Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

1.9 dTi


marianeczek

Recommended Posts

Witam. Kupiłem sobie niedawno megankę 1.9 dTi z 1999 roku i mam problem ze skrzynią biegów. Funkcjonuje ona dość specyficznie. Mianowicie nie można wrzucić jedynki dopóki auto się całkowicie nie zatrzyma. Chodzi mi np. o przygotowanie sobie biegu. Dojeżdżam do jakiegoś miejsca, o którym wiem że będę musiał się zatrzymać a następnie niewykluczone że dynamicznie ruszyć i już zatrzymując się chcę sobie przygotować jedynkę ale jest to nie możliwe. Zamiast biegu jest opór, który znika jak tylko auto się całkowicie zatrzyma. Wtedy normalnie wchodzi jedynka. Podobne problemy są przy redukcji np. z trójki na dwójkę. Nie ma możliwości zredukowania biegu na dwójkę dopóki prędkość auta nie spadnie poniżej 35 km/h. I zaznaczam, że nie mówię tutaj o jeżdżeniu na dwójce ale jedynie o przygotowaniu sobie biegu. Dojeżdżam na trójce do ronda z prędkością 50 km/h i chcę sobie już przygotować dwójkę, której będę potrzebował na rondzie. Niestety zamiast biegu jest opór. I aby zmienić bieg albo muszę przyhamować pomimo że sytuacja tego nie wymaga, albo zmuszony jestem zmieniać bieg już na samym rondzie, a to jest bardzo nie komfortowe. No i wracając do tej jedynki to przy prędkości 5-8 km/h (toczenie się np. przy oczekiwaniu na skręt w lewo) właściwie nie ma jakiego biegu użyć. Bo jedynki wrzucić nie mogę gdyż jest opór, a na dwójce przy tak małej prędkości auto już się telepie. Poza tym gdy jadę na dwójce i prędkość auta spada i zaczyna się zbliżać do 20 km/h to auto się zaczyna telepać, krztusić i muszę się ratować wciskaniem sprzęgła aby nie zgasło. To powoduje że jazda z prędkością poniżej 20 km/h (na dwójce) praktycznie cały czas musi odbywać się na półsprzęgle, a i to przy małych prędkościach auto się trzęsie. Miałem w życiu parę samochodów, ale z tak działającą skrzynią spotykam się po raz pierwszy. Działa bardzo nie komfortowo i powoduje, że nie można być jej pewnym. Właściwie to powinienem to pisać w czasie przeszłym, bo skrzynia poszła... Kilka dni temu, najzwyczajniej w świecie cofałem na parkingu, do tego momentu wszystko OK. Zatrzymałem się, wrzucam jedynkę, chcę ruszyć, auto gaśnie. Wygląda tak jakby weszła trójka. Zapalam, wrzucam jedynkę, popuszczam sprzęgło, auto gaśnie. Znów, jakby trójka. Znów zapalam, wrzucam jedynkę i znów to samo. Do tego za trzecim razem, zablokowała się (albo zrąbała) cała skrzynia biegów, bo nie wchodziły już żadne biegi. Gałka w położeniu jakby neutralnym (luz), ale po puszczeniu sprzęgła auto zachowuje się tak jakby było na wysokim biegu, bo przy próbie ruszenia gaśnie. Gałką nie da się ruszyć, wszędzie opór. Jedyny bieg, który wchodzi to wsteczny. Wrzucam wsteczny, zapalają się światła cofania i auto rusza... do przodu. He, włącza się jedynka... Czy ktoś wie co się mogło stać i przede wszystkim dlaczego ? Biegi od początku działały dziwnie (tak jak opisałem wyżej) i w sumie nie wiem na ile było to normalne a na ile zwiastowało koniec skrzyni. No i czy miał ktoś do czynienia z podobnym działaniem skrzyni jak to opisałem na początku ? Zupełnie nie mogę jej rozgryść...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl .

Tak, AdBlock został przeze mnie wyłączony!