Megi 123 Opublikowano 23 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 23 Grudnia 2008 Też miałem taki problem, początkowo myślałem że to są świece które trzeba po prostu wymienić, więc pojechałem do elektryka na diagnostykę świec (nadmienię jedynie, że ten elektryk to jest naprawdę fachura nie z pierwszej łapanki) Po podłączeniu do kompa okazało się ze wszystkie świece ok Wtedy p. Andrzej zaproponował zmianę kątów wtrysku i powiem jak zawsze nie zawiodłem się na nim. Kręci od 1 razu. Kosztowało mnie to 50 złotych. Mam nadzieję że komuś pomogę. Wesołych Świąt tak od razu dodam, że problem występuje tylko w jednej megance mianowicie coupeta z 99, z meganka też w dti ale z 98 jest wszystko ok Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kurt Opublikowano 27 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2008 To i ja powiem co i jak u mnie bo oczywiście TTTTM *ten typ tak też ma*:) No więc, oczywiście nie palimy na zimnym. Na ciepłym jak masełko gorącym nożem;) Tydzień lub dwa temu był filtr paliwa robiony. Ale potem jakieś 300km przejechał bez cyrkowania. Paliwo zalane na nestea też przejechane ~400km na nim zanim się cyrk zaczał. Co zrobiłem: -odpowietrzyłem dziś jeszcze raz filtr koreczkiem na filtrze. -odpiołem accu na pare minut -sprawdzone swiece po 16A biora. -podpięty pod komputer, kompiuter nie wykazal nic. Dalej nie pali;/ W poniedzialek na regulacje kata jade. Pozdro i wesolych:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piter74 Opublikowano 14 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2009 Na niemieckim forum, laguna2.de (w tych autach też występują silniki dTi), przeczytałem, że przeważnie przyczyną kłopotów z odpalaniem jest nieprawidłowo działający rozrusznik. Tam w serwisach wymieniali rozruszniki na nowe, bo w niektórych modelach działały wadliwie i zakłócały pracę czujnika położenia wału. Po wymianie rozrusznika, jak napisali, problem z rozruchem ustępował. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
topol Opublikowano 15 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2009 u mnie nie pali za pierwszym przy dużych mrozach, ale przyczyna to słaby akumulator u mnie, ktoś kiedyś pisał na forum że po wymianie rozrusznika zaczą mu dobrze palić. Kolego piter74, niewiesz czy w Polsce jest taka akcja wymiany rozruszników wadliwych w serwisach za free ????. Ja u siebie wymieniłem wężyki paliwowe aby obiemka ścisnąć aby powietrza nie łapał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piter74 Opublikowano 15 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2009 Niestety nie wiem. Napisałem tylko, co przeczytałem na niemieckim forum. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
topol Opublikowano 15 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2009 ciekawe czy u nich to za darmo wymienili??? i co bya nasze servisy renault polska powiedzieli na teen temat Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sajbek Opublikowano 16 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Lutego 2009 A jak odpalacie samochód to z rury wydechowej lecą spaliny? Ostatnio zauważyłem, że pomimo kręcenia nie lecą w ogóle spaliny. Dopiero po 10-15 sekundach, powoli zaczyna łapać obroty i puszcza chmurę spalin. Według mnie nie dostaje paliwa na początku. Musi cofać się paliwo przez kilka godzin postoju, ale pomimo pompowania pompką, trzeba długo kręcić, żeby załapał. We wcześniejszych postach, Ktoś napisał, że winna jest pompa ssąco-wtryskowa, ale regeneracja jest pewnie dość kosztowna, więc w ciemno wole nie robić tego. Jest możliwość założenia jakiegoś zaworu czy czegoś w tym stylu na wężyku przed samą pompą, ale tak, żeby nie blokował przepływu i normalnie działał silnik, ale nie wracało paliwo w stronę filtra? