piotr1043 Opublikowano 22 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2010 Wiem, ponieważ jednym z pechowców był mój brat. Drugą osobą od której uzyskałem informację jest kolega, któremu próbowano ukraść meganke II. Bratu ukradziono dwa tygodnie temu (megan II w sedanie - diesel) a do kolegi auta próbowano włamać się w ten weekend (megan II również w sedanie -benzyna). Obydwoje uzyskali info od policji po zgłoszeniu kradzieży i próbie włamania. Jak widzicie informacja jest z pewnego źródła. Uparli się na meganki II, bo są autami popularnymi i łatwymi w kradzieży. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karwo27 Opublikowano 22 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2010 Auta kolegi nie skradziono, nie poradzili sobie z jakimś zabezpieczeniem? Czy po prostu miał szczęście? Myślę, że po takiej akcji "30 kradzieży w miesiąc" każdy obawia się o swoje cacko:( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trybik Opublikowano 22 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2010 Szczególnie ci co mają sedany :) hmmm... dobrze, że wykupiłem AC... śpię spokojnie :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dorth Opublikowano 22 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2010 trybik, A ja mam miejsce na strzeżonym parkingu, AC a w pracy na terenie firmy parkuje. :) Pod tym względem jestem spokojny. :-P Megi z racji tego, że jest nowocześnie wyglądającym autem z fajnymi bajerami za niezbyt wygórowaną cenę i nie ma TDI to stała się bardzo popularna. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karwo27 Opublikowano 22 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2010 Ja wole mieć auto, niż zaniżone odszkodowanie z AC:P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trybik Opublikowano 22 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2010 Cytat Trzeba patrzeć co się podpisuje i nie szczędzić 50 zł za niższą kwotę ubezpieczenia, czy wkład własny. Mi AXA wyceniła dobrze auto i jestem spokojny, ukradną to kupię drugie... luzzz... W regulaminie jest wyjaśnione jak nie należy cytować :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotr1043 Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Kolegi auta nie ukradli bo zostali spłoszeni. Alarmy nic nie pomogą. Drugiemu koledze wiosną ukradli Seata Leona (180 KM w benzynie) Szybo się zorientował i zgłosił na policję. Byli na tyle bezczelni, że nie mogąc odpalić wzięli autko na hol i to w biały dzień. Policja złapała ich jak stanęli na chwilę na przystanku autobusowym jakieś trzy kilometry dalej. Autko na szczęście odzyskane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hudy1 Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Nie mówmy o Seatach, tylko o Megankach. Wiadomo od dawna,że WV,Audi oraz pochodne czyli Skoda,Seat (mówią,że to VW z Biedronki :) ) to osobna grupa pojazdów kradzionych. Nam chodzi o autka, które my użytkujemy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotr1043 Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Kolego hudy1 a o czym ja piszę ??? :roll: Jak byś dobrze przeczytał wszystkie posty to zauważyłbyś, że pisze właśnie o Megankach II - mój post z pierwszej strony i z początku drugiej. Na drugiej stronie w drugiej mojej wypowiedzi odpowiedziałem koledze karwo27 na zadane pytanie. :shock: Ponieważ wpadł wątek zabezpieczeń i AC to stwierdziłem tylko fakt, że jak chcą komuś ukraść samochód to i tak ukradną, podając przykład. Jeśli jesteś aż tak za Megane II :) , że nie można już nic napisać na forum Renault nie "zahaczając o inne marki to sooooorka. :-( Z tego co wiem to właśnie Megane II są najłatwiejszymi samochodami w kradzieży ze względu na karty. :cry: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hudy1 Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Oj nie tłumacz się tak już, nie tłumacz.Wybaczam Ci. :) :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Trzeba patrzeć co się podpisuje i nie szczędzić 50 zł za niższą kwotę ubezpieczenia, czy wkład własny. Życzę powodzenia w odzyskaniu pełnej kwoty ubezpieczenia. W przypadku kradzieży czy rozbicia ze szkodą całkowitą ubezpieczyciel ponownie dokonuje wyceny i... zawsze dziwnym trafem jest to kwota niższa, czasami sporo niższa, od tej którą mamy na papierku. Ubezpieczyciele zawyżają wartość przy podpisywaniu umowy i odpowiednio starają się zaniżyć przy wypłacie odszkodowania. Ostatnio był nawet program na tvn turbo, gdzie gość wykupił AC na 30k pln, a po szkodzie całkowitej chcieli mu dać tylko 20,900 (jeśli dobrze pamiętam kwotę). Auto to RAV4. Nie wspominam już o naszej pracy włożonej w utrzymanie auta w odpowiednim stanie i kasie wydanej na to. To co dostajemy z ubezpieczenia bardzo często nie wystarcza na kupno auta w identycznym stanie jak mieliśmy, chyba że ktoś miał rozsypujące się próchno to wtedy ma czysty zysk. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karwo27 Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 fred, dokladnie. Dlatego nie opłaca zawyżać się wartości auta, bo później np. w PZU i tak do gry wchodzi Eurotax, a tam wartości naszych aut, są dużo niższe od tych rynkowych... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Cały problem w tym, że sami ubezpieczyciele zawyżają wartość auta. Klient w dobrej wierze podpisuję umowę, bo przecież komputer pana agenta podała taką wartość, a po miesiącu mamy wypadek i nagle ups.... nici z kwoty jaką mamy na papierku. Ciekawe, że za to nikt się zabrać nie może. U mnie w okolicy stoi parę różnych meganek i lagun (pełen przekrój od I do III), i odpukać stoją cały czas, nikt ich nie tyka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Wiem, że to nie na temat ale... Wartość pojazdu do ubezpieczenia zawsze trzeba sprawdzić w Eurotax albo Infoexpert i nigdy nie ubezpieczać na więcej bo "sąsiad daje mi 5 tysi więcej" - nic to nie da. Po drugie - o ile nie ma wykupionej stałej sumy ubezpieczenia to wartość pojazdu najczęściej jest brana na DZIEŃ SZKODY i stąd się bierze to, że samochód był ubezpieczony na 25kPLN a w przypadku szkody, dajmy na to po 11 miesiącach, firmy wypłacają np. 21kPLN. Na ubezpieczeniu NIE MOŻNA WZBOGACIĆ SIĘ - http://www.rzu.gov.pl/orzecznictwo/art-824...kodowanego__661 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 23 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2010 Jakie wzbogacić ? To jest największy bezsens jaki czytałem i do tej pory nie mogę zrozumieć. Nawet remontując auto jesteśmy STRATNI, bo stan NIE JEST już taki jak przed wypadkiem. Gdzie więc jest czy było by to wzbogacenie gdybyśmy dostali ten % więcej. Po drugie - o ile nie ma wykupionej stałej sumy ubezpieczenia to wartość pojazdu najczęściej jest brana na DZIEŃ SZKODY Tylko cały problem w tym, że "nie można się wzbogacić", więc w każdym wypadku ubezpieczyciel kręci i kombinuje. Ale to już faktycznie osobny temat i to długi temat. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.