evo Opublikowano 11 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2007 Ja zimówki zakładam dopiero w poniedziałek (wtedy mieli termin wolny, kolejki ) więc dziś wracałem o 1 w nocy 150 km po drodze czarnej, ale śnieg malutki padał i było -1*c. Powiem tak, generalnie problemu nie było na letnich (prosta 100 ), ale zakręty brrr, hamowac trzeba było z takim wyczuciem, że szkoda słów :P Nie ma mowy o nawet średniej sile hamowania, tylko mały wcisk (ze 3 cm) i koniec. Dlatego w łagodne zakręty max 60-70 km/h. W górach to już sobie w ogóle nie wyobrażam mieszkać i jeździć na letnich. Przed każdym zakrętem z góry bym się czuł jak ci turyści co spadli we Francji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zmazurek Opublikowano 11 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2007 W poprzedniej megance R19 zawsze jeździłem na zimówkach Michelin lub Dębica teraz w MII proponują mi w serwisie opony firmy SAVA. Ciekawe czy ktoś na nich jeździ, jak się sprawują. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazel Opublikowano 12 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2007 Ja nie mowie, ze zimowki to cos zlego. Wydaje mi sie po prostu, ze nie jest tak, ze bez nich nie da sie zyc (a ktos podniosl taka teze). Dlatego odwolamem sie do zamierzchlych czasow sprzed 10lat. :evil: Sam jezdze na zimowkach od listopada do marca odkad tylko mam swoj samochod. Coprawda w tym roku jeszcze nie zmienilem, ale to kwestia braku czasu, a nie przekonania. Swoja droga, cos sie niedobrego dzieiej z moim ABSem i dzisiaj potwierdzilo mi sie ze hamowanie bez absu na lodzie na szerokich twardych (GY Eagle F1) kapciach nie ma wiekszego sensu :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 13 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2007 Hamowanie na lodzie nie ma sensu czy masz ABS czy nie :) Ostatnio sie przekonalem, wlaczyl sie ABS, a auto zaczelo przyspieszac :) (opony oczywicie juz zimowe) Musialem biegami hamować i lekko hamulec, ale tak by nie wlaczal sie ABS :) Dodam ze sytuacja ta miala miejsce na drodze szybkiego ruchu na wiadukcie (jak przejezdzalem to widzialem 5 stluczek) o dlugosci ok. 200m (kolo elektrocieplowni Bedzin). Popruszylo sniegiem, spadla temp. i moment zrobila sie tzw. szklanka. Autka na letnich tanczyly az milo :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rafal_B Opublikowano 13 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2007 (...) teraz w MII proponują mi w serwisie opony firmy SAVA. Ciekawe czy ktoś na nich jeździ, jak się sprawują. SAVA Eskimo S3 - miałem takie w Kangoorku i byłem z nich na tyle zadowolony, że kupiłem też do Scenica. Pierwsze pochodziły ze Słowenii, te których używam teraz są "made in France". Cena porównywalna z krajowymi wyrobami, jakość ponoć lepsza - trudno mi to potwierdzić, nie miałem nigdy krajowych, wcześniej jeździłem na zimówkach Platin bodaj Winter RP a żonka w Żabie zimą posuwa na BFGoodrich Winter 2 T/A. Nie widziałem opon Sava rodzimego pochodzenia a podobno są i wtedy opinie o nich bywają nie najlepsze. Jak te drugie przywiózł kurier, pierwsze co zrobiłem, to sprawdziłem skąd pochodzą. Tak dla świętego spokoju, mimo że na złe opinie o krajowych trafiłem tylko w sieci i tak z reką na sercu, nie wiem czy to prawda. A i jeszcze jedno Savy do aut ciężarowych (więc pewnie będzie tak też z letnimi do osobówek) są bardzo wytrzymałe (wiadomość od kolegi, własciciela firmy transportowej), bardzo wolno się zużywają - co może być ich zarówno atutem jak i wadą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.