mmlody1810 Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Witam. Mam megankę 1.4 96r i zauważyłem że po przełączeniu na gaz pompa paliwa ciągle pracuje a jest to bez sennsu żeby na gazie pompowała paliwo...może ktoś mi pomóc jak się podłączyć żeby po przełączeniu na gaz pompa paliwa się wyłączała??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Broń boże wyłaczać pompę!!!!!! Nazbiera syfu ze zbiornika i stanie. A poza tym co Ci szkodzi, że po0mpa pracuje? Przecież ma smarowanie!!. Pompy wyłacza się w silniach z mechanicznym wtryskiem benzyny, bo innej możliwości nie ma. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Nazbiera syfu ze zbiornika i stanie. Możesz rozwinąć te zdanie? Nie bardzo rozumiem, jak odłączenie pompy ma wpłynąć na zbieranie przez nią syfu ze zbiornika. Osobiście maiałem odłączyć pompę. Nawet w tym celu przerobiłem stary emulator na przekaźnik czasowy, jednak chyba z braku chęci nadal jeżdżę z podłączoną. Prawda jest taka, że szkoły są dwie. Jedni odłączają inni nie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Danielossss Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Słyszałem, że obieg paliwa schładza wtryski Pb, ale przy LPG one raczej nie pracują, więc może odłączenie pompy w tej sytuacji nie będzie przeszkadzało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Jakiś przekaźnik ze stykiem rozwiernym wepnij w zasilanie pompy, a sterowanie przekaźnika pod zacisk cewki zaworu gazowego na reduktorze. Moje zdanie na ten temat jest takie, że chyba nikomu nie padła pompka paliwa jak miał odłączaną przy zasilaniu gazem. Odwrotnie owszem i to całkiem często się słyszy, że padła i to nie tylko tym co mają opary benzyny w zbiorniku. Co do chłodzenia wtryskiwaczy to też mit. Niby od czego mają się nagrzać? Od pędzącego z wielką prądkością powietrza zasysanego przez cylindry? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Jedyny minus odlaczenia pompy to problem przy powrocie z gazu na benzyne np kiedy uklad gazu stwierdzi za male cisnienie i sam sie przelaczy - efekt moze byc taki ze silnik zgasnie bo dopiero co zalaczona pompa nie bedzie miala jeszcze odpowiedniego cisnienia paliwa - przy uruchamianiu auta pompa zalacza sie przy przekreceniu kluczyka (jeszcze przed rozruchem) na chwile zeby to cisnienie wyrownac. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Piok, właśnie ten aspekt, głównie odwiódł mnie od jej odłączenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Lewy - nie dziwie sie - na tym forum jestes moim Guru gazu ;-) Zastanawiałem sie zeby odpalac ja co jakis czas co minute lub dwie ale tyle z tym zabawy ze poprostu dolalem 10 litrow pb Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Jak miałem IIgen. to pompe odłączyłem. W Stagu100 miałem programowalny przekaźnik, który wykożystałem właśnie do pompy. W przypadku IIgen. jest nieco prościej, bo przy przejściu z PB na LPG działa opóżnienie przekaźnika lub emulatora, a przy przjściu z LPG na PB chwilę trwa wypalenie gazu z kolektora, więc w tym czasie pompa zdązy wytworzyć ciśnienie. Przy IVgen. gdy wtryskiwacze LPG zaczynają sie wyłączać, w tej samej czwili wtryski PB muszą ruszyć z normalnym ciśnieniem. Jak mówił mi człowiek, który jednak odłączył pompe przy IVgen. przy przejściu LPG->PB występuje delikatne szarpniecie silnika. Bez odłączonej, przejście jest niemal niezauważalne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Grzechub Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Nie przesadzajmy za bardzo z II gen.. W Poldku i Lanosie wykorzystałem styk w stacyjce który podawał napięcie na zawór odcinający benzynę ( 12V na cewkę zaworu B - płynie benzyna, cewka Gaz 0V LPG odcięty .... O V na cewkę zaworu B - stop benzyny, cewka Gaz 12 V podawany LPG ) Jeśli napięcie podawane na cewkę zaworu odcinającego benzynę podam do sterowania pracą pompy paliwa to jest to co jest potrzebne. Dla układów pracy pompy wyposażonych w przekaźnik pośredniczący wystarczy podać napięcie zasilające cewkę zamiast wprost z plusa ( z bezpiecznikiem ) właśnie z wyjścia stacyjki LPG . U mnie działało poprawnie w Poldku jak i w Lanosie. Niestety zanim zainstalowałem w Lanosie padła pompa. Po modernizacji układ pracuje do chwili obecnej. Rozruch na benzynie - pompa pracuje bo tak każe Stacyjka LPG. Przełączenie na LPG - pompa wyłącza się. Brak LPG - stacyjka odcina LPG, przechodzi na benzynę - włącza się pompa ,lekkie szarpnięcie no i jesli pamiętano o 1/3 do 1/2 baku ciągnie auto na ET do najbliższej stajni z LPG. Jak skończy się gwarancja na aktualny układ w Meggi zobaczę jak podejść pod wyłączenie pompy. ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 W Megi najprościej wpiąć sie przekaźnikiem w jeden z przewodów idących do wyłącznika udarowego. Jest tez przekaźnik pompy paliwa, ale daje on też zasilanie jakiemuś innemu urządzeniu. Odłączeie go podczas pracy na LPG powoduje natychmiastowe zgaszenie silnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Widzę, że wszystkie nauki dotyczące LPG na tym forum przewracane są do góry nogami. Więc i niech tak będzie. Powodzenia i pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zdunman Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 Ja wpinałem się przekaźnikiem w przewód idący do pompki paliwowej, który znajdował się w progu drzwi kierowcy, ale to też było w instalacji II generacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 GazMajster, nie tylko na ty forum Jak pisałem są dwie szkoły. Każdy zaciekle broni swojej racji i moim zdaniem trudno powiedzieć kto ma rację. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zdunman Opublikowano 24 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Października 2007 GazMajster, ja cenie sobie Twoje cenne uwagi, ale zauważ, że sprzedawane są używane pompy paliwa, które leża sobie i też nie pracują w benzynie, nowe ze sklepu też nie pracują i nic się im nie dzieje. Ja w Clio jeździłem tak z odłączaną pompą 3 lata i nic sie nie stało, przynajmniej nie odczuwałem tego. Nie wiem może miałem szczęście. Panowie nie wiem jak w megi, czy pompa jest zanurzona w zbiorniku (wkładana jest od góry? ), bo jeśli tak to ona jest cały czas w benzynie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.