gosia69 Opublikowano 13 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2010 Witam Panie i Panów. poszukałam troszkę po forum, ale nie znalazłam nic co można by było w jakikolwiek sposób powiązać z przypadłością mojej Megi Otóż mój problem jest taki: Autko stało sobie pod blokiem nieruszane przez niecałe dwa dni po odpaleniu zaczęła mrugać kontrolka AirBag'u ale po ruszeniu zgasła i przy kolejnym odpalaniu już nie było tego problemu. Ale do sedna... Wyjechałam spod bloku, przejechałam powiedzmy jakieś 7 km nic się nie działo. Znowu chwila przerwy, kolejne 4 km i nic. Później około 2 godziny przerwy, kolejne 5 km no i... Czekając na skrzyżowaniu na odpowiedni moment do wyjazdu nagle obroty na chwilkę spadły, autem zatrzęsło (można to porównać do tego jak człowiek się zatrzęsie jak mu zimno :( ) i wrócił na normalne obroty (750). Jako, że później już nie było sposobności aby się zatrzymywać to nie miałam jak sprawdzić czy sytuacja się powtórzy. Jednak po dojechaniu z powrotem pod blok z ciekawości nie zgasiłam go tylko tak jak wcześniej, wrzucony pierwszy bieg i czekam... Po około 40-50 sekundach sytuacja sie powtórzyła. Autem znowu zatrzęsło, spadły obroty i wróciły na "normalne". Nie wiem czy to ma ze sobą jakiś związek (kontrolka + trzęsienie), jednak na mój kobiecy rozumek wydaje się, że nie. Jednak wolę napisać wszystko za jednym razem :( (dodam, że nigdy wcześniej nawet kiedy stał dłużej takie rzeczy się nie działy). Sonda Lambda, Silniczek krokowy i świece były wymieniane w zeszłym roku we wrześniu kiedy to silniczek sypnął się całkowicie a początkowo podejrzewano co innego. Nie mam zielonego pojęcia czy to tylko chwilowy wybryk mojej Megi czy coś się zaczyna w niej poważniejszego sypać... Z racji tego, że mamy weekend i żaden szpec-mechanik nie będzie mi w stanie teraz powiedzieć co to dokładnie się dzieje zwracam się z prośbą o pomoc do Was moi mili :( Troszkę jeszcze muszę nią jutro pojeździć a szczerze mówiąc mam obawy czy mi ona gdzieś po drodze nie stanie i odmówi posłuszeństwa :P Moja Megi to 1,6; V8; '97; benzyna. Błagam Panowie! Pomóżcie! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 14 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2010 Wygląda na to, że któraś z cewek nie domaga Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Arczi92 Opublikowano 14 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2010 W 8 zaworowych były cewki? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfeusz77 Opublikowano 14 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2010 jasne, że są cewki - mam taki sam, na szczęście moje są ok. Warto też przy okazji obejrzeć kable wn, bo to też może być przyczyną. Co do świec, że były wymieniane w zeszłym roku to hm.., też mi się wydawało że mam sprawne bo tak samo wymieniałem, kable, silnik krokowy, a okazało się w końcu że to wina świec. Wymieniłem i było po kłopocie. Więc przy okazji również można sprawdzić, w sumie nic to nie kosztuje (chyba). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gosia69 Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2010 Jak na razie to jakoś chodzi I z obrotów nie leci, ale na dniach będę wiedzieć co się dzieje i czym to spowodowane. Być może to sonda być może świece... Dam znać jak będę wiedzieć :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.