tomasz79 Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 możesz napisać gdzie ten salon? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciek127 Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/ne...-salonu,1430878 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
VonKisiel Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 no to nieźle, a ja w przyszłym tygodniu odbieram megi właśnie od Zdunka w Gdańsku :shock: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciek127 Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 obejrzyj bardzo dokładnie, sprawdź też umowy sprzedaży czy miła osoba nie pomyliła numeru VIN Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
VonKisiel Opublikowano 29 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2010 ok dzieki za rade sprawdze napewno ;D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomasz79 Opublikowano 1 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2010 najważniejsze by sprawdzić przed zarejestrowaniem... po nim już ciężko coś od dealera wyegzekwować... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meg10 Opublikowano 16 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2010 witam. koledzy ja swoja meg. 3 odebrałem w styczniu i od tamtego czasu pare razy oglądałem ja dokładnie i wszystko było ok, do czasu kiedy pożyczyłem miernik grubości lakieru i moje zdziwienie było duze gdy na dachu z przodu samochodu pokazuje 180 mikronów a z tyłu samochodu 260 mik. po tym pomiarze zacząłem szukać jakiś śladów naprawy lakierniczej. no i znalazłem : napylony lakier bezbarwny na tylni spojler z prawej strony samochodu, po otwarciu klapy bagażnika z lewej strony zlewkę lakieru bezbarwnego. na tym przetłoczeniu wzdłuż lini dachu jest chropowaty lakier ( nie do polerowany) kilka zamalowanych ziarenek piasku i na przednich słupkach u góry po obu stronach szybu dwie nie wypolerowane kreski ( pozostałości po oklejaniu ). jednym słowem lipa. wybieram sie do dilera który sprzedał mi ten samochód, nie bardzo wiem jak sie sprawa potoczy i co można od niego zażądać Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
olo2oo1 Opublikowano 16 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2010 tak czytam o tych nowych megankach i dochodzę do jednego wniosku... to jakiś skandal, a reno chyba sobie kpi z klientów :evil: i Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wodnik1313 Opublikowano 16 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2010 ..... od Zdunka w Gdańsku. Piękny był reportaż o tej firmie w TVN Turbo, jak Trafika po spotkaniu z wiaduktem ( ciach dach ) zrobiono i sprzedano jako nowy. Koleś już rok z nimi walczy. Sprawa z tego co pamięta oparła się o sąd pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 16 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2010 Renault ma jedna z najgorszych pod względem obsługi klienta sieci ASO w Polsce Niestety ale w ASO renault fachowośc i profesjonalizam to pojęcie totalnie nieznane (przerabiałem to np. w Renault Carrara w Lublinie - żedana !!!), a renault Polska olewa spraę i totalnie kpi sobie z klienta. Miedzy innymi to było powodem mojego odejscia od tej marki i z perspektywy czasu widzę,. że podjałem ze wszech miar słuszną decyzję Wodnik to juz nie pierwszy reportaż dot.ASO Renault w TVN Trubo. Było juz o osławionym (w negatywnym znaczeniu) renault Carrara z Lublina - powiedzieli facetowi ze Scenic II po wypadku jest bezwypadkowy i wszysko z nim ok. Tylko że auto nie miało poduch i miało pogięte podłużnice, było o Renault Kutyna - chyba cos o fuszerca napraw, było o innym dealerze Renault który nie chciał w ramach akcji przywoławczej wymienić w Lagunie II ESP. Klient podjechał do Niemiec i wymieniono mu bez słowa sprzeciwu te część itd. itp. Po prostu Renault Polska i podległe im ASO maja klienta daleko w d.... i dlatego nie zamierzem więcej mieć z nimi cokolwiek do czynienia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomasz79 Opublikowano 16 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2010 chłopaki za bardzo się ekscytujecie i nakręcacie... pracowałem w fiacie (wraz z alfą i lancią), mercedesie