Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Odgrzybianie parownika


Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie na forum - to mój pierwszy post.

 

Mam pytanie w jaki praktyczny sposób wtrysnąć odgrzybiacz na parownik (Megane Classic I). Wyjmuję filtr pp. i widzę kratkę z bardzo małymi szczelinami - rozumiem, że parownik znajduje się za tym grillem (czy to może jest już właśnie parownik??). Jak jednak umieścić tam rurkę do zadozowania odgrzybiacza - ta krata jest bardzo "gęsta"? Mam po prostu spryskać tę kratkę przy włączonym nadmuchu?

Dziękuję z góry za pomoc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A czy nie da się dotrzeć do parownika od strony komory filtra kabinowego? Wydaje mi się, że jest to standardowy sposób odgrzybiania sposobem chemicznym. A gdyby zlecić odgrzybianie np. ozonem - to jak to się wtedy odbywa w tym przypadku?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja wyjmuję filtr i od razu widać parownik, żadnego grilla tylko od razu klasyczny wygląda chłodnicy.

 

Co do ozonowania to wkładają maszynkę do auta, odpalasz silnik, dajesz na obieg wewnętrzny i chyba na wszystkie nawiewy (tutaj mogę źle pamiętać) i przez ileś tam minut to sobie tak pracuje. Potem sprzęt wyjmują, silnik wyłączasz i wietrzysz auto (na początku śmierdzi niemożliwie, z czasem coraz słabiej ale i tak przez dłuższy czas będzie czuć delikatny zapaszek).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to chyba wygląda na to, że się trochę zbłaźniłem... Bo ten grill o którym pisałem to jest w takim razie parownik - ale nie spodziewałem się, że jest on tak po ptostu dostepny. Rozumiem, że mogę go zatem po prostu spryskać bez uzycia rurki - tylko bezpośrednio dyszą.

Z drugiej jednak strony myślę, że podczas dozowania odgrzybiacza trzeba jednak użyć rurki, aby zamknąć (na ile się da) komorę filtra, aby włączony nawiew nie wydmuchiwał odgrzybiacza.

Przy okazji - czy takie odgrzybianie poprzez spryskiwanie parownika lepiej robić przy obiegu zewnętrznym czy zamkniętym?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to chyba wygląda na to, że się trochę zbłaźniłem

Jeśli tak na to patrzymy to każdy ciągle się błaźni :)

 

Osobiście robiłem tylko ozonowanie ale czytając wypowiedzi innych to robili właśnie jak piszesz, czyli szczelnie wypełniali komorę. Co do obiegu to nie powiem, ale na opakowaniu powinno być info jak lepiej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Ja kupiłem środek w piance. Dostałem się do filtra przeciwpyłkowego, wyjąłem go. Następnie w przestrzeń między parownikiem, a przednią częścią obudowy (tam gdzie był filtr) dodałem tyle pianki, żeby ją całkowicie wypełnić. Zamknąłem obudowę, włączyłem nawiew na 10 minut na obiegu zewnętrznym. W tym czasie pianka została przeciągnięta przez parownik, zamieniła się w płyn i wyleciała przewodem odprowadzającym skropliny. Powtórzyłem operacje raz jeszcze, założyłem nowy filtr i nieprzyjemny zapach się skończył :applause:

 

Co do instrukcji na opakowaniu. U mnie było napisane, żeby środek dodać przez kratki nawiewu i potem odpalić nawiew na obiegu wewnętrznym. Ale trochę poszperałem w necie i na różnych forach ludzie pisali, żeby tak raczej nie robić bo można zalać radio albo inną elektronikę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja robiłem dokładnie tak samo jak slay, z tym, że pokusiłem się dodatkowo, o wprowadzenie pianki poprzez kratki, ale wprowadzałem naprawdę symboliczne ilości, więc niczego nie zalałem. Powietrze tłoczone przez kratki stało się przyjemniejsze.

Zamknąłem obudowę

Ważne by zamknąć, ja za pierwszym razem nie zamknąłem... i zostałem opryskany pianką. Średnia przyjemność.

Edytowane przez RACHE
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ważne by zamknąć, ja za pierwszym razem nie zamknąłem..

 

Heh, ja bez wyłączenia dmuchawy postanowiłem sprawdzić czy pianka już przeszła i otworzyłem to pudełko. Efekt - pół silnika i pół mnie w piance :applause:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W tym czasie pianka została przeciągnięta przez parownik, zamieniła się w płyn i wyleciała przewodem odprowadzającym skropliny.

 

Rozumiem zatem, że klimatyzacja była włączona podczas tej operacji? Na opakowaniu mojego środka jest napisane, aby klimę włączyć. Na innych natomiast, aby robić to przy wyłączonej sprężarce. Niby może to zależeć po prostu od tego jaki środek używamy, ale wydaje mi się, że te instrukcje pisane są ot, tak - a tak naprawdę to trzeba samemu pomyśleć. Co natomiast może dać fakt włączenia klimy podczas odgrzybiania?

Na moim środku napisane jest dodatkowo, aby obieg zamknięty puścić również na maksymalnym ogrzewaniu, oraz na obiegu zamkniętym - ale wtedy zadozować przez wlot powietrza przy fotelu pasażera. Czy myślicie, że tutaj jest to potrzebne, skoro do parownika mam taki dobry dostęp?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja robiłem bez włączonej "klimy" bo muszę pojechać na diagnozę i nabicie bo mam zero czynnika. Gdzieś czytałem, że nie powinno się włączać klimy podczas tego zabiegu. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem jakiegoś PLAK'a i instrukcja kazali tylko włączyć nawiew na x minut, o włączeniu klimy nie było ani słowa.

 

Ważne by zamknąć, ja za pierwszym razem nie zamknąłem... i zostałem opryskany pianką.

Ja zamknąłem, ale żeby nie było mało efektownie to z wylotów poleciały banieczki "mydlane" i to w całkiem sporej ilości :applause:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem zatem, że klimatyzacja była włączona podczas tej operacji?

wyłączona. Jedynie dmuchawa na 3 na zimne powietrze. Nawet silnika nie włączałem.

 

Czy myślicie, że tutaj jest to potrzebne, skoro do parownika mam taki dobry dostęp?

 

nie ma sensu wpuszczać przez wlot od strony pasażera skoro bezproblemu można opryskać parownik.

 

Co do tych instrukcji na opakowaniach to co środek to inna jest. Także nie przykładałbym do nich zbyt dużej wagi.

Edytowane przez slay
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

Jak się wyjmie filtr kabinowy to spryksuje parownik . W instrukcji pianki mam jeszcze aby wlać też do rurki odprowadzającej wilgoć z parownika gdzie ona się znajduje? Można dostać się od strony kabiny?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...