meganecoupe02 Opublikowano 14 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 Mam krótkie pytanie odnośnie odszkodowania wskutek powstałej szkody. Sytuacja następująca. Jedzie auto bez przeglądu technicznego po parkingu. W to auto uderza drugie auto i kierujący drugiego auta jest sprawcą (zagapił się). Oba auta ubezpieczone, tylko poszkodowany nie miał ważnego przeglądu technicznego. Policji nie było na miejscu akcji, sprawca podpisał oświadczenie, jest świadek zdarzenia, oświadczenie spisał agent ubezpieczeniowy, który przyjechał na miejsce. Czy jest jakaś szansa na uzyskanie odszkodowania? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 14 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 Pytanie czy wygadał się :) Jak nie to w czym problem :) :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 14 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 Nikt się nie wygadał, sprawca przyznał się bez najmniejszych problemów, przyznał się, że się zagapił. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 14 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 To jak nikt nie wiem to szybko na przegląd i po sprawie :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 14 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 Brak przeglądu nie ma prawie nic do rzeczy. To "prawie" wynika stąd, że firma ubezpieczeniowa może chcieć udowodnić, że stan techniczny pojazdu miał wpływ na szkodę. Mogą próbować obciąć trochę z odszkodowania - brak prz. tech. potraktują jako przyczynienie się do szkody. Jeśli to nie wielka stłuczka i przegląd to tylko kwestia pieczątki to nie dygaj. Czyj agent taki wyrywny i do szkody przyjechał?? Prezes - co ma do sprawy czy wygadał się czy nie? Trzeba przedstawić ksero DR i tam wszystko jest czarno na białym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 14 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 Jeśli to nie wielka stłuczka rysa na błotniku i drzwiach. przegląd to tylko kwestia pieczątki dokładnie tak jest. Czyj agent taki wyrywny i do szkody przyjechał?? To akurat agent multiagencji ubezpieczeniowej (kilka towarzystw w ofercie), po rozmowie telefonicznej okazało się, że jest w pobliżu i podjechał z odpowiednimi papierami. Cała sytuacja jest opisana, klarowna, sprawca się przyznał do winy, szkoda nieduża, wszystko pięknie tylko tego przeglądu brakowało. Można liczyć na szczęście, ale gdyby jakiś sprytny agent ubezpieczalni się dopatrzył to (znając życie) będzie robić wszystko, żeby pieniędzy nie wypłacić. Pytam, na wszelki wypadek, żeby nie było za późno :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 14 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 Można liczyć na szczęście, ale gdyby jakiś sprytny agent ubezpieczalni się dopatrzył to (znając życie) będzie robić wszystko, żeby pieniędzy nie wypłacić. Pytam, na wszelki wypadek, żeby nie było za późno :) Żeby było jasne - agenci przy likwidacji szkód mają taki wpływ jak na to kiedy spadnie pierwszy śnieg. Od tego są rzeczoznawcy i likwidatorzy z TU. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 14 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 Przepraszam, pomyliłem pojęcia. Nie mam z ubezpieczalniami zbyt często do czynienia, można powiedzieć, że jestem ignorantem w tym temacie. Ogólnie rzecz ujmując, chodziło mi o to, że ubezpieczyciel sprawcy będzie się bronić przed wypłatą odszkodowania :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
