centurion Opublikowano 28 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2011 Robię nowy temat własciwy. Wczoraj (27.09.2011) pisałem w innym temacie: No i dziś mnie dopadło. Godzinę przed zerwaniem paska rozmawiałem z teściem że jeszcze mam mały zapas do wymiany obecnie mam prawie 190 tyś a poprzedni właściciel zmieniał go przy 120 tyś no i po nie całej godzinie i przejechaniu 5 km strzelił dziad. Spokojna jazda 60, 1500 na obrotku silnik zgasł, heble twarde a ster sztywny, żadnych oznak wcześniej nie było żadnego dzwięku nie wydał przy zerwaniu. Ztoczyłem się na pobocze odruchowo stacyjka i zakręciłem. Rozrusznik bezoporowo kręcił więc jazda pod machę demontaż osłony i pasek luźny. Pękł wyjołem go zawołałem teścia po hol i stoi już pod garażem zaraz idę obadać, nie nastawiam się na najgorsze że zawory poszły albo dziury w tłokach się zrobiły tylko sam pasior. Zobaczymy podniosę wsadzę 5 bieg i pokręcę jak będzie bez opory to może się udało. Słyszalem ze mój 2,0 8V F3R to kolizyjny jak wszystkie renie ale słyszałem też że praktyka bywa różna i 50:50 szans że nic się nie stało. Jakieś opinie wasze w tym temacie? Niestety albo stety sam będę wymieniał pasek tak jak w każdym aucie do tej pory u siebie ale jeszcze nigdy reni nie robiłem. Jak jest z tym napieciem paska przez ten przymiar? Robił to już ktoś na czuja ? Jakaś praktyka potwierdzona czy wszyscy na warsztat oddają? Stan na dziś: Demontaż pokrywy zaworów i jedna pierwsza szklanka leży na dnie bez docisku, mogę ją swobodnie podnosić. Wszystkie inne się dzwigają do krzywki. Czyli wychodzi jednak że zaworek dostał ale czy tylko jeden? Pytania: 1. Czy napewno dostał? 2. Czy brać głowę z alledrogo z demontażu? 3. Podobno są warsztaty które za dopłatą idą na zamianę głowy moja za regenerowaną? Jakie ceny przy 8v? 4. Czy może nowy zaworek i docierka? Niestety mije pytania mogą być meczące ale sam wszystko robię i niestety musi to byś zrobione jak najniższym kosztem. Co waszym zdaniem powinienem zrobić ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 28 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2011 Nie wiem jak jest w silnikach 8V, ale w 16V do puki nie zdejmiesz głowicy to się nie dowiesz co i jak. Jest bardzo możliwe, że dostał jeden cylinder. Z tym, że zanim zdemontujesz głowicę to upewnij się czy na pewno te silniki są kolizyjne, tzn. że przy zerwaniu paska zawory uderzają w cylindry. Ja tego nie jestem pewien. Natomiast pewne jest, że silniki 16V są kolizyjne niestety :) AD2) Hm! Trudne pytanie! Przede wszystkim nie wiesz w jakim jest stanie? Nie wiesz czy są luzy na zaworach w ich gniazdach i na prowadnicach zaworów. Jeżeli tak to to i tak głowica jest do regeneracji. Wszystko zależy jak stanie jest obecna głowica? AD3) Tak są takie firmy, np w Żorach, jak chcesz mogę poszukać namiary i wyślę Ci na PW zadzwonisz pogadasz i będziesz wiedział. Cenę również Ci podadzą. AD4) Może? Kto to wie jak głowica na silniku? Najpierw sprawdzić czy silnik jest kolizyjny. Potem dopiero zdejmować głowicę. Przede wszystkim nie spieszyć się. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
centurion Opublikowano 28 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Września 2011 Wszędzie gdzie czytam nawet u nas na forum to F3R to kolizyjnu no moze w necie znalazłem 2 przypadki z się nic nie stało. Tak że czeka mnie otwarcie głowy i w pierwszej kolejności sprawdzić szczelność zaworów potem sie okaże ile do wymiany i czy do wymiany lub lepiej nową głowę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 28 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2011 Zdejmij głowicę, zobaczysz ile zaworów uległo uszkodzeniu, będzie widać. Zobacz jak wyglądają cylindry. Pewne jest, że dostały! Przypuszczam, że jedynie będą odbite ślady zaworów. Tłoki i korbowody są dość wytrzymałe. Potem rozbierz głowicę, pamiętaj, żeby