Voytaz Opublikowano 24 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2010 Witam, przeglądając internet w poszukiwaniu przyszłego autka natrafiłem na firmę Auto Import Complex zajmującą się wyjazdami po samochody za granicę. Oferują pomoc przy załatwieniu wszystkich formalności na miejscu, a całość kosztuje 500zł. Cena samochodów też nie wyglądają na wygórowane. Czy ktoś miał może okazję uczestniczyć w tego typu przedsięwzięciu? I czy w ogóle opłaca się taki wyjazd w grupie "pod opieką" panów z firmy? Proszę o opinie, co o tym sądzicie? 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
megima Opublikowano 25 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 cięcie 'Kolega kiedyś korzystał z usług podobnej firmy, szukał auta do 40.000zł, zawieźli go na 3 place znajomych niemco-polaków którzy mieli prawdopodobnie auta po leasingach. Auta miały przebiegi jak w Polsce ok 180.000km (kilku letnie diesle). Z kilku auta udało mu się spisać VIN. W Polsce w serwisie okazało się, że prawdziwe przebiegi to ok. 350-500 tys km. NP. Passat 2004 rok 360.000km (który najbardziej mu się podobał na full opcji). Opłacalność takiego importu przy kwocie 40.000zł jakieś 2.000zł. Auto w Niemczech albo mocno bite, albo po dużym przebiegu. Nie cytujemy posta w całości, pisząc bezpośrednio pod nim. Naruszasz regulamin już po raz 3 . B) - gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
shadow740828 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 dobrze trafiłeś z pytaniem akurat miałem z nimi styczność choć nie wyjeżdzałem po auto.Typowi handlarze.Auta w rzeczywistości niekoniecznie takie jak na zdjęciu przynajmniej u nich na placu.A co do wyjazdu to do tych 500zł to cena za przejazd do tego dolicz prowizje od kupionego auta tzw. ich odstępne chyba coś koło 1000zł chyba że coś się zmieniło,ubezpieczenie auta na przejazd bo wracają na kołach,paliwa bo na czymś musisz przejechać drogę powrotną,jedzenie no i raczej kupienie tego co będzie lub strata 500zł na przejazd.widzisz więc że końcowa cena wyjazdu może przekroczyć 2000zł i możesz wrócić nie tym autem co chciałeś.Chyba lepiej szukać w Polsce obejrzeć można kupić nie koniecznie i raczej nie wydasz 500zł na dojazd. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 25 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 Mój koleś pojechał na tourne po Niemcach z podobną firmą. Miała być Laguna II. Wrócił z Mazdą Premacy od jakiegoś Turka, aby tylko nie wrócić z niczym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roser Opublikowano 25 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 Voytaz, jeżeli rzeczywiście sytuacja wygląda tak jak ją opisuje shadow740828, to żadna rewelacja, wiem że u mnie jedna osoba jeździ po auta do Francji, przed wyjazdem mówi otwarcie ile chce przyciąć na tobie i ile będzie kosztować przywiezienie auta (auto wraca na lohr), minusem wyjazdu jest to że nie ma możliwości odpalenia tam auta więc kupujesz trochę w ciemno. A powiem Ci że jeżeli pojechałbyś sam na ten plac to i tak nie kupisz taniej bo on kupuje tam hurtem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bblack Opublikowano 25 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 ...Proszę o opinie, co o tym sądzicie? 8-) Firm jak ta jest w Polsce naprawdę bardzo dużo. Prawie każda z nich pisze o 500zł ukrywając naprawdę, że zarobić na czysto na Tobie musi 2000pln. Proceder to stary jak świat. Wiem,bo od wielu lat sam jeżdżę po auta na zachód,obecnie już tylko dla siebie,znajomych lub poleconych, ale znajomości zagraniczne pozostały. Normą jest, że jak pojawiasz się w miarę regularnie na danym placu (bo szrotów już nie ma jako takich) dostajesz prowizję z każdego auta kupionego przez "moich " klientów. Są to niewielkie kwoty -50-150euro- w zależności od wartości auta ale są to pieniądze, których Ty byś sam nie utargował. Najgorsze są te dodatkowe opłaty - prowizja od kupionego auta, za sprawdzenie dokumentów, załatwienie tablic, ubezpieczenia itp. Jak nie zapłacisz, to zostawią Cię z kupionym autem na pastwę losu. Jak znasz język to dasz sobie rade,gorzej jak nie.... Proszę mnie w tym miejscu nie podejrzewać o autoreklamę. Mam dość dobrze płatną, choć nie do końca normalną pracę B) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
koszałek opałek Opublikowano 25 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2010 Voytaz, Odradzam. Miałem przyjemność z panami handlarzami face to face, oglądałem u nich kilka razy auta na placu. Oczywiście sprawdzałem VIN i zaglądałem gdzie się da. Liczniki kręcone, auta podpicowane ale marnie, tak, żeby wyjechało z placu. W jednym aucie smród jakby ktoś załatwiał swoje potrzeby - dosłownie. Jak znalazłem usterkę robili się opryskliwi. Twój wybór. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Voytaz Opublikowano 26 Stycznia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2010 dzięki wszystkim za opinie, szukałem po necie i znalazłem bardzo zróżnicowane, niektórzy przywieźli z pomocą podobnych firm samochody, którymi poruszają się do dziś i nie narzekają, jest jednak również grono wielu osób mających negatywną opinię w tym temacie. Pewnie jedni i drudzy mają w tym swoją słuszność, ale jeśli mam wydać wszystkie swoje oszczędności na sprowadzenie auta z przebiegiem 300tys km to chyba jednak zacznę rozglądać się w kraju, ewentualnie poszukam kogoś zaufanego, z kim będę mógł pojechać spróbować kupić coś za granicą od prywatnych osób, może to jest jeszcze jakiś sposób na zaoszczędzenie kilku złotych, bądź szansa trafienia w samochód, który zastąpi moją wysłużoną meganę: ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bblack Opublikowano 26 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2010 ...kupić coś za granicą od prywatnych osób... Prywatne osoby sprzedają handlarzom lub przez ogłoszenie. Jeżeli ogłoszenie jest w jakiejś regionalnej gazecie to handlarze mają ją już nad ranem zanim trafi do kiosków,sklepów,stacji paliw itp. Śledzenie ogłoszeń w necie jest czasochłonne, handlarz zarejestrowany na jednej z kilku stron netowych w wykupionym pakiecie ma na bieżąco pokazywane świeżo ukazujące się auta.Jak ładne i w dobrej cenie to nie zdążysz przed nim zadzwonić.Ja obecnie poluję od dobrych 3 miesięcy na grand scenica 1.9dci tak,żeby kupić od pierwszego właściciela i jak zadzwonię to już sprzedany a często jest tak,że za kilka godzin pojawia się z wyższą, o jakieś 20-25%, ceną na placu. Wiem,że mi się uda bo poprzedniego kupiłem od niemry spod domu (2 miesiące polowania). Ale mimo wszystko powodzenia w szukaniu.Sorry za małego offa 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.