Gość ziebice1 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Zbliża się nowy rok u mnie w opłacie AC. I tak kiedyś rozmawiałem sobie z ojcem że skoro samochód większość swego życia spędza w garażu to może zrezygnujemy z AC. Tylko patrząc na terażniejsze anomalie pogodowe chyba dalej będę opłacał składki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Jaką płacisz składkę za pakiet i ile warte jest auto? Jeśli najbardziej boisz się anomalii pogodowych to zobacz czy nie będzie Ci pasować MiniCasco w PZU. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Ja nie płacę AC, bo jest dość drogie, chociaż sam wolałbym mieć to ubezpieczenie. Jednak jako biedny student nie stać mnie na dokładanie kolejnych stów za nic Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Antracyt Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Płacę od zawsze i przydało się już nie raz Jak by wszystko policzyć, składki-odszkodowania to i tak wyszedłem na "+". Mam już maksymalne zniżki więc nie jest to teraz duże obciążenie. Zaczynałem od PF126p i kontynuuję do tej pory Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
athlon64x4 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2010 jak kiedyś rąbneli mi samochod spod bloku (15k w plecy) tak teraz grzecznie wszystko ubezpieczam: miałem kilka lat MII - pełen pakiet - teraz przy MIII identycznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Malinama Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Ja kiedyś płaciłem kilka lat. Kosztowało mnie to dość dużo kasy i nic nie skorzystałem. Teraz nie płacę już od chyba 6-7 lat i jak na razie kasa w kieszeni. Doszedłem do wniosku, że nawet jak będę miał stłuczkę to temu komu ja coś zrobię i tak pokryje OC a ja przez czas niepłacenia zaoszczędzę tyle, że na naprawę starczy i jeszcze sporo zostanie. No niestety ta logika nie bierze pod uwagę kradzieży, ale ja mieszkam w małej miejscowości a i tak przecież "francuzów" nie kradną :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ziebice1 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Za pakiet OC/AC i Asistanse w Allianz u agenta płaciłem w zeszłym roku 1100zł auto było ubezpieczone na 15000zł eraz wartość zapewne 11000-12000zł, w tym naprawa serwisowa na orginalnych częściach bez udziału własnego . OC 60% AC 40% NW nigdy nie kupywałem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Ja AC płaciłem od zawsze jak tylko powstało. Mogę tylko powiedzieć - życie pisze samo scenariusz. Niedawno temu miałem w krótkim odstępie dwia niemiłe zdarzenia nie z mojej winy. W pierwszym przypadku, mimo że gość, który mnie stuknął, wziął to na siebie, PZU tego nie uznało, bo nie on stworzył sytuację kolizyjną. Ten co ją stworzył dał nogę, a ja nie zdążyłem zanotować pełnego numeru rejestracyjnego samochodu. Musiałbym się sądzić, nie wiadomo z jakim rezultatem, a żeby mieć samochód szybko sprawny musiałbym to pokryć z własnej kieszeni, więc zdecydowałem się pokryć to z mojego AC. W drugim przypadku sprawca też dał nogę, ale miałem jego numer rejestracyjny i sprawa skończyła się w sądzie. Trwało to ponad pół roku. Naprawę pokryłem z mojego AC i dopiero po uprawomocnieniu się wyroku sądowego PZU regresem sciągnęło to z OC sprawcy. W obu przypadkach naprawy dokonałem w ASO, z wykorzystaniem oryginalnych części i po tygodniu miałem do dyspozycji sprawny samochód, bez uruchamiania zasobów mojej kieszeni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mkotek Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Ja też płacę AC (w pakiecie) i uważam że warto - z powodów takich jak wymieniali inni - święty spokój w przypadku kradzieży, w przypadku kolizji z własnej winy, czy nawet jak jest się poszkodowanym - to zeby bylo szybciej robi się z wlasnego AC a potem ściagaja sobie z polisy OC sprwcy. Ostatnio - co prawda nie w aucie ale na motocyklu zaliczyłem glebe z własnej winy - naprawa zrobiona z mojego AC ale koszt naprawy (nowe oryginalne częście bo moto ma rok) był taki że przez następne kilka lat płacąć składki AC i nie wykorzystujac ich i tak będę do przodu. A poza tym to komfort "psychiczne" - w razie "czego" mam ubezpieczenie. Nie musze się zastanawiac ile będzie kosztowac naprawa jak sie coś stanie i z czego to zapłace Ale to wszystko oczywiście ma sens gdy ubezpieczane auto czy moto ma jakąś wartość oraz ta wartość jest ileś razy większa niż płacona składka. Dla mnie te ileś to 10 tys i 10 razy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2010 Wcześniej nie płaciłem , teraz płacę. Poprzednie auta miały wartosc rynkową ok 0 absolutnego.Teraz za daewoo płacę bo muszę ( kredyt) ,za megankę bo chcę i niechciałbym aby odjechała z innym nie pozostawiając po sobie paru groszy na otarcie łez.Inna sprawa iż zona pracuje w ubezpieczalni i ma zniżki dla pracowników. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawskip Opublikowano 27 Sierpnia 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2010 ja za ubezpieczenie OC+AC+NNW+Asistance w PZU zapłaciłem 935zł (duże zniżki). Stwierdziłem że wole mieć pełne ubezpieczenie i spokojną głowę, a że w sumie koszt ubezpieczenia nie był jakiś spory to się nie wahałem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
eMBe Opublikowano 5 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Września 2010 Dopiero co kupiłem Megankę i właśnie stoję przed wyborem - brać OC czy OC + AC... Na początku miałem brać ubezpieczenie na mnie i na ojca. Niestety z racji mojego wieku (19 lat) są takie stawki, że załamka... Dlatego zdecydowałem się wziąć tylko na ojca OC+AC a ja najwyżej za jakiś czas się dopiszę. Generalnie to nie wyobrażam sobie samochodu bez AC - moje poprzednie autko ukradli mi po niecałych 2 miesiącach od kupna. Poza tym trzymam auto pod chmurką na osiedlu gdzie lubią coś sobie "pożyczyć"... Ech co za kraj Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 5 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Września 2010 ja za cały pakiet OC+AC+NNW+Asistance 1200 zł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dorth Opublikowano 5 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Września 2010 eMBe, Sprawdź w mbanku stawki. ;-) Ja za Megane II 1.9dci 2003r OC+AC+NNW+Asistance zapłaciłem 1500zł. Dodam tylko, że mam 20 lat i drugi rok prawko. :-P Jestem współwłaścicielem auta i zniżki mi już lecą drugi rok. Ojciec ma max zniżki, więc takiej tragedii nie ma. ;-) AC - spokój dla mnie bo nawet jeśli ( odpukać) ja coś wywinę to nie płacę za szkodę a to nie są małe kwoty przy takim aucie. :-/ Nie wspominam tu już o kradzieży czy innych przypadkach jak np. powódź. Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie nieposiadania AC. :roll: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 5 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Września 2010 Ja się zastanawiałem ostatnio czy nie wykupić od nowego roku AC, ale szybko zszedłem na ziemię, doczytując, że auto nie może być starsze niż 10 lat :< Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.