oznaczyć zawory, który gdzie był. Znacz wszystkie części bo dobrze było by aby wszystko trafiło tam gdzie było. Ściągnij sobie Sam naprawiam wyd. I masz tam dane silnika. Kup rozrząd, uszczelki i niezbędne części. Poczytaj sobie o wymianie rozrządu w tych silnikach jest kilka wątków na forum. Przede wszystkim najpierw zapytaj, jak masz wątpliwości a dopiero potem rób. Możesz też przeglądnąć inne fora te silniki były w Lagunie i Megane Coupe. poszło PW do Ciebie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 28 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2011 (edytowane) Jak już zdejmiesz głowice, to pokręć trochę wałem korbowym i sprawdź, gdzie tłoki mają GMP. Wszystkie muszą startować i kończyć na takim samym poziomie. Jeżeli są odchyłki w wysokości, to oberwał tłok, korbowód, lub wał. Edytowane 28 Września 2011 przez Pawel Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
centurion Opublikowano 30 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Września 2011 (edytowane) Głowica zdemontowana. Dostały 2 zawory ssące, dziś do sklepu i przezbrajam. Jutro na auto. Czy przy wymianie paska rozrzadu i demontażu głowicy naprawdę jest tak ciężko dojść do tych śrub czy coś nie odkręciłem. Mam też problem bo rolki napinającej nie mogłem odkrecić bo jedna śruba się objechała czyli stawiam ze silnik trzeba z budy wytargać. Jakoś ciężko mi uwierzyć ze miejsca jest tylko że rękę można wsadzić. Pozatym zeby wyciągnąć głowice musiałem odkrecić koło zębate na głowicy bo osłony nie dałem juz rady wyciągnać. Jak u was to było robione? Wywalany silnik czy wg instrukcji na aucie? Tu foto stanu zaworów. Niemozliwe jest twierdzenie w różnych postach na różnych forach ze F3R jest bezkolizyjny ! Fizyka zaprzecza, Zawory wychodza duzo nizej niż krawędż głowicy. Edytowane 30 Września 2011 przez centurion Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 30 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2011 Silniki F3x są kolizyjne, tak jak i inne w Renaultach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
centurion Opublikowano 30 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Września 2011 a co z dojściem do zmiany rozrządu? Jakieś myki czy przeciskanie sie ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 30 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2011 Tylko przeciskanie się, albo wyciągnięcie silnika. Niezły dostęp do rozrządu jest z podnośnika po ściągnięciu koła i nadkola. Większość osób wymienia rozrząd właśnie w ten sposób. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 30 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2011 :) tak też pisze we wszystkich serwisówkach i dotyczy to wszystkich silników zamontowanych w M/S, w innych modelach może być podobnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
centurion Opublikowano 1 Października 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Października 2011 no to właśnie tak robię jak w manualu. dziś odebrałem zawory ale okazało się ze zamówili nie te co trzeba i czedkam do poniedziałku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Staszek22 Opublikowano 1 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2011 Ja mogę powiedzieć że znalazłem się w tej szczęśliwej połówce. Opisze swoje zdarzenie. Od pół roku jeździłem po mechanikach i pytałem o dziwne odgłosy wydobywane podczas pracy silnika (pisk zanikający, zgrzyt podobny do uszkodzonego łożyska). Nie wiecie jak się ucieszyłem kiedy około miesiąca temu zanikły samoczynnie. Ale radość moja była krótka. Tydzień temu jadąc na szczęście z prędkością około 50km/h usłyszałem wielki warkot silnik stracił moc z pod maski wydobyła się para. Aby dojechać do domu zostało mi około 100m nie przerywając jazdy zredukowałem bieg i dojechałem. Oczywiście pierwsze co zrobiłem to maska w górę i po krótkich oględzinach zobaczyłem wylewający