macieksemprini Opublikowano 21 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2010 witam . Mam problem. dziś podczas jazdy po trasie przy prędkości ok 130 km/h silnik po prostu zgasł. od tamtego momentu nie dało się go uruchomić . Przy próbach odpalenia , po przekręceniu kluczyka w stacyjce do połowy kontrolki od oleju i akumulatora świecą się i nie gasną. poza tym obrotomierz wskazuje 1000 obrotów przy wyłączonym silniku (obroty od czasu do czasu pulsacyjnie podskakują) . przy próbie odpalenia rozrusznik kręci , paliwo jest wlane i nie mam pojęcia gdzie może być problem . poza tym cała elektronika działa normalnie . jeżeli ktoś ma jakiś pomysł co może być grane to proszę o pomoc . samochód został wczoraj odebrany z warsztatu gdzie miał wymieniany kolektor wydechowy i mam nadzieje że więcej tam nie będzie musiał iść Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 21 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2010 Sprawdź czy sonda lambda jest podłączona,po sprawdzaj przewody elektryczne czy przypadkiem gdzieś się coś nie wypięło . Jeśli nie pomoże to wracaj do warsztatu i nie poprawiają :-> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzej27r Opublikowano 21 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2010 sprawdź czujnik położenia wału . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 21 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2010 To nic nie da. Moim zdaniem gdzieś coś nie kontaktuje, obstawiałbym złącze na ECU. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin717 Opublikowano 27 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2010 Witam !!! Witam !!! Miałem to dwa razy, auto staneło, rozrusznik kręcił , ale silnik nie chciał odpalić. W końcu akumulator padł. Elektryk powymieniał przewody , świece... i jeszcze....................... Zapłaciłem 1000PLN. Auto odpaliło . Rano nie odpaliło , potem zablokował się immobilajzer . Użyłem kodu i odpalił. Elektryk poprawił. Wieczorem auto chodziło . Następnego dnia czyli dzisiaj staneło na skrzyżowaniu, próbowałem podociskać kable i ruszyło ale po przejechaniu 500 m.zatrzymało się, potem jeszcze ze 3 razy silnik odpalił ale po chwili gasł Akumulator też się rozładował. No i co z tym fantem zrobić ? Jest to renault megne 1,4 1998r 138000km przebiegu. Moe ynacie jakiđ dobrz warsztat w Szczecinie _ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wuzet Opublikowano 28 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2010 W poprzednim samochodzie miałem podobną dolegliwość - winny okazał się czujnik położenia wału, był brudny i poprzyczepiały się do niego jakieś opiłki metalowe. Po wyjęciu, umyciu (cała operacja < 10min i klucz nasadowy nr 10), jak ręką odjął. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin717 Opublikowano 2 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2010 Dzięki za informacje! Mam nadzieje że to to ! Auto do tej pory u mechanika. Jutro chyba zabieram . Wcześniej miałem objawy krzsztuszenia się i spadku mocy,w tej chwili to ustało. Pozdrawiam ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andylevy Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2010 Mam taką sama historię. W okolicach Szczecina na tzw. autostradzie przy ok. 120 km/h nagle poczułem spadek mocy i po jakimś czasie ponownie jakby drugie uderzenie i silnik zgasł. Próby uruchomienia nic nie dały, pomoc drogowa do Szczecina a stamtąd na lawecie do Wrocławia. Od kilku godzin szukamy przyczyny. Pierwsze podejrzenie padło na impulsator - ok. Sonda lambda i inne połączenia też ok. Przy próbie odpalania jakoś tak dziwnie miękko kręci, jakby nie miał żadnego oporu. Rozrząd w porządku. Ma ktoś jakiś pomysł? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin717 Opublikowano 10 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2010 U mnie akumulator powodował spadki napięcia, podobno jakieś wewnętrzne zwarcie. Teraz został wymieniony na nowy i jest ok. Czujnik wału też został wymieniony ale wcześniej. Auto teraz odpala bez problemu i czysto pracuje, nawet na deszczu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.