inozbik Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 Witam, wczoraj wieczorem niestety skasowałem doszczętnie swoją śliczną niebieską Meganke Na 99% nie była to moja wina. Nie mam ubezpieczenia od takich wypadków a zostałem ranny (skręcenie kręgosłupa szyjnego). Czy i jak mogę dochodzić odszkodowania? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 inozbik, To jak nie twoja wina to co się martwisz, że nie masz od takich. Wszystko idzie ze OC sprawcy. Roszczenia zdrowotne to raczej tylko na drodze sądowej z powództwa cywilnego. Są też specjalne firmy co się tym zajmują za ileś tam procent dla nich. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 Te właśnie firmy są bardzo skuteczne, bo im więcej wynegocjują dla Ciebie, tym więcej na tym zarobią. Więc motywację działania mają bardzo dużą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
inozbik Opublikowano 5 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 Możecie coś więcej przytoczyć? Jak to się odbywa? Jakieś namiary? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 Roszczenia zdrowotne też z OC sprawcy. Firma od odszkodowań nie jest do potrzebna. Chyba, że ubezpieczyciel sprawcy będzie chciał wydymac. Do autora -> piszesz, że na 99% nie Twoja wina. Policja była, spisaliscie chociaż oświadczenie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
inozbik Opublikowano 5 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 No tak ale muszę gdzieś, komuś zgłosić co mi się stało... Czy ubezpieczalnia kierowcy wyśle kogoś do mnie, czy sam muszę zgłosić? Policja oczywiście była, drugi kierowca pojechał do szpitala, nie był przesłuchany dlatego nie ma jeszcze orzeczenia o winie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 inozbik, bierzesz od drugiego kierowcy nr polisy ubezpieczenia i dzwonisz do jego ubezpieczalni. Wtedy oni przysyłają do Ciebie rzeczoznawcę, ogólnie od nich ktoś przyjeżdża. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
inozbik Opublikowano 5 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 Aha czyli po prostu muszę powiedzieć że ucierpiałem w tym wypadku i czekać na ich reakcję Muszę pogratulować wszystkim którzy jako swój samochód wybrali Megane, na prawdę bezpieczny samochód... Jednak poduszka boczna pasażera zamiast w bok wyskoczyła w fotel co mogło by się źle skończyć gdyby ktoś tam siedział :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 tak dzwonisz do nich i mówisz im w jakiej sprawie i wysyłają do Ciebie ludka ;-) i potwierdzam Twoje zdanie o bezpieczeństwie renault(sama miałam wypadek we wrześniu) w końcu ma chyba te 5 gwiazdek w Euro NCAP :-> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 5 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2010 Nie zapomnij poinformować o zdarzeniu swojego ubezpieczyciela. Oni też mają co nieco do powiedzenia. Jak Twój ubezpieczyciel przyśle do Ciebie przedstawiciela możesz spróbować wyciągnąć od niego co i jak. Sprawdź przy okazji czy "sprawca" nie posiada ubezpieczania NW. Możesz dochodzić odszykowania wynikającego z utraconych zarobków, kosztów leczenia, wszelkich materiałów, lekarstw i rehabilitacji wynikających z przywrócenia Cię do stany używalności. Musisz mieć na wszystko rachunki, długo to trwa ale warto. Jeżeli posiadasz odrębne ubezpieczenie, np w pracy sprawdź czy ono nie również nie obejmuje takich zdarzeń. Z tego ubezpieczenia również możesz uzyskać odszkodowanie. Acha, ważne! Jak przyjdą do Ciebie, a jest pewne że przyjdą, przedstawiciele firmy "windykacyjnej" Nic nie podpisuj zanim dokładnie nie przeczytasz umowy. Niestety umowy czasami są tak skonstruowane, że firma zabierze większość odszkodowania. Gdzieś w sieci czytałem o tym w jaki sposób i za co można dochodzić swoich roszczeń od firm ubezpieczeniowych, poszukaj. Wiem, że to co powyżej napisałem to teoria, ale spróbuj może się udać! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 6 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2010 Inozbik, zasadą nr 1- jest udać się do lekarza u którego podczas wywiadu należy opisać dlaczego się zgłosiłeś (zdarzenie drogowe) i co Ci dolega, lekarz opisze to w karcie. 2 - Fakt całości, czyli o kolizji oraz obrażeniach i wizycie u lekarza trzeba zgłosić do swojego jak i sprawcy ubezpieczyciela, adres sprawcy będziesz miał na notatce z Policji. 