CareK Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Podejrzewam, że są, ale się temu nie przyglądałem :) Jak zmierzę wał, to będę działał. Jeśli dobrze pójdzie, początkiem maja kolejne obloty :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2010 Sorry, że Wam się wtrącę Panowie, ale jest coś dla Was: http://artbem.pl/2504.php sergiu83, może jesteś zainteresowany bo masz niedaleko :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2010 meganecoupe02, no niestety się nie udało, miałem inne plany. W między czasie, przykleiłem trochę elementów, choć nie dużo. wklejone wręgi (1'a ze sklejki własnego pomysłu- w planach jej nie ma) i łoże pod serwa. "szybka", również zmieniona w stosunku do planów. Większy skos i płaska patrząc z profilu. W tle osadzone serwa. ster wysokości- raczej lotki steru wysokości :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 28 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2010 sergiu83, to napiszę Ci tak: ciesz się, że Cie nie było. Cały pokaz to jakaś szopka dla dzieci. Jeden samochodzik spalinowy, bez nadwozia, kierowany przez dzieciaka. Dwa elektryczne samochodziki i to chyba wszystko. Byłem tam może z 7 minut max Żenada, czy jak kto woli żal.pl. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 sergiu: Czekam na końcowy wynik prac i obloty :) ---- Dodano 2010-04-30 Wczoraj z kierownikiem i kilkoma zapaleńcami RC Heli byliśmy oblatywać maszyny. Belt CP V2 kierownika, Belt CP V1 i Trex 500 kolegi Darka. Krótka galeria dla zainteresowanych: http://www.bartoszjezierski.pl/galeria.php...wyb=1&kat=0 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 CareK, tylko Twojej maszyny brakuje :) byś im pokazał ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Ten Pan w okularach, kolega z RC Heli Krosno, pracuje właśnie w WSK. W następnym tygodniu idzie do pracy i ma mi zrobić wał z tej prowadnicy :) Także być może za tydzień będę latał :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 mi jeszcze silnik nie doleciał, niby dzisiaj z hong konga wyleci, więc pewnie też za tydzień będę miał części wszystkie- tylko poskładać i dokleić usterzenie tylne i w górę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 9 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2010 Wał został zrobiony przed wczoraj. Wczoraj włożyłem do silnika i zamontowałem silnik. Wygląda na to, że wszystko jest OK. Na dniach, jak pogoda pozwoli, będę oblatywał po raz drugi Cessnę :) [ Dodano: 2010-05-09, 10:27 ] Wczoraj odbył się drugi oblot mojej Cessny. Podczas drogi na lotnisko w Targowiskach pogoda była super, praktycznie zero wiatru, słoneczko i luz blues. Najpierw latał ojciec kolegi, który przyniósł robiony własnoręcznie w czasie młodzieńczym model szybowca z drewna. Przy czym jego jedno skrzydło było takie jak u mnie całe skrzydło Cessny, więc widok był piękny. Polatał jako stary wyga kilka dobrych minut i lot zakończył uderzeniem o fałdy żwiru, o dziwo bez żadnych większych uszkodzeń. Następnie latał mój kierownik swoim Beltem CP V2, nie było upadku, model bez szwanku. Następnie nadszedł czas na mnie. Niestety, pogoda się pogorszyła. Nadeszły ciemne burzowe chmury, a z nimi potężny wiatr. Miałem niezłego pietra, jednak wystartowałem. Na początku nie mogłem modelu opanować z uwagi na wiatr, ale powiedziałem sobie, że się nie dam :) Po około minucie walki z żywiołem zacząłem mniej więcej panować nad modelem. Udało mi się zrobić nawet beczkę :) Po 3 minutach lotu ładnie wylądowałem w wyższej trawie. Model nie ucierpiał, jest w 100 % sprawny (tylko zielony brzuch kadłuba od trawy). Jestem z siebie zadowolony z uwagi na to, że poradziłem sobie na takim wietrze. Oto kilka fotek: Oczywiście jest też filmik: http://www.youtube.com/watch?v=lNp-zHQqC8k Lot kierownika Beltem CP V2: http://www.youtube.com/watch?v=6PbPh94OZuY Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 9 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2010 noo