fredi Opublikowano 30 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2012 Przypadek autentyczny. Ojciec przez zimę jeździł autem. Delikatnie biło koło. Wszystko OK, wyważone, sprawne, ale delikatnie biło przy powiedzmy ponad 100km/godz. Czasem nie było bicia. Co się okazało? Ostatnio przy wymianie kół na letnie zauważyłem, że w jednym przelewa się w środku woda. Wulkanizator był bardzo zdziwiony. Zdjął oponę i wylało sie kilka litrów wody. Stwierdził, że takie coś widział kilka razy w życiu. Jakimś cudem do środka dostała się woda i prawdopodobnie zamarzała a potem puszczała stąd to dziwne bicie. Auto stało na zewnątrz więc wszystko jasne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2012 (edytowane) Jak to się mówi Fakt autentyczny,2 tygodnie temy osłabł mi ręczny, później pojawiły się bicia na kierownicy podczas hamowania. Co się okazało linka ręcznego dogorywa ( obrała się z teflonowej powłoki) w zwiazku z powyższym przyblokowało tylne prawe koło ,toczyło się ale z oporami. Dziś z rana pojechałem pogrzebać nasmarowałem ją olejem rozruszałem i ..... bicia nie ma ręczny działa. Naprawa prowizoryczna ale działa do czasu wymiany linek. Tak dla informacji Edytowane 21 Kwietnia 2012 przez Obiboc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spike96 Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Piszecie o tylnym hamulcu, że zapieczony a autorowi postu drży kierownica a nie całe auto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Też o tym właśnie pisze, przy hamowaniu szarpało mi kierownicą mocno!!! Nie całym autem .Po prowizorycznej naprawie linki ręcznego z tyłu, nie "bije ,drży, wali"* - niewłaściwe skreślić kierownica. Dzieje się tak bo ten sam cylinderek który pracuje w zacisku tylnim hydraulicznie jest też wysuwany mechanicznie przy pomocy linki. Proponuję tylko rozwiązanie jedno z możliwych, wcale nie musi to być linka może być przypieczny cylinderek , tudzież zastałe prowadnice. No i krzywe tarcze które tak nagminnie są tu wymieniane. Mi osobiście tarcze nie zwichrowły się nigdy pomimo pary setek tys za kierownicą i jazdą dalece odbiegającej od ekonomicznej. Bu przegrzać tarczę naprawdę trzeba się postarać albo mieszkać w okolicach Przemyśla. Tam są niezłe trasy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rademeness Opublikowano 27 Kwietnia 2012 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2012 (edytowane) Witam teoretyków. Tarcze proszę Panów można załatwić bardzo szybko wjężdżając w głębszą kałużę po ostrym hamowaniu - nie tylko w oklicy Przemyśla Gwałtwonie schłodzony metal się trwale deformuje i to powoduje drżenie na kierownicy. To, że poprzednie tarcze wytrzymały kilkadziesiąt tysięcy i nie drżały dowodzi tylko tego, że nie spotkała ich taka przygoda. Tej wady całkowice pozbawione są niestety tylko tarcze ceramiczne, więc marka tarczy, nie ma tu wiele do tego. Tylne tarcze nie mają absolutnie wpływu na drżenie kierownicy podczas hamowania, więc darujecie rady w stylu "sprawdź ręczny", bo to po prostu śmieszne. Pozdrawiam Edytowane 27 Kwietnia 2012 przez rademeness Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Obiboc Opublikowano 4 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2012 No jak wiecie lepiej to ja się nie upieram. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pablolXXI Opublikowano 5 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2012 Witam. Mój ojciec miał problem z drżąca podczas hamowania kierownica. Pomogło przetoczenie tarcz ale na samochodzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kelt75 Opublikowano 6 Maja 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2012 Witam, oddałem swoje auto innemu mechanikowi i on po rozebraniu całego zacisku stwierdził że "prowadnica" zacisku była zapieczona i to powodowło że klocki sie nie cofały i nagrzewały tarcze. Mam nadzieję że to było powodem "gięcia" się moich tarcz. Przejadę parę tys. km i poinformuję forowiczów. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.