miikolajj Opublikowano 3 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2011 Witam. Wczoraj odebrałem auto od mechanika po wymianie środkowej części wydechu (łącznik) Byłem przy wymianie i wszystko wyglądało bardzo dobrze. Po przyjechaniu do domu (jakieś 5km) silnik zdążył się rozgrzać i zaczęły się problemy. Mianowicie silnik zaczoł na niskich obrotach bardzo nierówno pracować łapał obroty i tracił (przy spadaniu nawet światła przygasały) tak kilka razy i w końcu na światłach zgasł. Może ktoś z kolegów i koleżanek podpowie co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? Nadmienię też że przy łączeniu z tłumikiem (ostatnią czścią wydechu) było spawana gdyż po złączeniu obejmą nadal nieznacznie się ruszało. Pozdrawiam Mikołaj Nie no absolutnie tego nie było nawet jak miałem już dziurę i to poważną to nie było śladu takiego zachowania. Jak więc można sprawdzić prawidłowość wykonanej przez mechanika pracy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfeusz77 Opublikowano 3 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2011 Hmm, to chyba ci spaprał robotę, może masz przedmuchy i ci gdzieś uciekają spaliny?? A wcześniej tak nie miałeś? Ja jakieś 3 tyg. temu wymieniałem środkowy bo mi się urwał i jest idealnie - zero falowań. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
markar74 Opublikowano 3 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2011 Witam. A może podczas spawania coś w komputerze się poprzestawiało. Wyczytałem w WKŁ, że cyt: "przed elektrycznym spawaniem nadwozia należy odłączyć elektroniczne urządzenie sterujące". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
miikolajj Opublikowano 3 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2011 Odłączyliśmy akumulator także komp raczej nie dostał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 3 Marca 2011 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2011 A nie poruszał przy okazji sondy lambda? Może ją uszkodził? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
miikolajj Opublikowano 3 Marca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2011 Przemo ... no raczej nie u mnie sonda jest wpięta w rurę jeszcze przed katalizatorem a wymiana była już kawałek z kat. więc raczej nie jedeyne co to troszczekę sobie odgioł ten kawałek z kat. żeby dobrze umiejscowić nową częśc.:/ Dziękuję wszytskim za odp. Problemem okazała się rurka od czujnika podciśnienia. Była pęknięta. Po prostu zbiegło się to z wymianą rurki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.