bronius Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 na zimę proponuję stalowe 13" z oponą 155/80 R13 na zimęnie popadajmy w skrajność autko na takich oponkach źle będzie się prowadzić, bo na suchym i na mokrym na zakręcie będzie nosić z racji zbyt małej powierzchni, fakt na śniegu będzie wymiatać, ale ile % zimy jeździ się w kopnym śniegu? jeśli 13" to 175/70/13 jeśli 14" to 175/65/14 lub 185/60/14 jeśli 15" to 185/55/15 lub 195/50/15 jeśli 16" to 195/45/16 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 bronius, ale masę auta masz stałą więc im mniejsza powierzchnia tym większy nacisk na dane koło o to mi chodzi, choc masz rację do megi będą za wąskie czyli zostajemy przy rozmiarze 175/70 R13 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zdunman Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 Robak, nacisk w każdym punkcie powierzchni jest taki sam. [ Dodano: 2007-10-23, 23:24 ] Kiedyś, jeszcze w szkole średniej pytałem sie fizyka, czy węższe opony są lepsze na zimę. Powiedział, że tarcie przy hamowaniu, nacisk będzie takie samo jak przy szerszych oponach. Jednakże biorąc pod uwagę stan naszych dróg to węższe opony w zimę lepiej prowadzą się w koleinach. Jednak przy hamowaniu nie ma to znaczenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 no tak ale na centymetr kwadratowy powierzchni przy węższej oponie występuje większy nacisk ze względu na to że ta sama masa musi się rozłożyć na mniejszej powierzchni czyż nie? Z tego względu śmiem twierdzić że na węższej oponie uzyskamy większy nacisk na mniejszej powierzchni co za tym idzie większą przyczepność Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 23 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 wg mnie robak ma racje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zdunman Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 wg praw fizyki jest inaczej Drugie prawo tarcia Siła tarcia ślizgowego nie zależy od wielkości powierzchni zetknięcia ciał. Zresztą fajny temat. Jak będę miał chwilę to napiszę przykład, w którym powierzchnia "S" wyklucza się przy wyliczeniach siły tarcia - czyli nie ma na nią wpływu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 23 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 wg praw fizyki jest inaczejpewien jesteś? żeby potem obciachu nie było :-P zdunman przeczytaj ze zrozumieniem o co my się z Robakiem spieramy i dopiero napisz swoją opinię Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 zdunman co do hamowania to masz rację, (cieszysz się) ale nam chodzi o nacisk o siłę powierzchniową Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 23 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 poza tym, idąc dalej za tekstem z wikipedii z którego zdunman cytuje to: Prawa tarcia Podstawowe prawidłowości zachodzące dla tarcia suwnego znał już Leonardo da Vinci, pisał o nich Guillaume Amontons, a zbadał je dokładnie upowszechnił Charles Coulomb. Prawa te są prawami empirycznymi, zostały sformułowane całkowicie na drodze obserwacji i doświadczeń. Dlatego nie są zawsze spełnione dokładnie. Pierwsze prawo tarcia Siła tarcia ślizgowego między dwoma ciałami jest proporcjonalna do składowej normalnej siły utrzymującej ciała w zetknięciu, co wyraża wzór: T= μ * N gdzie: * N – siła dociskająca powierzchnie trące, prostopadła do powierzchni styku ciał * μ — współczynnik tarcia czyli tylko iloczyn μ * N jest taki sam, ale proporcje pomiędzy tymi zmiennymi mogą być różne, ważny jest tylko wynik ich mnożenia, a co za tym idzie, siła dociskająca powierzchnie trące może być mniejsza w przypadku gdy współczynnik tarcia jest większy i na odwrót w porównaniu do sytuacji wyjściowej c.n.d. można by jeszcze wykorzystać to pojęcie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tarcie_toczne Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zdunman Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 (cieszysz się) Komentarz zbędny - bo nie robię Wam na złość, tylko chcę pomóc koledzękolegom bronius, tak, chyba, że coś się zmieniło :-P , obciach nie jest tu ważny, istotne jest bezpieczeństwo. Siła nacisku jest równa masie samochodu(ciała) A przyczepność nie jest związana z tarciem ? Czy to przy hamowaniu, czy przy ruszaniu, czy jadąc na zakręcie, to co decyduję czy stracimy przyczepność to chyba tarcie o podłoże. bronius, sądze, że chyba przeczytałem ze zrozumieniem, no chyba, że naprawdę chodzi o coś innego. Jest już późno i mogę coś źle zinterpretować przyznaję. Ale w moich wypowiedziach nie miałem na celu nikomu robić na złość. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 wcześniej napisałem : ale masę auta masz stałą więc im mniejsza powierzchnia tym większy nacisk na dane koło o to mi chodzi, choc masz rację do megi będą za wąskie czyli zostajemy przy rozmiarze 175/70 R13. węższa opona nacisk stały, ale na mniejszą powierzchnię tak po chłopsku czyli jak na asfalcie częściowo oblodzonym przyłożysz siłę nacisku stałą równą 1/4 masie auta na dane koło i powierzchnia tego styku będzie się równała małej żółtej karteczce, to wyobraź sobie jakie tu będzie wielkie tarcie, a teraz sobie przelicz oponę o większej szerokości gdzie powierzchnia styku będzie równa powierzchni kartki z zeszytu B5, widzisz subtelną różnicę? przy dużej kartce najeżdżając na lód na każdy z tych centymetrów kwadratowych działa mniejsza siła nacisku niż przy najechaniu na taki sam kawałek lodu opona o powierzchni tarcia równą żółtej karteczce. jeszcze tłumaczyć czy starczy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 Robak, masz racje że nacisk na jednostkę powierzchni wzrośnie węższa opona lepiej będzie sie prowadzić w śniegu jak napisał bronius, ale stanie sie to niestety kosztem przyczepności. W mechanice klasycznej jak juz nie chce Ci sie czegoś liczyć to badasz (wyobrażasz sobie) zachowanie w granicach -> zmniejszamy skrajnie opone, nacisk na jednostke powierzchni rośnie, opona wcina sie w snieg i super sie prowadzi ale kiedy hamujesz to niestety do pokonania poziomej składowej pędu potrzebna jest Ci powierzchnia i im większa tym lepsza. W praktyce paniki nie ma ponieważ zalecana opona zimowa jest najczęściej o oczko węższa od zalecanej letniej , co daje raptem 1cm różnicy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 23 Października 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 zdunman, przeczytałem wszystko jeszcze raz i znalazłem pewną nieścisłość : 1) mówiąc o nacisku na powierzchnię chodzi nam (przynajmniej mi) o nacisk np. na 1cm2, ponieważ węższe opony mają mniejszą powierzchnię styku z drogą to nacisk na 1cm2 będzie większy niż przy szerszych oponach 2) to prawda, że sumaryczny nacisk auta na drogę będzie taki sam niezależnie od opon, autko mogłoby nawet w jednym punkcie dotykać drogi i też łączny nacisk auta na drogę byłby taki sam Myślę, że te dwa punkty pokazują różnicę w naszym myśleniu. Zdunman strzelam, że masz jakieś wykształcenie techniczne więc Twój umysł patrzy w inny sposób na problem niż mój (matematyczny). Nie pisz, że nie chcesz nam na złość robić, bo nikt Cię absolutnie o to nie posądza i wskazana jest nawet polemika z nami celem wyprowadzenia nas z błędu. Fajnie się dyskutuje z ludźmi, którzy mają większą wiedzę, albo potrafią spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy. Taka dyskusja może każdego czegoś nauczyć. ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 Piok, tyle że w zimie nie jeździmy jak latem 100 tylko 80 więc tu pozostaje ten graniczny centymetr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 23 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2007 Robak, ten centymetr to kompromis sterowności i przyczepności. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.