i vw, i wszędzie jest tak samo. nikt mi nie wmówi, że w niemieckich czy japońskich autach jest inaczej. co do "przerabianych" samochodów. to już ewidentnie wina koncesjonera czy o tym fakcie informuje klienta i Renault Polska nic do tego, no chyba, że samochód został uszkodzony na placu centralnym. jeżeli taka usterka miała miejsce w czasie transportu lub na placu centralnym to koszta naprawy pokrywa Renault Polska, a koncesjoner dostaje rabat, który powinien zaoferować klientowi. często chciwość właścicieli koncesji powoduje, że klient o wadach auta nie wie. jeżeli uszkodzenie samochodu miało miejsce u koncesjonera (np. w samochodzie demonstracyjnym), to na 95% klient nie jest o tym informowany, bez względu na to jaka jest to marka, bo koszty usterki są po stronie dealera. jeżeli klient nie przyjdzie z rzeczoznawcą w dniu zakupu samochodu, to potem ciężko coś wywalczyć. najczęstszym argumentem ze strony dealerów jest to, że po tym jak klient wyjechał z salonu samochodem nowym (adnotacja na fakturze), mógł go uszkodzić i naprawić w własnym zakresie (poza autoryzowanym serwisem), bo potem ubiegać się o odszkodowanie od przedstawiciela określonej marki. na tej podstawie można tez stracić gwarancję... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 16 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2010 tomasz79, ale przyznasz że jest to postawione na głowie :-/ Jak można nie poinformowac klienta o tym że jego auto uległo wypadkowi i że było naprawiane ??!! Pozatym dziw mnie jeszcze jedno. dlaczego generalni importerzy na to pozwalają?? przecież ASO robia co chcą a generalni imorterzy ich błedy i oszustwa kryją zamiast je piętnować !! A co do innych ASO , masz rację tak sie dzieje niezaleznie od marki, bo to Poska własnie Aczkolwiek musze przyznać, że do ASO Skody puki co nie mam żadnych zastrzezeń fachowość i profesjonalizm przynajmniej jak narazie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomasz79 Opublikowano 16 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2010 racja wszystko to jest mocno pogmatwane i nikt tego nie pilnuje i nikt za to nie ponosi większych konsekwencji... w zadośćuczynienie proponują klientowi rabat na serwis... śmiechu warte to wszystko co do grupy vw to pracowałem w fabryce i powiem Ci szczerze, że po tym co widziałem to za takie pieniądze nigdy bym nie kupił samochodu z grupy vw. ;-) życzę Ci byś miał to szczęście i nie musiał jeździć do serwisu na grubsze naprawy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waldek708 Opublikowano 16 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2010 A co do innych ASO , masz rację tak sie dzieje niezaleznie od marki, bo to Poska własnienie zgodzę się z Tobą kolego w tej kwesti.Pracuję w Austrii w serwisie (innej marki) i też takie jaja się zdarzają.No może nie na taką skalę jak w PL ale jednak... :-/ Odnośnie fachowości i podejścia Renault do klienta...ciekawe dlaczego w rankingach nie znajduje się na ostatnich miejscach.Wręcz przeciwnie :-P pracowałem w fiacie (wraz z alfą i lancią), mercedesie i vw, i wszędzie jest tak samodokładnie.Byłem klientem róznych marek i jakoś żaden serwis nie rzucił mnie na kolana :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nik Opublikowano 17 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2010 waldek708, mnie nie obchodza rankingi !! Mnie obchodzi to co widzę czego doświadczam i co słyszę !! Miałem stycznośc z ASO Renault i z Renault Polska i wiem co piszę. Żadna marka nie ma tak olewajacego stosunku do klienta jak Renault właśnie. A co do innych krajów - wiesz masz rację, że wszedzie występują takie "kwiatki", ale dlaczego w Austrii czy Niemczech lub Anglii są to wypadki incydentalne, a w Polsce jest to norma ??! W Polsce każdy jedan błąd fabryki/serwisu jest zwalany na klienta. Każda jedna usterka auta jest winą klienta. Korzystanie z uprawnień wynikajacych z gwarancji w naszym kraju to droga przez mękę. Ani ASO, ani importer nie poczuwają się do tego aby pomóc klientowi. U nas funkcjonuje jedna zasada "zapłaciłeś kasę to spier ...." - to własnie jest Polska. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.