P_r_z_e_m_o Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 31 Sierpnia 2007 To ja dorzucę żeby był już komplet M/S Ph1/2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gacek_fm Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 Wymieniłem w ubiegłą sobotę klocki, bułka z masłem. Czekam aż się dopasują do tarcz, bo jak na razie to hamowanie tragedia. Fakt, że nie kupiłem ferrodo tylko jakieś JBL czy coś takiego. Ale następna zmiana będzie już z tarczami i wtedy kupie porządny sprzęt. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavOK Opublikowano 22 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 Fakt, że nie kupiłem ferrodo ferrodo nie jest jakąś super mega marką, po prostu dobry marketing zrobił swoje a to zwykłe klocuszki które przy mocniejszym hamowaniu kopcą jak chore, jak chcesz dobre klocki to polecam np. EBC GREEN STUFF, albo najzwyczajniej oryginalne klocki co to je renault montuje, tylko pamiętaj dobre klocki zmienia się 2x częściej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolek Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 slavOK, mówiesz ze dobre klocki kończą się dwa razy szybciej a te ebc co podałeś właśnie wolniej się kończą bo są bardzo twarde, wiele osób mi mówiło ze się kruszą itd... ja polecam klocki Taroxa (nie textar wiele osób myli), są tylko na zamówienie ale to jak hamują to jest miazga, jednak cena odstrasza a gorszy model ok 450zł a lepszy model 600zł więc troszke duzo a raczej za duzo... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavOK Opublikowano 22 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 slavOK, mówiesz ze dobre klocki kończą się dwa razy szybciej a te ebc co podałeś właśnie wolniej się kończą bo są bardzo twarde, wiele osób mi mówiło ze się kruszą itd... zaraz zaraz Ty piszesz o twardych klockach wyczynowych ? te owszem zużywają się 2x wolniej ale jazda na takich klockach w ruchu ulicznym po 1 mija się z celem a po 2gie nie jest zbyt bezpieczna bo pierw należy je rozgrzać do odpowiedniej temp. by zaczęły hamować, natomiast dobre klocki nie wyczynowe, są robione z mieszanki o wiele miększej co powoduję, ze hamują dobrze ale lubią pylić i zużywają się szybciej. Taka jest moja wiedza na ten temat, osobiście green stuffy miałem w poprzednim samochodzie i poleciały 3 razy szybciej, ale to ze względy na nacinane tarcze ATE power disc... :-> ja polecam klocki Taroxa (nie textar wiele osób myli), są tylko na zamówienie ale to jak hamują to jest miazga, jednak cena odstrasza a gorszy model ok 450zł a lepszy model 600zł więc troszke duzo a raczej za duzo... to już dla psyho-street-racerów ;-) w ogóle nie przydatne w codziennym poruszaniu się samochodem, też o nich słyszałem bardzo pochlebne opinie, ale zabawa w takie coś imho powinna ciągnąć za sobą kompleksową zmianę układu hamulcowego czyli tarcze, zaciski, oplatane przewody hamulcowe dobry płyn same klocki na seryjnych bebechach wiele pewnie nie zdziałają. pozdro. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolek Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 slavOK, GREENSTUFF Udoskonalone w nową formułę V4 klocki hamulcowe serii GREEN STUFF ustanawiają nowy standard, według którego osądzani są inni producenci klocków sportowych. Domieszki włókien nieżelaznych i innych dodatków z najnowszych dostępnych technologii, podniosło wydajność tych klocków, oraz wydłużyło ich żywotność od 100% do 200%. Podczas gdy zapylanie może być teraz uważane za "poniżej średniej" (dużo mniejsze niż w większości oryginalnych klocków hamulcowych), wydajność i siła hamowania tych klocków zachwyci każdego użytkownika szybkich samochodów sportowych. Klocki Greenstuff są używane w mistrzostwach świata Ginetta w Wielkiej Brytanii od roku 1998, w mistrzostwach świata formuły 600 w latach 1997,1998,1999,2000,2001 aż do dziś! Zgodność z normą Reg90 oraz bardzo wysoka górna granica temperatury pracy 650OC powoduje, że klocki GREEN STUFF V4 nie są tylko unikalnym rozwiązaniem zgodnym z normą Reg90 , ale również zapewniają doskonałą siłę hamowania już od zimnych hamulców! Ponadto są przyjazne dla tarcz hamulcowych redukując temperaturę ich pracy o około 100-150OC, co powoduje znaczną redukcję jej zniekształceń. ze strony producenta, są twarde bo mają zwiększoną wytrzymałość, z doświadczenia wiem ze lubią robić takie rowki na tarczy.... Tobie zcieło klocki szybciej bo miałeś nacinaną tarcze.... a co do tych taroxa to jest tak: te droższe cą sportowe tzn dokładnie opis to co ty napisałeś ze normalnie nie da się jeździć... a te tańsze są sportowo turystyczne tzn hamują w normalnym zakresie temp ale maja podwyższoną wytrzymałość na temp i nadają sie na nacinane tarcze.... i co do nich to powiem tak, klocki za 450, tarcze tarox sport japan, płyn motul i seryjne zaciśki, z robotą ok. 1400zł, ale wrazenia z hamowania nie do poisania.