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 17 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2009 Sajbek,Zacznij od wymiany filtra paliwa i powietrza. Zerknij na przewody paliwowe czy jest w nich paliwo. Zerknij czy wszystkie świece masz OK. Już przy jednej padniętej mogą być problemy z odpaleniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sajbek Opublikowano 17 Lutego 2009 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2009 Świece są ok, filtr paliwa kilkaset km po wymianie, powietrza trochę więcej, ale też nie dużo. W przewodach nie ma powietrza. Podczas działania w paliwie w wężyku za filtrem paliwa też powietrza nie widać żeby pobierał. Poza tym działa wszystko ok jak się odpalił. Problem występował przy +20 stopniach i przy -10. Identycznie odpala. Problem pojawia się po kilka godzinach stania. Tak jakby pompa nie trzymała paliwa i cofało się, a później miała problem z zassaniem i trwało to kilka-kilkanaście sekund. W mrozach już mi to akumulator wykończyło. Przy padniętej jednej świecy, nie leciałyby spaliny? Bo to wygląda jakby po prostu nie dostawał przy odpalaniu paliwa, z rury w ogóle nie lecą spaliny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
margolciaas Opublikowano 27 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2009 Witam panów. Widzę że każdy z was ma problem z odpaleniem auta gdy jest zimno lub autko długo stało. A ja mam troszkę podobny problem tylko że odwrotny,moja renia pali bez problemów gdy jest mróz ale gdy temp.powietrza przekroczy 5stopi na plusie mam problem z odpaleniem. Zaczyna mi migać kontrolka układu sterowania paliwem i wtryskami.Podczas jazdy niekiedy też się zapala i miga najczęściej po wysprzęgleniu i gdy obroty spadną poniżej 10tyś ale nie wpływa to na pracę silnika,pracuje normalnie, nie dławi się nie gaśnie i nie dymi przy dodaniu gazu Byłem już na komputerze nic nie wykazał. Jestem przekonany że chodzi o jakąś pierdołę elektroniczną. Ale nie mam pojęcia jaką i paru mechaników również. :cry: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Plonio Opublikowano 11 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2009 Już wcześniej pisałem o moich kłopotach z uruchomieniem samochodu. Po kilku miesiącach efekt napraw jest taki, że renia od grudnia 2008 roku stoi pod płotem :cry: Ja wożę sie VW. Auto mam od nowości! Dobrze jeździło i nigdy mnie nie zawiało, ale to juz minęło. Od 2 lat zapala za 3-4 razem zostawiając churę dymu !!!!!!!!!!!!!! do tego nie ma "pary" Sprawdziłem wszystko!!! dosłownie wszytko i nic. Wszystko działa poprawnie. Elektronika, czujniki, wtryszkiwacze, pompa wtryskowa, przewody paliwowe, komprecja wszystko sprawdzone po 2-3 razy, działa OK ale nie odpala za pierwszym razem. Nikt nie wie czemu. W ramach desperacji zostawiłem auto w serwisie na 2 dni!!!Powiedziałem im, że auto było już bardzo dokładnie sprawdzane. Powiedzieli, że naprawią. Oddali auto przeprosili i powiedzieli, że nie wiedzią co jest !!!!!!!!! Kasy tez nie chcieli. Jeden pacownik powiadział prywatnie, że może by naprawili ale wartość naprawy przekroczy wartość samochodu. Musieliby wymieniać części na nowe na wyczucie. Wszyscy mechanicy zbaranieli i nie chcą juz mnie widzieć. Tak z ciekawości chcę to naprawić żeby wiedzieć co źle działa. Wygląda na to, że sprzedam auto jako uszkodzone. Tak bywa. Wiem, że przez kompa się nie zreperuje ale jest mi przykro że nie moge jej naprawić. Mam Megane dti 80 nr silnika F9QQ744 z 2002 roku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotr1043 