pelson91 Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Witajcie, Mam do Was pytanie, jak w temacie. Seryjne czy stuningowane auto wolelibyście kupić np na giełdzie albo allegro, i DLACZEGO? Proszę o szczere odpowiedzi, gdyż sprawa jest dość ważna. Będę chciał niedługo sprzedać Megane, a nie wiem czy bardziej mi się opłaca przywrócić go do serii, a części sprzedać osobno, czy odpicować na glanc lekki stylowy tuning i sprzedać auto drożej (o ile będzie wogóle zainteresowanie tym autem w takiej cenie)? Za moją Megane HB (1,6 benz, 96 rok, bez klimy) w serii chciałbym dostać 5,5tysiąca, a za Megane w stanie jakim jest obecnie (alu 17, dayline przód, ulter, gleba -40mm) chicałbym ok 8. Zatem rozpoczynam dyskusję, w postach proszę wpisywać jaka odpowiedź i dlaczego właśnie taka. Pozdrawiam serdecznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bkoza Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Nie wiem jak bardzo poprzerabiana jest Twoja fura ale jak dla mnie wszelki "bazarowy/garażowy" tuning odpada. Natomiast jeżeli zmiany są delikatne i podkreślają tylko dobry wygląd autka to będzie to świadczyło tylko o tym że dbasz o autko. Co do tuningu mechanicznego to o ile ktoś wykonał to z głową a potem dbał o całość to świadczy to też tylko dobrze o autku. Gorzej jak mamy przed sobą autko z gadżetami z Tesco i "czipem" z Allegro. Generalnie wszelkie drastyczne modyfikacje ograniczą grono potencjalnych nabywców. Na autko seryjne będzie więcej amatorów. Chyba że mowa o delikatnym stylingu (felga, lakierowane listwy itd). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mkotek Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 To wszystko zależy o jakim tuningu mówisz. Jeżeli to jest delikatny tuning optyczny - typu inne felgi, jakieś spoilery (ale nie płetwy wieloryba albo ławka na tylnej klapie), obniżone zawieszenie itp to jak dla mnie może być. Patrząc na zdjęcia z profilu - jak dla mnie jedna istotna rzecz - przednie światła masz modyfikowane (wymieniane?) - co z homologacją? dla mnie to kluczowe - brak homologacji -> nie jestem zainteresowany. Ale być może to tylko moje podejście do tematu No ale w sumie to chciałeś poznać opinie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 mają homologację bez homologacji bym sam ich nie kupował. Ale dzisiaj i tak zostały zdjęte (wróciły seryjne), bo przepaliły mi się już 2 diody LED w lewej lampie (naprawię to i sprzedam lampy) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rolandzikl Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Najlepiej daj jakieś fotki, będzie łatwiej odpowiedzieć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Ja osobiście, wolałbym seryjny, a jeśli po tuningu, to leciutkim i tylko wizualnym. Moja odpowiedź jest podyktowana tym, że widzę na co dzień, jak jeżdżą szpanerzy odwalonymi samochodami różnych marek. Widzę jak na placach np. targowych, czy w mojej okolicy Słomczyn - giełda zarzynają silniki. A już na pewno nie kupię BMki, autentycznie odpadają koła albo silniki wybuchają. A ja mam potem kupić bezawaryjny. Owszem czasami jest od tego odskocznia i niektórzy przerabiają tylko dla wyglądu, ale on na czole nie ma napisane "jeździłem tylko do kościoła". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Rolandzikl, w podpisie są linki, nie widzisz? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rolandzikl Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 P_r_z_e_m_o, Przepraszam, faktycznie nie zauważyłem. :cry: :cry: :cry: Wracając do tematu: Ja ogólnie wolę autka seryjne, bez dziwnych ulepszeń, Twoja Megi jest naprawdę ładna i wygląda na zadbaną, jedna rzecz, która mnie odpycha to gleba, bo nie wjechałbym na posesję do siebie. Podsumowując - Ja jestem za serią i chętniej kupię takie auto niż tuningowane. Pozdrawiam i życzę powodzenia przy sprzedaży. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PatiEK Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Powiem z doświadczenia. Miałem dwa samochody mocno dłubane. Oba rozebrałem na części, bo tak się bardziej opłacało. Skorupa pierwszego skonczyla na zlomowisku, resztę (z wiązkami elektrycznymi włącznie) sprzedana. Drugi samochód został useryjniony na ile się dało. Tuning nie był z doopy, ale na najlepszych częściach ciąganych z japonii, z głową itp itd. W całości zero zainteresowania. Po rozebraniu na części wziąłem więcej niż chciałem za całość. Wymaga jedynie miejsca i cierpliwości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 ale ja nie chcę go na części pierwsze rozbierać chcę wyjąć tylko to, co włożyłem (gleba itd) a auto seryjne sprzedać w całości :] Najpierw jednak spróbuję przejechać się raz na giełdę tak, jak stoi. A nuż pójdzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PatiEK Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2011 powodzenia tylko mogę życzyć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZygaM Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Na giełdę do Słomczyna zapraszam, tylko uważaj na kieszonkowców i innych cwaniaków. W zeszłą niedzielę, właściciel stał przy aucie, z drugiej strony oglądacz - chętny na kupno i buchnął na oczach właściciela portfel. A wracając do auta, na tuningowane musi trafić się amator, młodzian, czy jak go tam nazwać. Wydaje mi się, że jest duża szansa sprzedać tunera, weź tylko ze sobą zdjęcia auta jak miałoby wyglądać po przywróceniu do seryjki, jest duża szansa, że ktoś się zainteresuje. Fakt faktem, sprzedać jako seryjkę, a pozostałości tak jak PatiEK, zarobić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomusk Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2011 hmm...mi się podobają seryjne oraz po tuningu ale nie wiocha tylko już profesjonalnie i ze smakiem Co do twojej to mi się podoba ja bym próbował sprzedać po tuningu,a jak Ci wtedy nie pójcie to powrót do serii.Do tuningu trzeba mieć pasję i zamiłowanie oraz,trzeba się orientować co do danego auta będzie pasować na przykład Renault nie będziesz tuningować w stylu Cult bo to kompletnie by nie pasowało Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stes Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Ja mam awersje na widok dziwnie zrobionych, przekombinowanych autek, czy też jak piszesz stuningowanych W/g mnie wygląda to pretensjonalnie. Przywróć w miare stan pierwotny, części sprzedaj i po kłopocie. Matko jedyna. Obejrzałem również inne zdjęcia. Cały czas myslałem że samochów służy do przemieszczania się z p-tu A do p-tu B. Tu w jednym z twoich linków widze że niekoniecznie, takie towarzystwo wzajemnej asekuracji? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pelson91 Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2011 takie towarzystwo wzajemnej asekuracji? W jakim sensie, bo nie rozumiem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.