athlon64x4 Opublikowano 14 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 ubezpiueczyciel bedzie chciiał na pewno ksero dowodu i prawka - moga przyczepic sie do braku przegladu. Najlatwiej zalatwic sobie na szybko przeglad z wsteczna data i po klopocie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 14 Czerwca 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2011 athlon64x4, z tego co się dowiedziałem, to nie ma takiej możliwości. Podobno, od początku tego roku wszystkie przeglądy są wklepywane do komputera i każdego dnia są wysyłane raporty do ministerstwa, żeby uniknąć podobnych przekrętów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomasidlo Opublikowano 15 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2011 Samochód stoi a ktoś w niego rąbie. Sprawca MUSI naprawić szkodę i nic mu do badań. Może być bez kół, silnika itp. Szkoda jest - naprawić trzeba. To nazywa się OC - odpowiedzialność cywilna. Inaczej w auto casco, tam firmy ubezpieczeniowe będą się nawet czepiać, że lakier wypłowiał bo samochód zbyt długo stał w jednym miejscu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz325 Opublikowano 15 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2011 (edytowane) Chopy, nie czarujmy sie. Przegląd musi być i nie ma zmiłuj sie. A czy można poruszać sie po drogach publicznych autem bez przeglądu ?A czy jak nie masz przeglądu ważnego to czy za rejstrują Ci auto w wydziale komunikacji? i czy jak chcesz zawrzeć umowe OC z ubezpieczalnią to nie musiesz mieć ważnego przeglądu? A w razie kolizji czy wypadku czy stłuczki ubezpieczyciel ma prawo odmówić Ci wypłaty odszkodowania i wtedy bulisz z własnej kieszeni i nie ma zmiłuj sie .Takie jest prawo. Edytowane 15 Czerwca 2011 przez mariusz325 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 15 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2011 Mariusz, nie czarujmy się, mówiąc delikatnie mijasz się z prawdą. Mogą chcieć zaniżyć odszkodowanie z powodu przyczynienia się przez zły stan techniczny ale z tego co pisze Meganecoupe to nie wchodzi w grę. Zadam Ci pytanie - jak spowodujesz szkodę i nie będziesz miał ważnego badania technicznego to firma wypłaci odszkodowanie z Twojej umowy czy nie?? Jak wypłacą to będą regresować do Ciebie czy nie?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz325 Opublikowano 15 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2011 (edytowane) MiszaElk to zapytam Cie tak: Czy można poruszać sie pojazdem bez przeglądu?? Mało tego ,jak kiedyś chciałem za rejstrować auto bez przeglądu to babka mi powiedziała że nie ma takiej opcji bo oni w razie szkody nie będą brali odpowiedzialności za to że za rejstrowali pojazd który nie ma przeglądu czyli jest nie dopuszczony do ruchu.A to że ktoś jedzie bez ważnych badań diagnostycznych to bierze sobie całą odpowiedzialność na siebie.A ubezpieczalnie na pewno Ci już z kasy nie wyskoczą bo sam pewnie wiesz jacy oni są do dawania odszkodowań .Mase papierków muszą mieć i sprawdzają wszystko a i tak z łaską Ci wypłacą. A co do Twojego pytania ,to nie wypłacą szkody a jak nie wierzysz to sobie zapytaj w ubezpieczalni. Aha, jeszcze jedno jak ubezpieczasz auto to ubezpieczenie podpisujesz pod warunkiem że masz ważny przegląd ,czyli musisz mieć pieczątke i podpis aktualny .Tak mi powiedział ubezpieczyciel .Więc nie czarujmy sie . Edytowane 15 Czerwca 2011 przez mariusz325 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 15 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 15 Czerwca 2011 A co do Twojego pytania ,to nie wypłacą szkody a jak nie wierzysz to sobie zapytaj w ubezpieczalni. Piszesz okrutne głupoty. Oczywiście, że wypłacą. I nawet nie będę mieli prawa zająknąć się. Jak będziesz pijany też wypłacą - pozostaje kwestia co będzie później ale jak napisałem wcześniej ustawa jest tak dziurawa, że przy odrobinie sprytu można wyślizgać się z regresu. Zapoznaj się z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych. A to że ktoś jedzie bez ważnych badań diagnostycznych to bierze sobie całą odpowiedzialność na siebie Hmmm... Skąd masz takie sensacyjne wiadomości? Jakaś podstawa prawna?? Czy tylko tak słyszałeś. Nie wiem czym się w życiu zajmujesz ale na pewno nie ubezpieczeniami. Mam do Ciebie prośbę - nie rób chłopie zamętu jak nie wiesz o czym piszesz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.