcie. Sworzeń zatem wziąłem pod rocznik i musiałem wymieniać w sklepie na taki po liftingu. Rozmiarów nie pamiętam. Weź dwa i umów się na zwrot jednego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lenti20 Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Dzięki za zainteresowanie rozważałem taki wariant ale zapytać nie zaszkodzi . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Ja dzisiaj kupiłem sworzeń po roczniku, silniku i wszystkim innym i był inny :evil: Musiałem rozwiercić otwór na śruby od spodu. Całe szczęście sworzeń był dużo masywniejszy niż ten stary i rozwiercenie nie zrobiło na nim wrażenia. FRM, podałeś chyba rozmiar śrub, u mnie też jest 12 mm, jednak sworzeń ma już 16mm (podobno są też 18stki, ale takich jeszcze nie spotkałem). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2009 też mi chodziło po głowie liźnięcie po milimetrze ale stwierdziłem , że w takim elemencie to już hardcore tym bardziej, że są bez problemu dostępne właściwe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Ja już musiałem wsadzić ten nowy, bo Scenic prawdopodobnie wcześnie rano wyjeżdża, a stary sworzeń przy demontażu sprawił tyle problemu że nie było sensu go wstawiać z powrotem - już był mocno wypracowany, dodatkowo dostał kilka razy młotkiem i poleciał na śmieci. Jak już napisałem ten nowy (Delphi) jest masywniejszy niż stary Sasic więc jest ok :) Niedługo jeszcze chyba zmienię końcówkę drążka kierowniczego bo jest delikatny luzik to przy okazji sprawdzę czy koło nie odpadło :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2009 noooo to przy okazji włożysz nowy sworzeń, bo nie rokuje długiego żywota firmie Delphi ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kocuper Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Vivaldi, mylisz się. Delphi jest montowane do Opla w Gliwicach. Jakoś ludzie nie narzekają na przyspieszone zużycie. Nie siej zamętu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2009 mylisz pierwszy montaż od tego co idzie do sklepów. Nie chce mi się tłumaczyć ale uwierz, że tak jest. Po za tym mam uraz do wielu części deplhi głównie amortyzatorów raz jeden jedyny kupiłem takie do Golfa, od temp.-5 jakby ktoś kilogram jabłek luzem w bagażniku woził do czasu aż olej i tłumik (ten wew.tłoczyska) się nie rozgrzał. Nie sieje zamętu , a wybór należy do Ciebie. Dla mnie możesz nawet włoszczyznę założyć po 15zika sztuka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Panowie, sprawdzę to będę wiedział :) Wyglądał lepiej niż Sasic dlatego go wziąłem, a ile wytrzyma to się zobaczy. Poszedł na prawą stronę także nie raz wyłapie pobocze czy dziury - zuzyje się, będzie nowy :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kocuper Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Vivaldi, no to wytłumacz - podziel się wiedzą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Poszedł na prawą stronę także nie raz wyłapie pobocze czy dziury mówią , że nie ma zasady i coś w tym jest, u mnie w gorszym stanie był ten lewy (obydwa ori 130 000km), gałka lewa też jakoś tak bardziej w dupe dostała (niebawem wymiana obu). Do tej pory także myślałem , że prawa strona bardziej powinna być dobita. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2009 U mnie zasada prawej strony się sprawdza w trzech autach :) We wszystkich Renówkach z podpisu :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Keny150 Opublikowano 4 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2009 Dziś walczyłem ze zmianą sworzni (scenic 98' dti), zakupiłem sworznie w/g katalogu i ..... zonk? Długość ok. (około 13cm, sworzeń 16mm) ale otwory na śruby miałem 12mm a zakupiony miał 10mm! Walczyłem chyba z 1 godz. z rozwierceniem na 12mm (twarde jak cholera). Ale wcześniej nakrętki i śruby 18mm :-? , a od sworznia 16mm :-? , nabiegałem się za kluczami ;-) . Cała operacja wymiany to około 1 godzinkę, no ale rozwiercanie i szukanie 18-tek i 16-tek trochę trwało ;-) . Ogólnie jest bajzel z tymi końcówkami, w sklepie były trzy rodzaje!!! Marka sworzni to Meyle niby Germany po 40zł za sztukę (w opakowaniu był kpl. śrub). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzej27r Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2010 trochę odkopię temat,ale może się komuś przyda fotorelacja .Będąc na przeglądzie diagnosta stwierdził,że do wymiany jest sworzeń wahacza ,oczywiście dowodzik podbił ,wracając do domku z ciekawości podjechałem do znanego mi warsztatu spytać o cenę wymiany sworznia...gość krzyknął 80 zł jak nic nie wyniknie-typu zapieczona śruba lub coś innego ,stwierdziłem,że ceny to z kosmosu biorą i postanowiłem wymienić sam. By było łatwiej lepiej ściągnąć przednie koła i ustawić auto na kołyskach lub lewarku . następnie pozostaje nam odkręcić 3 śruby i wybić sworzeń ,ja to zrobiłem przy pomocy długiej rury i młotka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.