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gacek_fm Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 Chłopaki, jeżeli ja mam wydać na klocki więcej niż 200,- i zyskać 1 m na drodze hamowania i to jeszcze po rozgrzaniu tarcz, to nie obraźcie się ale olewam takie zakupy. Ja nie jeżdżę wyczynowo, a krótkie przebiegi, które zwykle wykonuje pewnie nie rozgrzewają tarcz na tyle by (jak twierdzicie) klocki hamowały skutecznie. Mówiłem o lepszych jakościowo klockach, gdyż uważam że to co kupiłem to jedne z tańszych klocków, a co za tym idzie gorszych jakościowo. Z zacisków wyciągnąłem klocki ferrodo z których byłem bardzo zadowolony, gdyż nie jeździłem do tej pory samochodem, który w mojej, skromnej opinii posiadałby sprawniejsze hamulce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolek Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 gacek_fm, ja polecam ferrodo, nie trzeba rozgrzewać super hamują i cena 155zł i takie mam obecnie, miom zdaniem lepsze od seryjnych, u mnie w domu są dwie megane II i raz jade jedną raz drugą i czuje różnice... a tak pozatym wszystkim to zoczołbym od dobrych opon a nie od klocków bo na co komu dobry hamulec jak opony się ślizgają.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 hmm... ja do MI zaplacilem za Ferodo 66zł - na przod. I byly to Ferodo Premier (czyli jakosc jak na pierwszy monataz w megane), a nie te gorsze (których nazwy nie pamietam). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolek Opublikowano 22 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2007 Easy, dokładnie o tych mówie tylko do mII kosztują tyle co napisałem, no chyba ze ktoś ma tańsze dojście.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TommiB Opublikowano 19 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2007 a tylne jak wymienic? :> Ja wymienilem przod - bez problemu oraz probowalem tyl ;-) Generalnie z tylu robi sie podobnie, z tym ze: - Odkrecic trzeba obie sruby 13 od zacisku - gorna i dolna. A to dlatego, ze jesli odkreci sie tylko gorna (tak jak przy wymianie z przodu), to nie odegnie sie zasicku wystarczajaco mocno, poniewaz przewod hamulcowy oraz linka recznego sa sztywne - Po odkreceniu obu srub ( uwaga klucz 13 do zew sruby oraz 15 do nakretki obok - okrecanie/zakrecanie przeciwstawne) mozna wyjac caly zacisk i lekko go przesunac do gory i na bok - ale trzeba uwazac zeby nie uszkodzic przewodu hamulcowego - Wyjmjemy stare klocki - czyscimy blaszki - wciskamy tloczek - i tu wlasnie poleglem, troche z braku determinacji i czasu. Idzie gorzej niz z przodu, trzeba chyba sprytna dzwignie zastosowac - np z dwoch srubowkretow i potrzeba duuuuzo sily. - jak sie uda, to zakladamy nowe klocki, trzeba uwazac, zeby taka sprezynka na klockuladnie sie wpasowala w zacisk, bo jak bedzie krzywo to jej czesc bedzie wystawac przez taka szpare w zacisku. No generalnie jak dobrze wsadzimy klocek - do konca i rowno docisniemy zacisk to bedzie ok. - zakrecamy zacisk - pompujemy, jedziemy na jazde probna itp ;-) Aha, no i wiadomo - zmieniamy bez zaciagnietego recznego ;-) Pozdro! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 19 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2007 - wciskamy tloczek - i tu wlasnie poleglem, troche z braku determinacji i czasu. Idzie gorzej niz z przodu, trzeba chyba sprytna dzwignie zastosowac - np z dwoch srubowkretow i potrzeba duuuuzo sily. Gdzies czytalem ze z tylu tloczek sie wkreca a nie wciska, moze tu lezy Twoj problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolek Opublikowano 19 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2007 na pewno się wkręca!!! wiem bo robiłem to.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TommiB Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 eeeee tzn ze mam go chwycic w lape sam tloczke i wkrecac go jak jakas srube? hmm ciekawe ale sprobuje ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolek Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 jest do tego taki specjalny ściskacz którym chwytasz zaciski skręcasz i odrazu on ściska oraz przekręca tłoczek... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.