Cypisek Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Witam Jestem od miesiąca posiadaczem Scenica, rok prod. 2001, z dwoma szyberdachami. Dzisiaj spotkała mnie przykra niespodzianka - po całodziennych intensywnych opadach deszczu stwierdziłem znaczne ilości wody pod dywanikami pod nogi na miejscu kierowcy (blisko 5 centymetrów nad dywanik). Dobre pół godziny zajęło mi wybranie tej wody. Zastanawiam się teraz, skąd ta woda mogła się tam znaleźć? może jakie kanaliki zatkane były czy co. Oba szyberdach zamknięte były i szczelne i za bardzo nie mogę zlokalizować źródła przecieku. Proszę o pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chess175 Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2010 jak masz szyber dach to tam bym szukał ewentualnei jakaś nie domknięta szyba albo coś? zamknij szyber i wylej na nie wodę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
go21go Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Miałem podobny przypadek w meganie, po stronie pasażera. Musiało cieknąć gdzieś za deską rozdzielczą. Rozbierz tapicerkę jeśli tego nie zrobiłeś, bo pomimo że może się wydawać, iż jest ona sucha, tak naprawdę wszystko dalej pływa. U mnie była pod nią gąbka, która nie puszcza wody na zewnątrz (chyba że są jej znaczne ilości), także na oko było już sucho, a pod spodem prawdziwy potok. Na całe szczęście po kolejnych deszczach było sucho:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2010 Ja dzisiaj się z tym rozprawiłem - powodem powodzi w aucie były nieszczelne kanaliki odpływowe (jak zdjąłem te "końcówki" rurek odprowadzających wodę, to wypadły z nich dosłownie 4-centymetrowe korki z mułu i piasku). Teraz jak wylewam wodę na dach, to wszystko elegancko leci do nadkoli i stamtąd na zewnątrz ;-) Jednak musiałem rozebrać pół auta, żeby się dostać do tylnych odpływów. A woda z przodu u mnie kapała z tamtego plastiku gdzie jest sterowanie szyberdachu, immobilizera i światełek wewnętrznych. Też nieszczelność kanalików ;-) Ale już jest gitara. Pół godziny - do godziny MAX pracy ;-) Ręce tylko trochę bolą od rozkręcania podsufitki i plastików Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tregon Opublikowano 8 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2010 U mnie było to samo ... 3 z 4 kanalików były zapchane ... po czyszczeniu - czysto sucho i przyjemnie .... A cha polecam wymontowanie wszystkich wykładzin ... bo te gąbki zaczynają brzydko pachnieć z czasem jak się ich nie wysuszy . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cypisek Opublikowano 8 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2010 a gdzie te kanaliki można znaleźć i jak wyczyścić te kanaliki / odpływy? ja wykręciłem fotele, rozebrałem tapicerkę przy słupkach drzwiowych, wyciągnąłem wszystkie dywaniki (faktycznie mocno nasiąknięte, właśnie je suszę). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 8 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2010 przednie kanaliki widać gołym okiem, jak masz odsunięty szyberdach, to w rogach przednich znajdują się otwory, spróbuj tam wprowadzić dosć gruby drut (żeby się nie wyginał za bardzo) i przepychaj konsekwentnie. Jak odkręcisz tylne części nadkoli to tam powinien wisieć wężyk z taką dziwną końcówką. Zdejmij tą końcówkę (ja je wszystkie wyrzuciłem), i z drugiej strony też wsadź drut i poprzepychaj. U mnie wypadł spory korek mułu i syfu. A woda teraz ścieka elegancko na bieżąco. Z tylnymi kanalikami jest gorzej. Też mają swój początek na rogach szybru (tylne rogi). Ja zacząłem tam się dobierać od bagażnika. Zdjąłem plastiki, półkę, boczki w bagażniku, opuściłem podsufitkę odkręcając wcześniej rączkę-uchwyt nad bocznymi tylnymi drzwiami. Tam znalazłem biały wężyk, który uszczelniłem przy samym źródle. Sprawdziłem, gdzie ma ujście ów wężyk i również zdjąłem i wywaliłem te końcówki, przez które wężyk wody nie odprowadza tylko zalewa nam gablotę. Wystarczyło pociągnąć wężyk do siebie na wysokości tylnej lampy ;-) Na noc zostawiłem do wysuszenia, teraz jest znacznie lepiej, już to złożyłem i jest malina :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cypisek Opublikowano 11 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2010 Jak odkręcisz tylne części nadkoli to tam powinien wisieć wężyk z taką dziwną końcówką. Zdejmij tą końcówkę (ja je wszystkie wyrzuciłem), i z drugiej strony też wsadź drut i poprzepychaj. U mnie wypadł spory korek mułu i syfu. A woda teraz ścieka elegancko na bieżąco. A czy ta tylna końcówka ma kształt cylindra z ruchomym dnem? Ja właśnie coś takiego znalazłem pod samochodem i nie wiem właśnie czy to jest właśnie ta końcówka. Jutro rozbieram drugi bok i robię z nim porządek:) Dziękuję za wszystkie rady, naprawdę bardzo mi pomogły. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 11 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2010 A czy ta tylna końcówka ma kształt cylindra z ruchomym dnem? Dokładnie tak. Przez to ruchome dno muł się zatrzymuje i blokuje wyjście dla wody i stąd powódź. Ja wyrzuciłem te cylindry, a te rurki wsadziłem tam, gdzie były i na razie szafa gra ;-) 2 ulewy były a w samochodzie suchutko Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cypisek Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2010 No i z znowu muszę się zwrócić do szanownych forumowiczów o radę. Dokonałem dokładnego udrożnienia kanałów odpływowych z szyberdachu, faktycznie było tam sporo mułu. Zacząłem również suszenie wyłożenia podłogowego - skończyło się to na kompletnym demontaż przednich foteli oraz schowków znajdujących się po przednimi fotelami i pod nagami pasażerów siedzących na tylnych fotelach. Odłożyłem wygłuszenie podłogowe do dokładnego suszenia i zauważyłem, że po kolejnym deszczu znowu zebrała mi się woda w podłodze między fotelem kierowcy a pasażerem z tyłu, natomiast obok było sucho. I teraz moje pytanie skąd ta woda się mogła znaleźć? Ponadto zaobserwowałem przy gwałtownym hamowaniu chlupot zebranej wody, tak jakby była gdzieś zebrana w karoserii. I gdzie ta woda może się znajdować i jak ją spuścić Liczę na pomoc forumowiczów pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tregon Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2010 czy udrożniłeś tylne kanaliki ? a może w progach masz wodę lub nie ściekła z podsufitki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2010 I gdzie ta woda może się znajdować i jak ją spuścić W progu W Megance są otwory technologiczne zaślepione czarną podłużną gumką - wyjmij ją i woda sama będzie regularnie wypływać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cypisek Opublikowano 29 Sierpnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2010 Dokonałem udrożnienia kanałów odpływowych z progów - woda spływała z tego otworu dobre 5 minut, z początku silnym strumieniem, potem coraz słabszym. Obecnie auto przeczekało dwie porządne ulewy i nareszcie w aucie jest sucho Dziękuję wszystkim za rady Pozdrawiam Cypisek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.