Stefan007 Opublikowano 27 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2010 O to link ----------- http://otomoto.pl/renault-megane-1-9-dci-C12861927.html ----------- Warto w ogóle jechac zeby je ogladac? wiem ze cena podejrzanie niska a w przebieg nie wierze. Co mysla o tym eksperci ?? Po co tyle Enterów:?: Poza tym oba linki kierują w to samo miejsce, tak ma być :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nati Opublikowano 27 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2010 ja myślę, że tanie auta są tanie tylko w zakupie. nie wiem na co liczysz - że francuza z przebiegiem 300-400 tys wystarczy tankować i będzie jeździł? przecież to będzie skarbonka... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 28 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2010 To autko jest z Francji i z robiło w ciągu 6-ciu lat 152 kkm Nie wierzę Spokojnie ma ponad 200 kkm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stefan007 Opublikowano 28 Lipca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2010 Dzieki za odp j Juz nawet sobie nim nie zawracam głowy bo wszystko wskazuje na to ze jest to taka cykająca bomba ;D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pedros Opublikowano 28 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2010 Oczywiście, do przebiegu należy podchodzić ostrożnie, ale osobiście widywałem zajechane fury z rzeczywistym przebiegiem w granicach 80-120 kkm, naprawiane jak najtaniej i byle czym, jak i zadbane >dwustutysięczniki z książką serwisową i historią w kompie ASO. Da się? Da... Jak kto dba, tak ma. VIN w zeszycik i do ASO - jak był regularnie serwisowany to w kompie coś być powinno... Na przykład to, że ostatni przegląd był przy 240 kkm... ;-) Ja bym bardziej dokładnie sprawdził stan techniczny, niż licznik km i tym bym się kierował. Pierwszego Scenica (trzylatka) kupiłem od pewnego aktora z przebiegiem (udokumentowanym) ponad 180 kkm OIDP. Tyle, że samochód głównie jeździł z PL do Francji i z powrotem. Za to technicznie był miód malina. Regularnie odwiedzał ASO i co trzeba, było wymieniane. Podczas mojej eksploatacji zepsuły się trzy rzeczy - jeden kluczyk (elektronika), jakaś pierdółka w konsoli otwierania szyberdachów i elastyczny łącznik kolektora wydechu z pierwszym tłumikiem. Poza tym, resztę wydatków przez kolejne dwa lata stanowiły rzeczy typowo eksploatacyjne (płyny, rozrząd, itepe). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 28 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2010 1) Nie koniecznie auto ma pełną książkę serwisową, 2) Na zdjęciu silnika nie widać żadnej naklejki nie wiem jak to jest z MII ale u mnie jest ich kilka, różnych oryginalnych i mniej oryginalnych. 3) Nie każde ASO chce podać informacje po VIN-ie, tłumaczenia są przeróżne 4) W warunkach zachodnioeuropejskich roczne przebiegi w okolicach 40-50 kkm są czymś normalnym, choć zdarzają się wyjątki (może to jest ten wyjątek ) 5) Rzeczywiście zadbane auta z przebiegami 200-300 kkm powinny spokojnie przejechać przynajmniej 50 kkm bez większych problemów, w polskich warunkach, ale różnie z tym bywa. Jeżeli było coś kombinowane; książka serwisowa, przebieg to w cale nie jest takie pewne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nati Opublikowano 28 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2010 1) W warunkach zachodnioeuropejskich roczne przebiegi w okolicach 40-50 kkm są czymś normalnym, choć zdarzają się wyjątki (może to jest ten wyjątek ) oczywiście, że się zdarzają, ale nie za taką cenę :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.