antonescu Opublikowano 3 Października 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Października 2009 Przy odpalaniu zimnego silnika sprawa wygląda nieco inaczej niż przy ciepłym ponieważ działa ssanie i mieszanka musi być bogata w przeciwnym razie silnik będzie się dławił i szarpał. Dzieje się tak do osiągnięcia jakiejś tam temperatury płynu chłodzącego. Teraz to raczej niewielki problem, ale jak temperatura spadnie to będzie nieciekawie. Na mierniku jeżeli odczytałeś szeroki zakres lambda przy przyspieszaniu do 0,8 to jest ok. Sprawdź odczyty na zimnym i ciepłym silniku. Przyszła mi do głowy jeszcze taka sprawa, mianowicie zawór gazu może przepuszczać. Nazbiera się go trochę w kolektorze i problem z zapalaniem zimnego silnika gotowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vargas Opublikowano 4 Października 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Października 2009 Nazbiera się go trochę w kolektorze i problem z zapalaniem zimnego silnika gotowy.To przerabiałem zakręciłem zawór od butli i to samo się działo. Tu może szwamkować tak mi się wydaje ssanie, gdyż właśnie jak uruchomie już silnik i zaraz ruszam to jest katastrofa, ale jak nie rusze i pochodzi chociaż te 1-2min. to jedzie elegancko. 1. Jesli by było to ssanie to co ewentualnie sprawdzić? 2. Na zimnym silniku zmierzyć lambdę i po uruchomieniu powinna mieć około 1,0 3. Jeśli będzie mniej to lambda do wymiany, czy ewentualnie jest coś jeszcze odpowiedzialne za ssanie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 4 Października 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Października 2009 Vivaldi, woltomierzem wpinasz się w przewód sygnałowy i masowy. Na cyfrowym nic nie zobaczysz. Przy stałych obrotach wskazówka woltomierza analogowego ma oscylować w granicach 0-1V. W praktyce będzie to 0,2-0,8V. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vivaldi Opublikowano 4 Października 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Października 2009 OK dzięki, jednak ide sobie podłubać może coś zobacze :roll: a jak nie to choć popatrze bo tydzień autkiem nie jeździłem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
boban666 Opublikowano 27 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2011 Witam Moje świece wyglądają identycznie jak od kolegi Vargasa z tym że ja nie posiadam LPG i jeżdze tylko na benzynie.Podłączyłem auto pod komputer i wszystko wyglada dobrze. Ręce już mi opadają bo autko co jakiś czas traci obroty i prawie gaśnie.MAP sprawdziłem wszystko ok. Dzięki za pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 27 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2011 Czy nie ubywa oleju, albo płynu chłodniczego ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
boban666 Opublikowano 1 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2011 Właśnie ubywa , nie dużo ale jednak ubywa ale majonezu nie mam ani pod korkiem zbiorniczka , ani pod korkiem wlewu oleju a , i była wymieniana uszczelka pod głowicą w marcu zeszłego roku.Dodam tylko ze gwint z świec był cały lepki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 1 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2011 Płyn chłodzący leci do komory spalania. Czy płynu ubywało od razu po wymianie uszczelki ? Warto sprawdzić głowicę, czy jest płaska i wykonać sprawdzenie jej pod ciśnieniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfeusz77 Opublikowano 2 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2011 Płyn z chłodnicy nie musi przelewać się do oleju, a jedynie spala się w silniku i ucieka rurą. Poza tym, że miałeś uszczelkę robioną rok temu to nic nie znaczy, może głowica była nierówno splanowana, albo jeszcze raz wywaliło ją - wszystko zależy jak się jeździ. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 2 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2011 Wszelkie wątpliwości o przedmuchach wyjaśni "test z butelką". Źródłem przedmuchów może być: uszczelka pod głowicą (w tym przypadku, intensywność przedmuchu moim zdaniem szybko z czasem rośnie), pęknięcie głowicy lub tulei cylindra, a przy instalacji gazowej nieszczelności w reduktorze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
boban666 Opublikowano 2 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2011 Płyn chłodzący leci do komory spalania.Czy płynu ubywało od razu po wymianie uszczelki ? Warto sprawdzić głowicę, czy jest płaska i wykonać sprawdzenie jej pod ciśnieniem. Kurde też tak myślałem na początku że to może byc uszczelka bo przed wymianą tez nie miałem majonezu.Do tego wszystkiego dochodzi biały dym przy mocniejszym wciśnięciu gazu , rzadkie nie za głośne strzelanie z wydechu oraz od czasu do czasu delikatna czkawka silnika na biegu jałowym , także faktycznie wszystko wskazuje na uszczelkę. Dzięki panowie za pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.