bronek1988 Opublikowano 9 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Września 2010 Witam, Mam w planach kupno Renault Megane II Kombi 1.4 lub 1.6 w benzynie. Czy ktoś może mi wyrazić obiektywną opinię o tym samochodzie? Czytam fora i wiele osób narzeka na ten samochód, na elektronikę, czujniki, ale mam wrażenie że większość tych opinii jest przesadzona. Sam posiadam Renault Megane I Hatchback 1.5 75KM i powiem szczerze, że moje wrażenia odbiegają od opinii pozostałych użytkowników. Megane II Kombi zadziwia stylistyką i chyba to jest najbardziej decydujące dla mnie przy wyborze auta. "Jak samochód się podoba, to można do niego dokładać". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Viman Opublikowano 9 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Września 2010 Mam kombi 1.6 2005r. od czerwca tego roku czyli w sumie niedługo. Szukasz obiektywnej opinii - ciężko o taką. Ja mogę powiedzieć tyle - wszystko zależy od egzemplarza - całkiem jak z innymi towarami: telewizorami, lodówkami, telefonami - trafisz pechowy egzemplarz - będą kłopoty, serwisy, naprawy i koszty. Trafisz dobry - będziesz się cieszył kilka lat. Oczywiście zakładam minimum zainteresowania eksploatacją. Znam przypadek, że ktoś kto w podobnym czasie kupił podobny egzemplarz (rocznik, model, silnik i przebieg) i już wpakował w niego kilka tysięcy... pech? złośliwość rzeczy martwych? wada ukryta? Rozejrzyj się - zawsze i wszędzie bardziej słychać tych niezadowolonych. A ilu jest zadowolonych? na pewno więcej - ale siedzą cicho bo nie mają na co narzekać . Dziś produkcja samochodów to praktycznie automatyka - nie ma bata - robot nie sprawdzi wszystkiego, a i nie jest nieomylny. Materiał, z którego wykonano części też ma pewnie w jakimś stopniu wady, których systemy jakości nie znajdą, a które wyjdą dopiero w eksploatacji. Można też próbować zminimalizować koszty dokonując właściwego wyboru egzemplarza, który z definicji nie powinien kosztów generować. Przynajmniej na początku. Co do ostatniego zdania: ... można do niego dokładać. - dodałbym "Ale nie w nieskończoność..." poza tym można dołożyć wszelkich starań aby dokładanie było minimalne, a czasem samemu coś naprawić - co ja sam też czyniłem korzystając m.in. z tego forum. Jak dotąd ja jestem ze swojego autka zadowolony. pozdrawiam Viman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meguś Opublikowano 9 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Września 2010 Ogólnie autko bardzo fajne Kłopoty i problemy te same np w benzynie dalej cewki nawalają. Ja mam teraz diesla. Elektryka to nie jest mocna strona Reno, wszystko zależy od szczęścia. Klima też się psuje a konkretnie czujnik ciśnienia. Reszta OK Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronek1988 Opublikowano 9 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Września 2010 Zauważyłem, że wszystko pod maską jest delikatnie mówiąc "zabudowane". Czy wpływa to jakoś znacząco na ceny napraw? Jak wyglada w praktyce wymiana żarówek, bo słyszałem o konieczności skręcania kół ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 praktyce wymiana żarówek, bo słyszałem o konieczności skręcania kół Bzdura wymyślona przez ludzi którzy nie maja dodatkowego stawu w ręce , a tak naprawdę nie ma z tym problemu, za pierwszym razem może jest to problematyczne ale kazdy kolejny raz jest łatwiejszy, teraz wymieniam zarowkę w 5 minut . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronek1988 Opublikowano 10 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 A jak Megane II zachowuje się z LPG? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meguś Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 Obiboc tej żarówki to w pięć minut nie wymienisz, nie ma szans Jak masz wprawę to od strony koła może w 15 minut, tylko żeby to nie była zima. No można też od zderzaka ale to dla zaznajomionych w temacie rozbierania i składania auta wtedy tez można w 15 minut. Za pierwszym razem wszystko jest trudne LPG jak się spisuje nie mam pojęcia ale diesel jest bardzo ekonomiczny Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 10 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Września 2010 Meguś na luzie w 5 minut Poczytaj temat o wymianie, jest dość obszerny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