CareK, szczere wyrazu szacunku. W taką pogodę się wzbić w powietrze to albo niesamowite umiejętności albo ciśnienie towarzystwa- tak czy siak gratulacje :) Wiało, widać że brakło siło ~1.25. lądowanie -chyba ciut przypadkowe- ale pierwsza klasa i mam nadzieje, że mi też tak będzie wychodziło. Aha, ostatnia fotka- miodzio Jak puszczanie samemu? lepiej? Ja dzisiaj ciut usiadłem i zrobiłem co następuje: * maska * wklejenie silnika * wklejenie steru wysokości i kierunku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 10 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2010 Dziękuję za wyrazy uznania. Żadnej presji nie było, nie latałem od końca marca, czyli przeszło 1,5 miesiąca, korciło mnie strasznie :) Poza tym jak dojechaliśmy na miejsce, to mówię, zero wiatru, dopiero potem zaczął silnie wiać. Jednak poradziłem sobie, z czego jestem dumny :) Lądowanie nie było przypadkowe, chociaż mogło tak wyglądać. Błędem była prędkość, była za duża i dlatego mogło się tak wydawać. Z ręki puszcza się bardzo fajnie, samemu kontrolujesz model i możesz przy wyrzucie od razu lotki sobie ustawić, żeby szedł w górę. Wczoraj, będąc pod wieczór na polu z moją lubą żonką stwierdziłem, że mimo iż jest zimno, to nie ma praktycznie wiatru. Decyzja - latamy :) Pojechaliśmy z żonką, wyciągnąłem sprzęt, puściłem i... latałem przez równe 9 min :) Pod koniec model tak jakby w niektórych momentach nie reagował na moje polecenia (albo wiatr w górze za duży albo mi się pakiet skończył), więc zadecydowałem, by lądować. Przy lądowaniu znów ten sam błąd - za szybko, no i tym razem przechyliłem model przez co prawe skrzydło zawadziło o wysoką trawę i mi go złożyło. Jednak model nie ucierpiał w ogóle :) Kolejny lot zaliczam do pozytywnych, a tutaj prezentuję filmik: http://www.youtube.com/watch?v=rZL2Zb8H5VU Twój model za to coraz lepiej wygląda. Nie mogę doczekać się jak to będzie latało :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 14 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2010 CareK, zerknij no jaka ślicznotka się pojawiła za wielkim lądem... http://unitedhobbies.com/hobbycity/store/u...idProduct=11247 rozpiętość 1400 mm waga do lotu 1240 g Piankowiec, znaczy prawie niezniszczalny- wystarczy klej do napraw 95$ za samolot + 35$ wysyłka- ciężko o lepszą cenę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2010 Piękna Cessna, naprawdę. Kiedyś może zakupię ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wojtek1987 Opublikowano 18 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2010 CareK, muza do filmiku 1 klasa ;) fajne te wasze zabaweczki, dużo rozmyslalem o zakupie takiego początkującego samolociku...szybko sie uczy tym latać ?? CareK, na spocie był byś moim nauczycielem ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 19 Maja 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2010 Muzyka była w programie do montowania, wystarczyło wrzucić odpowiedni temat muzyczny ;) Z uczeniem się latania modelem RC różnie bywa. Ja dopiero zaczynam przygodę z RC, jeśli chodzi o samoloty, odbyłem do tej pory trzy loty, jeden 0:30, drugi 2:30, trzeci 9:00, co razem daje 12min lotu, więc nie jest to żaden jakiś wyczyn ;) Można powiedzieć, że jakoś już sobie radzę, potrafię maszynę utrzymać nawet na dość dużym wietrze. Zawdzięczam to jednak symulatorowi, bez niego nie dałbym rady. Wylatałem kilka godzin na symulatorze (polecam RealFlight, zakupiliśmy z kolegami na spółkę) - świetny symulator, ale dość drogi. Polecam apkę treningową firmy Esky, którą podłącza się poprzez kabel USB do PC, dają z nią darmowy FMS - dość ubogi symulator, ale można się dzięki niemu nauczyć odruchów. Bez symulatora raczej za latanie bym się nie zabierał - ja popełniłem ten błąd i po locie 30 sekundowym spadłem hukiem na ziemię, efekty widać w postach powyżej ;) Co do nauczyciela - ja sam mógłbym się od kogoś uczyć, a nie kogoś uczyć ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.