chlebek Opublikowano 8 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2007 Ja się dopiero przymierzam do wymiany ale to już niedługo W Krakowie wymiana od 50-80 zł zależy gdzie ale zazwyczaj 60 albo jak się dogadasz z pracownikami to za 40 może mniej (bez szefa i kasy :-P ). liczą sobie bo sam pod domem nie założysz. No chyba że masz 2 komplety a nie np 1 felgi i 2 komplety opon. Ale i tak jestem zdania że przed założeniem trzeba wyważyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazel Opublikowano 8 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2007 W Hucie 50 to max. Na Kosciuszkowskim 40. No chyba, ze jest inaczej niz na szyldach? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
evo Opublikowano 8 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2007 Nie raz zdarzyło mi się jechac w śniegowych warunkach drogą Poznań -Swarzędz - Września, a więc była najwazniejsza droga w Europie. Nie wyobrażam sobie, by jechac tam w letnich %-) Może jak ktoś cały rok, tzn. cała zimę liczy na to, że droga będzie non stop "czarna" to niech ryzykuje ps. tutaj tez jest sporo fajnych artykułów, w tym opony zimowe vs letnie: na: http://start24.pl/www/nowe/ (3 /398)- Gdy w dzień temperatura spada poniżej +8*C (w nocy bywa wtedy 0*C) opony zimowe stają się koniecznością. W centralnej Polsce (Warszawa) w pierwszych dniach listopada notuje się średnio +8*C (najwyższa) oraz +2*C w nocy (najniższa z doby). Zobacz więcej - Pogoda.onet.pl/0,3,38,2,1,11,miasto_klimat.html - dane klimatyczne. A więc początek listopada to najwyższy czas na zmianę opon: Opony - najpopularniejsze serwisy z oponami w sieci; Opony.com.pl/opony/opony_zamienniki.asp - przy zmianie profilu/rozmiaru opony lub felgi, konieczne jest właściwe dobranie zamiennika; Ceny opon - porównaj ceny opon. W serwisach także opinie kupujących; Testyopon.pl - testy opon zimowych i letnich; Opony.com.pl/testy/index_testy.asp - testy opon oraz opinie użytkowników (punktacja); Autocentrum.pl - nowe i używane opony zimowe vs opony letnie; Inny rozmiar opon na zimę? Dwa różne spojrzenia: Autoefl.opony.com/encyklopedia - TAK dla węższych opon na zimę; Mirror.opony.pl - "Szerokie opony nowy trend w oponach zimowych". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazel Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 A jakies 10 lat temu wszyscy jezdzili na letnich caly rok i jakos sie dalo. Jak mi to wytlumaczyc? Dalo sie? Ja jestem za letnimi, jak najbardziej, ale nie popadajmy w przesade... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baad74 Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 A przypadkiem 10 lat temu nie jeździło się na wielosezonowych? Na takich oponach jakoś można było przejechać cały rok, ale na letnich w zimę - w żadnym wypadku. W poprzednim sezonie zimę przejeździłem na letnich (szer. 225) i powiedziałem sobie - nigdy więcej :-x . Przy lekkim wzniesieniu lub na głupim parkingu po wcześniejszym przejechaniu pługu nie dało się ruszyć z miejsca. Gdziekolwiek parkowałem zawsze zwracałem uwagę, czy uda mi się później wyjechać :-( . To było wyjątkowo stresujące. Teraz mam węższe opony zimowe GY UG7+ i gwiżdźę na to . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 Kumpel nie zmienił łysych letnich na zimówki i teraz swoją vektrą się goli. Zaoszczędził. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
evo Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 Letnie może dają rade w miastach, a poza nimi też - albo bardzo ostrożnie. Ale jak jest śnieg i wzniesienia, to nie ma że boli i wszelkie teorie o fajności letnich można sobie wsadzić W USA daje się wielosezonowe z tego co wiem. Być może było u nas tak z 10 lat temu, ża produkowali tylko w-sezonówki? Być może jak ktoś jeździ cała zimie po "czarnym" to może sobie pozowlić na letnie czy w-sezonówki, ale tylko takie, które genialnie pracują na mokrym. A takie raczej mają sporo opory, więc na suche dni lata to chyba średni pomysł. Jak ktoś ma alusy, to właściwie nie powinien mieć problemu. Zmienia alu to i oponki weg, czyli zmienia całe koło. Ale nawet dla tych co zmieniają tylko opony, to jakas tam oszczędnośc, bo letnie starczają wtedy na dłużej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 i teraz swoją vektrą się goli. :P :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 A jakies 10 lat temu wszyscy jezdzili na letnich caly rok i jakos sie dalo. Jak mi to wytlumaczyc? Dalo sie? Trzeba było ta tezę rozwinąć na egzaminie teoretycznym na prawo jazdy :-P , dzisiaj jeździłbyś zapewne autobusem. :evil: Kto dba o autko dba tez o oponki, mozna jak ja, zalapac sie na budzetowe debicy (nowe) bo jezdze malo ale mozna takze kupic ultra gripy jak ktos duzo jezdzi i zalezy mu na czasie / bezpieczenstwie itp. i bedzie takze zadowolny. Jak zima ostra przyjdzie to i autem do oponiaza sie nie dojedzie na wymiane jak sie ma letnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavOK Opublikowano 9 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 ja już wczoraj odziałem megankę w zimóweczki, zresztą zawsze w każdym samochodzie jaki miałem zimówki były na porządku dziennym, zawsze mam 2 komplety opon z felgami lato alu, zima stalufelgi nie popieram jazdy na letnich w zimie niebezpieczna sprawa a po drugie tak jak ktoś pisał wcześniej, lekkie wzniesienie i stoimy w miejscu, albo co gorsza zsuwamy się w dół mimo woli :-? pozdro. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SoundWave Opublikowano 10 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2007 Dzisiaj jechalem w sloncu, w sniegu, w sloncu w sniegu i tak przez godzine. Trasa Bytom -> Gliwice. Jak jechalem w radio mowili, ze na slasku odnotowano ponad 100 stluczek z tego PRAWIE kazdy z bioracych udzial mial letnie opony! Wydaje mi sie, ze nie warto ryzykowac, wole dac zarobic oponiazowi niz blacharzowi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelli Opublikowano 10 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2007 ja jeszcze stalufelg na zimę nie mam Ja tez nie mam I założyłem zimówy na alu :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Basenji Opublikowano 10 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2007 Wożę się od...ciu lat i uważam zimówki za jeden z najlepszych wynalazków. W tym roku mam je już od 15 października i polecam innym. I chyba jednak lepiej wkładać je na stalówki - jednak bardzij chyba odporne na drobne uszkodzenia. Szkoda alusków do renowacji. A zwłaszcza, jeżeli są one znacznie większe niż felgi standardowe. zdrówko ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zdunman Opublikowano 10 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2007 i odporniejsze na sól i inny syf, który drogowcy sypią na drogę - oczywiście piszę to o stalówkach - mniej ich szkoda niż alu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Danielossss Opublikowano 10 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2007 Moje alufelgi są odporne na wszelkie drogowe posypki. Mam oryginalne (polakierowane) i nic ich nie bierze (no może krawężniki troszeczkę). Co do płaczu po uszkodzonej feldze to podzielam zdanie zdunman, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.