pepto Opublikowano 16 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2010 Witam, Czeka mnie likwidacja kolizji z autocasco w opcji z częściami oryginalnymi. Jutro mam wizytę likwidatora ubezpieczeniowego, dzis podjechałem do blacharza, do którego mam zaufanie i tu zaskoczenie: Ten blacharz optuje za wyklepaniem. Wycinanie błotnika i wstawianie nowego odradza, ponieważ na spawach nie ma możliwości zabezpieczenia antykorozyjnego tak jakfabryczny element a części blacharskie oryginalne to takie tylko z certyfikatem i niekoniecznie produkowane w renault - tak swtierdził. Co Panowie na to powiecie, czy ten blacharz ma rację? Można coś takiego wyklepać aby było estetyczne bez kilograma szpachli, która odpadnie po 2 latach? Bardzo proszę o poradę, nie mam doświadczenia w naprawach blacharskich. z góry dziękuję za opinie foto uszkodzenia poniżej: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 17 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2010 Można coś takiego wyklepać aby było estetyczne bez kilograma szpachli, która odpadnie po 2 latach? Można, a jak blacharz jest dobry to śladu nie będzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcin.slaby Opublikowano 17 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2010 Jakby to był przedni to można odkręcić i wymienić, tu trzeba ciąć, więc posłuchałbym blacharza. Spawanie będzie tylko w miejscu gdzie jest rozdarty, czyli troszkę, jak dobrze wyklepie to "tynku" będzie bardzo niewiele, zakonserwuje i będzie ok. O ile dobrze widzę to jest "fałdka" przy drzwiach, jeśli ma pojęcie, a jest blacharzem to można troszkę "pociągnąć" błotnik. A i wszystko zależy "na jakim towarze" pracuje lakiernik bo to podstawa, niektórych nawet miernik nie wychwyci. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pepto Opublikowano 17 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Września 2010 Tak, przy drzwiach zrobiła się fałda. Z wierzchu to wygląda nawet nie groźnie ale jest też przesunięcie podłogi strefy zgniotu - kufer poszedł w prawo i klapa bagażnika jest zakleszczona. Takie wyciąganie tej podłogi to poważna sprawa, mam się martwić czy nie? Dziękuję za opinie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcin.slaby Opublikowano 17 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2010 jak ma sprzęt do rozciągania, wyciągania to nie ma się czym martwić. No chyba, że "poklepie " młotkiem i stwierdzi, że jest dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yetiwest Opublikowano 21 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 Też mam podobne uszkodzenie tylko bardziej wgniecione. Lakiernik powiedział że to zrobi o żadnym wycinaniu i wstawianiu nic nie wspominał wiec na pewno będzie wyciągał/klepał :) W twoim wypadku to bym wyciągał/klepał co stara blach to stara, do nowych elementów mam dystans. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomasidlo Opublikowano 22 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2010 Dawnymi czasy, gdy miałem jeszcze Skodzinkę FIAT 125p wjechał w jej piękny tyłeczek. Blacharz prawy bok wyciągnął i wyklepał. Pas tylny kupiłem nowy. Po ok pół roku miałem bardzo bliskie spotkanie z wilkiem. Do wymiany pas przedni (i nie tylko, ale skupię się na blachach). Po około trzech - czterech latach z nowych blach zaczęła wyłazić rdza. A prawy boczek nawet po piętnastu latach wyglądał tak, że chciało się pogłaskać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.