się pod ciśnieniem płyn chłodniczy, można powiedzieć lał się każdej szczeliny obudowy paska rozrządu moja pierwsza myśl pękł wężyk. Po wepchnięciu na kanał rozebrałem obudowę paska rozrządu, wypełniona była paprochami z gumy jak się później okazało pochodziły one z paska. Widok był makabryczny zostało około 3mm zębów po obu stronach szerokości paska. Jeżeli chodzi o pompę nie można jej było obrócić oś na której znajduje się kółko zębate została wygięta w lewą stronę. W tym miejscu informuję nie jestem mechanikiem lecz elektronikiem – informatykiem pierwszy raz na oczy ujrzałem rozrząd swojego pojazdu Renault Megane Classic 1,4 16V. Czerpiąc informacje z Internetu postarałem się wymagane blokady. Po wymianie: uszkodzonej pompy, paska, kółka prowadzącego i napinacza przyszła pora na pierwsze uruchomienie. Silnik został rozgrzany do pierwszego uruchomienia wentylatora chłodnicy. I tu mam pytanie obroty mam około 650/min – przed awarią były na poziomie 800-900/min. Co zrobiłem nie tak jak powinienem? Silnik ma moc dobrą rozpędza się bardzo ładnie zauważyłem tylko że zaczyna szarpać po hamowaniu silnikiem i próbie dodania gazu będąc na 5 biegu przy prędkości 60km/h a przedtem tego efektu nie było. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 1 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Października 2011 Niewłaściwie, wybrałeś wątek, ten akurat dotyczy silnika 2,0/8V, Ty masz 1,4/16V. Jeżeli postępowałeś zgodnie z procedurą i po założeniu paska wykonałeś obrót wału a następnie sprawdziłeś, że da się założyć blokady to wszystko powinno być ok. Mam również nadzieję, że dobrze odpowietrzyłeś układ chłodzenia? Dobrze było by to sprawdzić. Ja sobie sprawdzałem przez kolejne 2 dni :). W tych silnikach prawidłowe obroty powinny być na poziomie 750 +/- 50 rpm. Wiec niby masz dobrze. Możliwe, że przy okazji wypadało by wyczyścić silniczek krokowy i przepustnicę. Pojeździj klika dni, u mnie zaraz po zamontowaniu, z tym, że ja musiałem remontować głowicę, przez kilka dni przy dohamowaniu przed skrzyżowaniem obroty spadały mi na 500 rpm, ale potem ładnie się ustaliły na 750 rpm i teraz nie spadają niżej. Widać ECU "nauczyło się" nowych ustawień :) i próbie dodania gazu będąc na 5 biegu przy prędkości 60km/h a przedtem tego efektu nie było. Chm, ja 5-kę wrzucam jak na IV biegu obroty są powyżej 3000 rpm. O ile dobrze pamiętam to na IV przy 60 km/h jest ciut powyżej 2000 rpm.Silnik nie ma siły na przyspieszanie na IV a co dopiero na V. Te silniki wybitnie lubią wysokie obroty max moment masz przy 3750 rpm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Staszek22 Opublikowano 2 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 2 Października 2011 (edytowane) Usprawiedliwiam się, co do umieszczenia mojego wątku w tym miejscu padło pytanie przez zakładającego temat „Jakaś praktyka potwierdzona czy wszyscy na warsztat oddają?” Bardzo dziękuje za odpowiedź i nie będę ukrywał, że uspokoiło mnie to. Tak jak piszesz wszystko było sprawdzane według sztuki (przystępując do tej operacji przygotowałem się sumiennie pod względem teoretycznym). W praktyce pojawiły się tylko problemy z odpowiednimi kluczami, które musiałem zakupić stwierdzając, że jest to wydatek jednorazowy. Przepustnicą oraz silniczkiem krokowym zajmę się trochę później to znaczy jak ściągnę informacje na ten temat. Podsumowując muszę się na nowo nauczyć obsługi mojego autka. Pozdrawiam :) Edytowane 2 Października 2011 przez Staszek22 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
centurion Opublikowano 7 Października 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Października 2011 Auto poskładane i śmiga,. Największy problem w Scenicu to ciasnota, poskładanie rozrządu bułka z masłem. Kosztowo tez sporo zaoszczedzone w kieszeni z uwagi na własne prace. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.