Tocz3k Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 Witam dzis byłem uczestnikiem stłuczki. Obie osoby cofaly miejsce stluczki jest pokazane na zdjeciu, i moje pytanie czyja jest wina w tej sytuacji? Wyjeżdzajac pojazdem zółtym nie modłem uciec w bok, kierowca Pojazdu czarnego miał duża tylnia szybe. Prosze o pomoc :) [poprawiłem linka] -Robak Witam Ponownie :)) Sprawa stłuczki zakończona. :)) jak obiecałem piszę ze wszystko jest okej a kibita się nie odwoływała :) Przesylam zdjęcia Bitej meganki. Odszkodowanie mysle ze b. ładne. Zgadujcie ile dostałem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dudu Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 Nie widać zdjęcia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tocz3k Opublikowano 21 Grudnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 Sorka mistrze :) juz dodałem mialem problemy z kompem :) [ Dodano: 2009-12-21, 23:00 ] moment bo dalej problemy [ Dodano: 2009-12-21, 23:02 ] Ok juz tylko tak potrafię dodac prosze o waszą opinie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 w tym wypadku winny jest ten który zaczął drugi cofać bo nie zachował należytej ostrożności. Gdyby przyjechała policaje oboje macie po 6 pkt. i pozbywacie się kasiory. Ja bym stał przy tym, że pierwszy rozpocząłem manewr, a kierowca czarnego gwałtownie wyjechał na przeciwny pas ruchu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tocz3k Opublikowano 21 Grudnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 ale gdyby kierwoca czarnego wjechał na swój pas to nie uderzył by zółtego Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 wyjechał na przeciwny pas ruchu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
.Misio. Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 pewnie werdykt by brzmiał tak jak już było zasugerowane - oboje winni - nie zachowali szczególnej ostrożności podczas cofania... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tocz3k Opublikowano 21 Grudnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 no wyjechał na przeciwny pas ruchu. np później rozpoczął cofanie pojazd czarny ale znajdował sie w takim miejscu z którego przebył większą droge, czyli poprostu szybciej jechał a mimo to wyjechał później. Ps. Później babka z swoim facetem gadali ze musza szybko jechac gdzies do dzieci wiec chyba sie im spieszyło i szybko to zrobili. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DizzyX Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 oboje winni - nie zachowali szczególnej ostrożności podczas cofania... Dokładnie. Kiedyś (pośrednio, bo jako pasażer) "uczestniczyłem" w takiej kolizji. Wina czarnego - wyjechał na przeciwległy pas. Wina żółtego - nie zachował należytej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa (cofając skręcał w lewo) - mniej więcej takie "werdykty" usłyszeliby obaj kierowcy w tym przypadku od Policji ("mój" przypadek różnił się tym że czarny pojazd "zmieścił się" w swoim pasie ruchu) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 Pytanie kto pierwszy się znalazł na jezdni? Ty czy ten drugi? Bo z tego Co narysowałeś to Ty już wykonywałeś manewr a ten drugi do Ciebie dowalił. Wg. mnie to jego wina bo nie zachował należytej ostrożności. Kilaka lat temu miałem stłuczkę. Wyjeżdżałem z posesji, śnieg po kolana, mróz chyba -20, ślisko jak cholera. Gówniarze w maluchu wpasowali mi się w tylne drzwi. Jechali w piątkę Szwagier policjant od razu powiedział moja wina bo ja wyjechałem, więc się nie odzywałem i od razu się pokajałem. A gówniarze zaczęli się rzucać. Skończyło się na tym że zabrali im DR za łyse opony i jazdę w piątkę. Mnie to kosztowało 100 zł mandatu( ściągnęli po 2 latach) + 500 zł naprawa drzwi. PZU nawet nie zwiększyło mi składki, pewnie był sporządzony odpowiedni protokół, bo nie pamiętam, żebym dostał jakąś informację o wypłaceniu odszkodowania. A maluch się złamał równo z szybą ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 tylko tutaj rozgrywa się kwestia kto z czyjego ubezpieczenia to zrobi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tocz3k Opublikowano 21 Grudnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 wydaje mi się że wina jest po obu stronach. Z tego co widzę to czarny zaczął manewr jako pierwszy, żółty jako drugi (miejsce gdzie doszło do kolizji). oboje musieliście zachować szczególne bla bla bla ale czarny miał (chyba) pierwszeństwo przed żółtym jego predkosc byla znacznie większa niż moja bo ja wyjeździalem powoli gdyż miałem ograniczoną widocznosc. Stały inne auta wiec wjeźdzałem powoli i wtedy ona we mnie uderzyła [ Dodano: 2009-12-21, 23:23 ] mOJ PASARZER NIE ZDARZYL KRZYKNĄĆ UWAGA A ONA JUZ WE MNIE SIEDZIAŁA Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 na jakim etapie jesteś ze sprawca kolizji wziąłeś jakieś namiary spisali ci oświadczenie że są sprawcami? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tocz3k Opublikowano 21 Grudnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 oboje winni - nie zachowali szczególnej ostrożności podczas cofania... Dokładnie. Kiedyś (pośrednio, bo jako pasażer) "uczestniczyłem" w takiej kolizji. Wina czarnego - wyjechał na przeciwległy pas. Wina żółtego - nie zachował należytej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa (cofając skręcał w lewo) - mniej więcej takie "werdykty" usłyszeliby obaj kierowcy w tym przypadku od Policji ("mój" przypadek różnił się tym że czarny pojazd "zmieścił się" w swoim pasie ruchu) Możesz to wyjaśnić dokladniej? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tocz3k Opublikowano 21 Grudnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 Babka sie później przyznała ze jej wina dokładnie tego tak nie powiedziała ale podpisali oświadczenie ze sa winni Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.