3 - jeśli notatki nie dostałeś, to raczej jej nie dostaniesz bo obowiązuje tajemnica danych osobowych, ale policjant ma prawo podać Ci; nazwę, adres, nr rejestracyjny i nr polisy ubezpieczyciela sprawcy, co będzie Ci potrzebne do zgłoszenia szkody w swoim aucie jak i zdrowotnym. Dodatkowo, Twój ubezpieczyciel zażąda notatki z Policji, będą chcieli abyś dostarczył ją osobiście, kulturalnie odpowiedz że jej nie dostałeś bo "tajemnica danych", że policjant powiedział, że ubezpieczyciel sam musi się zwrócić o notatkę (może być faksem). 4 - Zbieraj wszystkie rachunki, nawet jeśli byłeś u prywatnego lekarza, ubezpieczyciel powinien zwrócić Ci za wszystkie rachunki, nie dawaj im oryginałów a jedynie kserokopie, oryginały będziesz potrzebował do ewentualnej sprawy sądowej, gdyby coś nie poszło po Twojej myśli. 5 - Od Policji masz prawo wiedzieć jak została rozstrzygnięta sprawa, może sprawca przyjął już mandat a wtedy masz drogę krótszą o połowę do odszkodowania, jeśli nie przyjął mandatu, to na swoim przesłuchaniu na Policji, poproś o odnotowanie w protokole o swoim leczeniu. Jeśli więc nie będzie mandatu droga będzie dłuższa, bo ubezpieczyciel zwłokę w wypłacie będzie tłumaczył oczekiwaniem na orzeczenie sądu, pomimo że wg. wszelkich prawideł mają obowiązek podjąć decyzję w tej sprawie 30 dni roboczych. Rada - ze wszystkimi rozmawiaj grzecznie aczkolwiek stanowczo, nie strasz bo się obrażą i nic nie wskórasz. Obowiązują ich wszystkich przepisy, ale w życiu bywa inaczej. Likwidatorowi również patrz na ręce przy sporządzeniu jego notatki, jeśli da Ci do podpisu przeczytaj uważnie również ten drobny druk i jego ręczne zakreślenia, wszystkie tzw. gwiazdki, czyli "niepotrzebne skreślić lub podkreślić", uważaj na to co podpisujesz, z życia wiem, że ubezpieczyciel, a raczej ten który Cię będzie obsługiwał ma tzw. kwotę odstępną za obsługę interesanta "pomyślną dla ubezpieczyciela", jakkolwiek sobie ją wytłumaczymy. Miecha pada deszcz, a Ty przeczytaj to nawet dwa razy żebyś potem w sądzie się nie tłumaczył, że padało i dlatego podpisałeś. Powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
athlon64x4 Opublikowano 6 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2010 No tak ale muszę gdzieś, komuś zgłosić co mi się stało na zgłoszenie szkody osobowej masz 3 lata od momentu zdarzenia, a do wyplaty dochodzi i tak po zakonczonym procesie leczenia i ewentualnej rehabilitacji także czas jeszcze masz. Ubezpieczenie powinieneś dostać z polisy własnej (jeśli jesteś np. ubezpieczony w pracy) oraz z polisy sprawcy wypadku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 6 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2010 szkodę zdrowotną proponuję zgłosić od razu, aby potem nie było dziwnych pytań od ubezpieczycieli, że pewnie było inne zdarzenie, a teraz próbuje pan wyłudzić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
athlon64x4 Opublikowano 6 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2010 ja swoja zgłosiłem 2 lata i 8 miesięcy po zdarzeniu (nie wiedziałem że mogę dostać również z ubezpieczenia sprawcy) w PZU on-line i na następny dzień miałem na koncie kwotę bezsporną a w ciągu tygodnia reszte kasy na koncie (ugoda) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 6 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 6 Listopada 2010 Nie zapomnij poinformować o zdarzeniu swojego ubezpieczyciela. Oni też mają co nieco do powiedzenia. Jak Twój ubezpieczyciel przyśle do Ciebie przedstawiciela możesz spróbować wyciągnąć od niego co i jak. Sprawdź przy okazji czy "sprawca" nie posiada ubezpieczania NW. Po co komplikujesz? Jak ma tylko OC to jego ubezpieczyciel nic mu nie da i nie pomoże. Jego ubezpieczyciel NIE MA NIC DO POWIEDZENIA, mogą się na kawę umówić i pogadać. Jeśli sprawca ma ubezpieczenie NNW to też nic dla niego nie należy się - z OC sprawcy za szkody na osobie jak najbardziej. Chyba, że ma NNW przy swoim ubezpieczeniu. Mam prośbę - jak ktoś o czymś słyszał i nie wie na pewno to niech nie zabiera głosu w takich sprawach bo tylko robi zamieszanie - poczytaj co napisał Zygmunt, bo mądrze prawi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.