Prezes Opublikowano 28 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2010 "mój" został dla syna :) Jak dorośnie to może się pobawi :) Trzy razy licznik w nim przekręciłem - na stanie ponad 300 tys. km. Trza by go znowu przepalić coby się nie zastał :) A jaki to pakowny sprzęcior był :) Wszystko weszło do środka albo na dach :) :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 28 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2010 tylni napęd w zimie uczy pokory Nie wiem, chyba jestem jakiś odmieniec, w zimie jak było ślisko, to lepiej mi się jeździło samochodami z tylnym napędem. Tylnim napędem przy umiejętnym operowaniu pedałem gazu (hamowanie silnikiem) doskonale kontroluje się trakcję samochodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trybik Opublikowano 28 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2010 Chodziło mi o to, że tylni napęd uczył prawdziwego panowania nad autem, aj polatało się bokiem na śniegu... FWD to nie to samo :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 28 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2010 Latanie bokiem po śniegu to moje jedyne miłe wspomnienie po kaszlaku ;-) W sumie na nim się nauczyłem jeździć, poniekąd. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.