polik111 Opublikowano 22 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 Hej, mam dość pewnie częsty problem spotykany w zimie. Przypuszczam że zamarzł mi hamulec ręczny. Wczoraj chcąc jechać do pracy samochód nie chciał drgnąć ani do przodu ani do tyłu.Silnik chodzi ok, ciągnie i do przodu i do tyłu, przednie koła widać jakby chciały jechać a tylne coś blokuje. Pomyślałem że to ręczny więc ciągne za wajche i wszystko ok. I do góry i na dół a auto jak stało tak stoi. Dzisiaj natomiast rączka ręcznego już nie drgnie do góry. Ściągłem koła, popukałem młotkiem w bębny i nic to nie dało. Czy jest jakiś sposób poza czekaniem na odwilż aby auto ruszylo. Nawet nie mam jak podjechać do mechanika. Wiem że jest jakaś regulacja na środku pod autem, tylko czy to coś zmieni jak ją przestawię ? Liczę na wasze dobre pomysły i może jakieś zdjęcia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marcindj Opublikowano 22 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 Sprawdź czy trzyma tylko jedno koło czy oba, jak oba to możliwe że tylko linka zamarzła. Linka leci nad układem wydechowym tak że wtedy można spróbować rozgrzać porządnie samochód i powinna puścić. Co do regulacji to bez kanału się tam raczej nie dostaniesz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
polik111 Opublikowano 22 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 trzymają oba koła i to mocno ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rafalk83 Opublikowano 22 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 Jeśli tylko dostała się woda do bębna i zamarzając zablokowała hamulec to powinno wystarczyć podgrzanie suszarką bębna, jeśli to linka to gorzej bo od spodu jest za mało miejsca aby coś zrobić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lobs Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Mogę przytoczyć mój przypadek... stałem na światłach w zimę z wciśniętym stopem, chciałem ruszyć ale podnosiło mi tylko tyłek, ani w przód, ani w tył, przełamałem to na siłę, okazało się że pękły mi okładziny i zablokowały bębny. Dla Ciebie.. nie używaj ręcznego w zimie na postoju Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megan92 Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 okazało się że pękły mi okładziny i zablokowały bębny. Dla Ciebie.. nie używaj ręcznego w zimie na postoju Podpisuje się po tym. Mi tak w czasie jazdy pękły okładziny. całe szczęscie nikt nie jechał i jedna opona do wymiany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfeusz77 Opublikowano 27 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2011 Dołączam się do lobsa, żeby uniknąc ewent. problemu w zimie bez ręcznego, tylko zostawiać na biegu z blokadą. Ja tak zawsze robiłem w każdym aucie i się sprawdza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 27 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2011 Jak przeszło 30 lat temu zdawałem na prawko to mnie uczyli, że ręczny służy do zahamowania samochodu w przypadkach awaryjnych. np uszkodzenie głównego układu hamulcowego oraz w przypadku gdy konieczne jest zatrzymanie samochodu "pod górkę". Tłumaczyli też, że ręczny trzeba zaciągać jeżeli auto pędzie parkowane "pod ostrą górkę", jako zabezpieczenia przed stoczeniem się samochodu. Natomiast jeżeli auto stoi na parkingu i nawet gdy ma on lekki spadek należny wrzucić 2-kę i tyle. Przestrzegali przed zaciąganiem ręcznego w zimie po długiej jeździe i w okresach przejściowych gdy w dzień jest "+" a w nocy "-", bo może zamarznąć linka lub okładziny/szczęki lub tłoczki. Teraz uczą, ze ręczny zaciąga się zawsze jak auto stoi ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.