coolesh Opublikowano 12 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Września 2010 Obiboc tej żarówki to w pięć minut nie wymienisz Wiesz,a ja ostatnio wymieniłem w minutę. Tylko poprzednie razy jak się uczyłem zajęły mi łącznie kilka godzin... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 13 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2010 Meguś da radę bo wczoraj kolejny raz wymieniałem. Pisze tu o żarówkach H7 bo przy wymianie innych to zupełnie inna sprawa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Meguś Opublikowano 13 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2010 Musze chyba więcej poćwiczyć, żeby uzyskać taki czas od 1 do 5 minut. Choć odpukać już chyba przez rok nie musiałem wymieniać, sam się dziwię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 13 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2010 Zauważę że zaczynacie odchodzić od TEMATU O wymianie żarówek jest osobny temat Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MCSubi Opublikowano 18 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2011 Opinia o Megane II 1,6 Lux P. I rejestracja 2004, przebieg 248 000 km Notoryczne problemy z rozruchem, przez te lata 6 jazd do ASO na lawecie (po prostu zdarza się nie odpalić mimo kręcącego rozrusznika) To samochód służbowy, więc wiem, że suma faktur za naprawy i serwis przekroczyła już 30 000 zł. Generalnie samochód raczej trwały (nie naprawiałem nigdy silnika, skrzyni, tylnego zawieszenia, nawet tłumik jest wciąż oryginalny), ogromny bagażnik jak na tę klasę, bardzo cichy i komfortowy. Akurat ja nie lubię takich "kluchowatych" samochodów, ale daje poczucie auta o klasę lepszego, wszystko pracuje na dotknięcie. Najbardziej irytujące są grubachne słupki przednie (parę razy byłem o krok od wypadku właczając się do ruchu), debilnie zestopniowana skrzynia (na 5 biegu przy dozwolonej prędkości autostradowej silnik ma aż 4800 obr/min), regulacja podparcia kręgosłupa zasłonięta podłokietnikiem i czujnik klimatyzacji w lusterku, który jest 3 razy głośniejszy od silnika na biegu luzem. Silnik ma niezły moment na niskich obrotach i na 5. można go wyciągnąć nawet od 50 km/h, ale ok. 2900 obr/min jest wyczuwalna "dziura" . Przez wspomniane zestopniowanie skrzyni wypada to dokładnie przy 90 km/h, przez co raczej trudno sprawnie wyprzedzić tira bez redukcji. Na szczęście na 3. idzie równo do odcięcia przy 130 km/h. Najczęstsze awarie to permanentne problemy z żarówkami reflektorów i podświetleniem tablicy rejestracyjnej, losowe wyświetlanie się jakiś bzdurnych ostrzeżeń z żądaniami natychmiastowego zatrzymania się, problemy z rozruchem, kartą, koła zmiennych faz rozrządu, napinacze paska osprzętu, przednie zawieszenia (właściwie wszystko kilka razy wymienione), plecionka na rurze wydechowej za katalizatorem, cewki, poduszki silnika i skrzyni, kompresor klimatyzacji, zwijacz pasa bezpieczeństwa, mechanizm wycieraczek, cewki, przepustnica, mechanizmy podnoszenia szyb, żaluzje tylnych szyb. W silniku olej wylewa się już chyba każą uszczelką, ale dotąd tego nie ruszałem (ubywa mi połowa stanu między wymianami, oleju jeszcze nigdy nie dolewałem). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jastu Opublikowano 19 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2011 Co do tematu przednich słupków - zgadzam się, też już mi się dwa razy zdarzyło że o mały włos i byłaby stłuczka (jeżdżę MEG2 ok roku czasu). Teraz się czasem przechylam przód/tył żeby złapać okiem co jest za słupkiem :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Liber Opublikowano 20 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 Poczytałem ten temat, bo sam się zastanawiam nad zakupem Megi2. Po tym co przeczytałem to raczej sie rozmyslę i kupię znów megi1, ph2. Mam taką stara meganke z 1996 roku i dlatego myslałem znów o Megance. Jednak stara konstrukcja wypada znacznie lepiej jeśli chodzi o bezawaryjność. Pozdrawiam Megankowiczów, a sam spadam szukać oferty na megi1 z silniczkiem 1,6 16V Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.