Opublikowano 13 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2009 Witam wszystkich. Od zeszłego roku jestem posiadaczem Reni 1,9 dTi (80 kM) Tak jak wy mam od jakiegoś czasu problem z odpaleniem gdy samochód postoi parę godzin (przejechane 145000 kM). Po przeczytaniu wszystkich postów sprawdziłem - świece żarowe ok, - grzeją (prąd 15A) sprawdzone przekaźniki - o.k , odczekuje dłużej po zgaśnięciu żarówki od świec i nic - dalej problem z odpaleniem po dłuższym postoju (jak jest rozgrzany pali na dotyk ) Sprawdziłem paliwo i gruszkę. Ku mojemu zdziwieniu po podpopmpowaniu gruszką auto odpala za pierwszym razem i wszystko jasne. Mam tylko pytanie - co jest powodem cofającego się paliwa? Zawór uniemożliwiający cofniecie się ropy jest tylko w gruszce, czy jest też w pompie? Jeżeli jest tylko w gruszce to się nie dziwię - zamontowana jest przed filtrem (bo inaczej być nie może) i moim zdaniem po przejechaniu tylu kilometrów może się tam zgromadzić syf (setki litrów przepłynęło przez nią). Jeżeli istotnie jest tak jak mówię, że jest tylko zawór w gruszce to powinno być napisane w instrukcji przeglądów - wymienić gruszkę po np. 100000 km. Prosiłbym o odpowiedź czy w pompie też jest zawór uniemożliwiający cofanie się ropy do zbiornika? Czy sama budowa pompy uniemożliwia cofanie się ropy i w tym wypadku jest do regeneracji (uszczelnienie)? Z góry dziękuję za odpowiedź. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lepper_pl Opublikowano 15 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2009 a może opcja :D ja znalazłem coś takiego: http://megane.com.pl/viewtopic.php?t=12640...pompa+wtryskowa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
robpab Opublikowano 15 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2009 piotr1043, jeśli cofa ci się paliwo to załóż zaworek zwrotny między gruszką i pompą, koszt niewielki a powinno pomóc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wujas Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 kolego piotr 1043 zobacz czy czasami powietrze się nie dostaje do filtra paliwa przez jedna z tych szybkozłączek. Ja mam taki temat że po nocy słabo odpala. Powód taki że pomiędzy gruszką a wlotem paliwa do filtra przez tą szybkozłączkę dostaje się powietrze. Gdy ją troszkę poprzekrecam lewo, prawo ,góta ,dół to widać jak powietrze wlatuje. Może wie ktoś czy można te złączki gdzieś kupić, pomijając serwis oczywiście. Dzwoniłem do zdzierców i cały przewód trzeba kupić i ok.250pln. [ Dodano: 2009-06-05, 20:09 ] czy to normalne zjawisko żeby paliwo dochodzące do pompki ręcznej (gruszki) leciało z pęcherzami powietrza? Problem z rannym odpaleniem rozwiązany - no prawie rozwiązany (dlatego bo powietrze w przewodzie między gruszka a filtrem pojawia się juz po chwili gdy zgaszę silnik ale to nie wpływa na odpalenie i żadnego dławienia przy rannym odpaleniu nie ma). Wymieniłem oringi w dolotowej szybkozłączce, ale nie to było przyczyną. Coś mnie tknęło aby dobrać sie do gruszki i ją rozebrać. I rozebrałem. I sie okazało że wewnątrz był straszny syf i jakiś czarny szlam i to nie pozwalało aby zaworki się zamykały do końca. Wyczyściłem, wymyłem, poskładałem i działa. Teraz rano jak odpalam to od razu równo pracuje i nic nie przerywa jak to było wcześniej. Wcześniej auto rano odpalało od razu ale szarpało tak jakby chodziło na 3 gary i trzeba było chwilę zaczekać aż powietrze przeleci, teraz jest ok. Mam jeszcze zamiar wymienić te małe oringi przy odpowietrznikach ale nie można ich dokupić, raczej trzeba będzie je dorobić. Ale to już kosmetyka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.