CareK Opublikowano 12 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Września 2012 Poczułem się dotknięty. Udaję świętoszka? Zapraszam kataryniarz na jakąkolwiek jazdę ze mną w trasę, zobaczymy, czy to co piszę faktycznie ma odzwierciedlenie w realu... Nie jestem typem człowieka, którzy rzuca słowa na wiatr, jak piszę, tak jest. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 12 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Września 2012 (edytowane) W styczniu 2007 roku wracałem z Pomorza od Łodzi jedynką (teraz 91) i na wysokości Chełmży (obwodnica) widzę sobie co jakiś czas auto w rowie (było ich około 5-6sztuk). I myślę sobie ale "głupki" na czarnym asfalcie do rowu powpadali. I mina mi zrzedła jak zobaczyłem co jest na drodze jak słońce ładnie wzeszło, jedna wielka szklanka. A jechałem sobie spokojnie 80km/h. I po prostu delikatnie odpuściłem gazu i zacząłem hamować silnikiem. Dotkniecie hamulców w takiej sytuacji skończyło by się zwiedzaniem pobocza i rowu. Edytowane 12 Września 2012 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Megi98 Opublikowano 13 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2012 Nawet, kiedy "stoisz" samochodem może Tobie się coś stać czy komuś innemu. Każda prędkość może ponieść szkodę małą lub dużą albo może i nic się nie stać. Tematem rozmowy nie jest to ile, kto jeździ czy jest cwaniakiem bądź świętoszkiem. Myślę, że każdy z nas przekracza jakąkolwiek prędkość. To jest samowolka- nikomu się tego nie da wytłumaczyć/pouczyć tak jak to na CB pouczają jak jeździć na zamek ( to tylko podnosi ciśnienie), bo nie jest tak, że każdy uważa się za dobrego kierowcę? Ludzie muszą się przekonać,nauczyć sami a nie przez kogoś. Było dużo kampanii na temat prędkości i co dało to coś komuś? Może tylko parę procent społeczności zakodowała to w "szarych komórkach". Ogólnie jest takie coś jak bezpieczna prędkość? Chyba nie, nawet Prezes podał przykład. Przez wiele czynników jak stan drogi, oznakowania, inni kierowcy, prędkość itp. może być niebezpiecznie na drodze. Moim zdaniem to temat bez dna, ponieważ będziecie/ będą się wypowiadać ludzie ile to nie jeżdżą, nie przekraczają prędkości, utrzymują bezpieczny odstęp itd., itd. Każdy z nas inaczej interpretuje temat "Bezpieczeństwo a prędkość". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 13 Września 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Września 2012 A ile jest takich sytuacji,że jest średnie natężenie ruchu i jedziecie w obszarze niezabudowanym za kimś kto jedzie 60km/h? Za takim autem tworzy się sznur aut. Każdy ma ochotę go wyprzedzić. Ale z naprzeciwka ciągle mnkną auta. Jak tylko minimalna szansa na wyprzedzenie się stwarza to jeden z drugim bierze się za niebezpieczne wyprzedzanie. Uda się,albo się nie uda. Ale rozumiem,że Was jedzących rygorystycznie,zgodnie z przepisami taka sytuacja nie denerwuje jak np jedziecie do pracy albo z niej wracacie do domu? Pewnie ktoś powie,że można wyjechać do pracy godzinę wcześniej. Jasne,można,ale chyba nie o to chodzi. Pewnie jak pomarańczowe się zapala a jesteście 20 metrów od sygnalizatora to dajecie po hamulcach? I może ktoś stwierdzi,że jest to bezpieczniejsze niż przejechanie na tym "wczesnym" czerwonym? Może i tak,ale jeśli nikt za Wami nie jedzie. Jak ktoś jedzie 70km/h a ja chcę go wyprzedzić to może mam tej 90tki nie przekraczać? Przecież to ma być sprawny i szybki manewr. Więc nawet mogę pocisnąc przy wyprzedzaniu 100-120 a po manewrze wyhamować do tych przepisowych 90ciu. Tylko jak policja mnie wtedy na suszarkę złapie to nie ma żadnego tłumaczenia. Przekroczona prędkość i już. No chyba,że jakiś inteligentny się trafi to co innego. I będę uważany za pirata bo zdarza mi się poza miastem jechać więcej o 20km/h niż dozwolona prędkość. A i tak w większości przypadków to ja robię za zawalidrogę mimo,że jadę dajmy na to o 10km/h więcej niż można. Najbardziej irytujący się kierowcy jadący na zderzaku. Kiedyś nerwy mi puszczą i dam po hamulcach. Niech mi wjedzie w końcu w tyłek i nauczy się może zachować należytą odległość. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 13 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2012 (edytowane) CareK sporo km przejeżdzamy rocznie i trudno mi uwierzyć, że można w PL jeździć w 100% przepisowo. "W koło komina" oczywiście można, ale np. przebicie się z południa na północ lub jazda zakorkowanymi miastami robi różnicę. Autostrada, zwężka do jednego pasa kilkanaście km, idiotyczne ograniczenie do 50 i tyle jedziesz? Nie mam tu na myśli skrajnej nieodpowiedzialności, ale typowe u nas ograniczenie do 50, gdzie 99% kierowców jedzie 70 lub 90 jak jest to wieś z 3 domami w polu. Nie mówiąc o ograniczeniu do 30 bo się komuś zapomniało zdjąć znaku. W tamtym roku na A4 były 3 ograniczenia do 50 na autostradzie!, ktoś zapomniał zdjąć. Efekt był taki, że przy dwóch pierwszych większość zwalniała do 70, tworzył się sznur aut, a na trzecim już nikt nie zwalniał. PS. Mam tylko jeden mandat za przekroczenie prędkości z lat '90 Fiatem 125p :D O 1:00 w nocy jechałem pustą dwupasmówką w Zabrzu 90. Edytowane 13 Września 2012 przez kataryniarz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rxe.Megane Opublikowano 13 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2012 A ile jest takich sytuacji,że jest średnie natężenie ruchu i jedziecie w obszarze niezabudowanym za kimś kto jedzie 60km/h? Za takim autem tworzy się sznur aut. Każdy ma ochotę go wyprzedzić. Ale z naprzeciwka ciągle mnkną auta. Jak tylko minimalna szansa na wyprzedzenie się stwarza to jeden z drugim bierze się za niebezpieczne wyprzedzanie. Polać mu, jadą jak z jajami jeden za drugim i trzyma sie na dupie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sebek0720 Opublikowano 13 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2012 (edytowane) XXX Edytowane 25 Maja 2021 przez sebek0720 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.